– Cała Polska tropi internautkę Katarynę – napisał dziś Dziennik. Gazeta uważa ją za prekursorkę politycznych blogów w polskim internecie. Jest tylko jeden problem: nikt nie wie kim właściwie jest Kataryna.Dziennik , że od lat skutecznie ukrywa swoją tożsamość. Krzysztof Leski z TVP 3 uważa, że nie jest to jedna osoba, ale kilka. Według niego, przeszukują one internet i w podobnym stylu komentują blogi dziennikarzy.
Wcześniej uważano, że Katarynie płaci Agora, ale szybko ta informacja okazała się nieprawdą. W sprawie wypowiedział się Tomasz Bienias z Gazety.pl:
„Nigdy nie płaciliśmy autorom naszych blogów. Jedyna pomoc jaką udzieliłem Katarynie, to kilka rad przy obsłudze bloga”.
Kataryna w wywiadzie dla Polskiego Radia online powiedziała:
„Nie pracuję i nigdy nie pracowałam ani w mediach, ani w polityce, za pisanie bloga nikt mi nie płaci i nie płacił. Twórcy fantastycznych hipotez na mój temat byliby bardzo, ale to bardzo rozczarowani (…) Najzabawniejsza była ta, że jestem Rafałem Ziemkiewiczem.
Na razie anonimowość i spryt blogerki są skuteczniejsze niż metody śledcze dziennikarzy. A Kataryna posiadając już nawet jest z pewnością najbardziej tajemniczym blogerem w Polsce.
