Co prawda nie ma jeszcze WPgate (na wzór Rywingate), ale wydarzenia w najstarszym polskim portalu niewÄ tpliwie zasÅugujÄ na miano najwiÄkszej polskiej afery internetowej. Zwolnieni dyscyplinarnie menedżerowie Wirtualnej Polski wnieÅli wczoraj przeciw spóÅce i jej zarzÄ dcy pozwy do sÄ du.
MichaÅ Dzienisz, do koÅca czerwca dyrektor marketingu i reklamy WP zostaÅ dyscyplinarnie zwolniony „z powodu ciÄżkiego naruszenia podstawowych obowiÄ zków pracowniczych”. Podobny los spotkaÅ dyrektor personalnÄ spóÅki. Wypowiedzenia, już w normalnym trybie, otrzymaÅo wówczas jeszcze kilka osób na kierowniczych stanowiskach. Decyzje podejmowaÅ zarzÄ dca sprawujÄ cy z ramienia sÄ du pieczÄ nad spóÅkÄ (WP jest od kwietnia w stanie upadÅoÅci).
Oboje wyrzuceni menedżerowie zÅożyli przeciw spóÅce i jej zarzÄ dcy pozwy do sÄ du pracy w GdaÅsku. Przedstawione zarzuty uznajÄ za pozbawione racji, domagajÄ siÄ odszkodowania. UważajÄ , że zarzÄ dca nieformalnie przekazaÅ stery w spóÅce jej mniejszoÅciowym akcjonariuszom (spóÅki GIF i Key 7), którzy jego rÄkami realizujÄ swojÄ politykÄ w portalu.
– Te zwolnienia to efekt gry o kontrolÄ nad WP. ChodziÅo o pozbycie siÄ ludzi, którzy mogliby byÄ niewygodni – mówi MichaÅ Dzienisz uznawany, podobnie jak inni zwolnieni menedżerowie, za bliskiego wspóÅpracownika prezesa WP Marka Borzestowskiego. Borzestowski peÅni swÄ funkcjÄ z ramienia gÅównego wÅaÅciciela portalu, czyli spóÅki TP Internet z grupy TP SA (ma 80 proc. akcji) bÄdÄ cej w konflikcie z mniejszoÅciowymi akcjonariuszami (oskarżajÄ jÄ oni o dziaÅania na szkodÄ WP). Prezes WP jest także udziaÅowcem firmy, która zÅożyÅa konkurencyjnÄ wobec mniejszoÅciowych akcjonariuszy ofertÄ przejÄcia portalu w toczÄ cym siÄ postÄpowaniu ukÅadowym.
Ani mniejszoÅciowi akcjonariusze, ani zarzÄ dca spóÅki Wojciech ReguÅa nie chcÄ komentowaÄ pozwów i zarzutów zwolnionych dyrektorów. – Niech odniesie siÄ do tego sÄ d. Zobaczymy, czym skoÅczy siÄ proces – powiedziaÅ nam tylko zarzÄ dca.
