Gazeta Wyborcza: Na miliony Polaków handlujących w internecie padł blady strach. Do ich kieszeni chce się dobierać urząd skarbowy. W całej Polsce trwa kontrola podatkowa osób, które sprzedawały przedmioty na aukcjach internetowych. – Urzędy skarbowe żądają od nas danych niektórych naszych użytkowników. Dajemy im nazwiska i adresy – informuje Bartek Szambelan z serwisu Allegro.W tym popularnym serwisie handluje już 2,5 mln Polaków.n
n
Chodzi dokładnie transakcjach kontrolę przy sprzedaży na aukcjach powyżej 1000zł. Fiskus sprawdza, czy od takich transakcji uiszczono podatek 2 proc. od czynności cywilnoprawnych. n
n
Ponadto fiskus wziął się za sprawdzanie legalności podmiotów gospodarczych – kontrolowane są osoby sprzedające płyty CD oraz akcesoria do telefonów GSM. Jak pisze Gazeta Wyborcza, urzędnicy oskarżają takie osoby o nielegalną działalność gospodarczą. Straszą domiarem podatkowym i sprawą karno-skarbową.n
n
W Łódzkiem wezwanie na kontrolę dostało już kilkaset osób. Jedną z nich był 30-letni Dawid, informatyk, który sprzedawał używany sprzęt elektroniczny. – Trzymali mnie ponad godzinę – mówi. Urzędnicy pokazali mu listę 13 przedmiotów, które sprzedał na Allegro w 2003 r. Była tam nawet płyta Britney Spears, którą sprzedał za 6 zł. Pytali, dlaczego zysków nie wykazał w zeznaniu podatkowym. Wydało im się podejrzane, że często sprzedaje sprzęt komputerowy. – To mi wygląda na nielegalną działalność gospodarczą – powiedział urzędnik. Zagroził domiarem i sprawą karną. – Napisałem wyjaśnienie i czekam na decyzję – mówi przestraszony Dawid.n
n
Urzędnicy śledzą aukcje internetowe. Gdy ktoś sprzedaje dużo oraz za sporą sumę – wzywają go.n
n
– Dajemy urzędom wyłącznie to, co zgodnie z prawem musimy, czyli nazwisko i adres. Gdy żądają numerów telefonów czy listy wszystkich transakcji – odmawiamy – zapewnia Bartek Szambelan z Allegro.n
n
– Wśród pierwszych 288 osób, którym się przyjrzeliśmy, 90 proc. nie zapłaciło żadnego podatku – informuje. Nawet ludzie, którzy prowadzą normalne firmy, nie wykazują w skarbówce przedmiotów sprzedanych na Allegro – mówi dla Wyborczej Renata Borkowska, rzecznik Izby Skarbowej w Łodzin
n
Obecne kontrole to dopiero początek wielkiej akcji. Mirosława Malesa z Ministerstwa Finansów: – Szkolimy urzędników w korzystaniu z internetu, nawiązujemy współpracę z policją. W internecie trwa nielegalny handel, na którym ludzie zarabiają nieopodatkowane pieniądze. Trzeba to ukrócić.n
n
Faktycznie, najlepsi sprzedawcy na aukcjach internetowych zarabiają nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie.n
n
W sprawach karno-skarbowych sąd może nałożyć na nieuczciwego podatnika mandat od kilkuset do kilku milionów złotych. Gdy niezapłacony podatek jest duży, podatnik może trafić do więzienia nawet na trzy lata.
Blady strach użytkowników Allegro
Udostępnij ten artykuł
Zostaw komentarz lub opinię
