W ostatnim czasie mieliśmy okazję obserwować aktualizację dwóch popularnych wyszukiwarek internetowych – Google i Yahoo. Aktualizacja nie mogła również ominąć wyszukiwarki tworzonej przez Microsoft.
Część osób na pewno się zastanawia, co wyszukiwarka internetowa ma wspólnego z . Okazuje się, że teraz będzie miała całkiem sporo wspólnego – wszystko za sprawą wdrożenia funkcji społecznościowych do drugiej najpopularniejszej wyszukiwarki na świecie (Bing wyprzedził Yahoo w USA w połowie września).
Co oznacza „połączenie” Facebooka z Bingiem? Bardziej spersonalizowane wyszukiwanie. Wpisując w pole wyszukiwania tytuł jakiegoś filmu otrzymamy stronę z wynikami wyszukiwania – jej zawartość będzie uzależniona od informacji, jakie zostaną wzięte z Facebooka. Wpływ na wyniki będzie mieć zarówno nasza aktywność, jak i naszych znajomych.Podobnie sytuacja wyglądać będzie w przypadku, gdy za pomocą Binga będziemy próbowali znaleźć jakąś restaurację – na liście poniżej „normalnych” wyników znajdziemy wyszczególnione lokale, które w Facebooku zostały oznaczone jako lubiane.Pozostaje jeszcze drażliwa kwestia – prywatność. Użytkownik Facebooka ma pełną kontrolę nad tym, czy informacje z tego serwisu społecznościowe zostaną przesłane do Binga. Przekazanie danych będzie miało miejsce tylko wtedy, gdy osoba wyszukująca będzie zalogowana na Facebooku, a Bing przekaże zapytanie dotyczące konkretnych informacji.
