Przepychanki na rynku startupów. Nowo powstały serwis gromadzący oferty nieruchomości z kilku źródeł w jednym miejscu Adreso.pl jest uważany przez wydawców Wroom.pl za plagiat. – Doszło do naruszenia autorskich praw osobistych i majątkowych – twierdzi prezes Wroom Piotr Oblicki i zapowiada, że sprawa skończy się w sądzie.Oblicki twierdzi, że niektóre elementy żywcem skopiowano ze strony Wroom.pl i podaje konkretne przykłady: n
n
„Użyte style, autorskie elementy graficzne, narzędzia, ikony, przyciski, wygląd, kolory i style snippetów z wynikami wyszukiwania, teksty reklamowe, teksty opisujące narzędzia, część tekstów prasowych, autorskich projektów graficznych, mini wyszukiwarek dla webmasterów oraz innych funkcjonalności i rozwiązań.”n
n
n
n
Wybrane elementy z obu witryn przedstawione przez Wroom.pl. Kliknij aby powiększyć
n
n
W oświadczeniu przesłanym redakcji Webinside.pl czytamy, że „serwis (Adreso – dop. red.) skorzystał z dorobku wyszukiwarki Wroom.pl poprzez nieudolne naśladownictwo rozpoznawalnego wśród internautów sloganu, zastosowanych czcionek oraz tytułów poszczególnych działów, jak i ogólnego layoutu strony, który jest uderzająco podobny do układu serwisu Wroom.pl.”n
n
I dalej czytamy:n
n
„Działanie takie jest niczym innym jak czynem nieuczciwej konkurencji oraz naruszeniem prawa autorskiego twórców serwisu Wroom.pl, w związku z czym spółka Wroom sp. z o.o., (…) wystąpi na drogę odszkodowawczą przeciwko osobom, którym najwyraźniej brak zarówno wyobraźni i kreatywności, jak i odwagi w podpisaniu się pod własnym dziełem.”n
n
W odpowiedzi na zarzuty Mariusz Modzelewski z Adreso.pl twierdzi, że witryna nie jest kopią Wroom.pl. W wywiadzie dla mówi, że „nie może być mowy o skopiowaniu pracy (…) ponieważ serwis jest napisany od zera. n
n
– Oczywiście lauout jest podobny ale nie jest o przez nikogo zastrzeżony i jest to jedyny sensowny i możliwy layout dla wyszukiwarki – zresztą wroom skopiował go od Google – dodaje Modzelewski.
