Niemal 60 proc. dorosłych mieszkańców USA zostało zidentyfikowanych jako „cyberchondrycy” w najnowszej ankiecie firmy Harris Poll, badającej liczbę osób, które poszukują w sieci informacji związanych ze zdrowiem.Liczba ta wzrosła o 16 proc. w ciągu ostatnich 3 lat – dziś 136 milionów Amerykanów zdaje się na diagnozę postawioną przez wirtualnego lekarza. Wpływ na to ma również fakt, że w minionych latach za oceanem znacznie wzrósł odsetek osób, które uzyskały dostęp do internetu. Szacuje się, iż wynosi on obecnie 77 proc. dorosłej populacji USA.
Większość badanych twierdziła, że znajduje w sieci dokładnie tego, czego szuka. Być może z tego powodu jedynie 52 proc. z nich deklaruje, iż rozmawia na temat dokonanych przez siebie odkryć z „żywym” lekarzem.
Harris Poll podaje, że przeciętny „cyberchondryk” przeszukuje sieć pod kątem chorób pięć razy w miesiącu.
