Jednym z najpoważniejszych i najczęściej wymienianych wad Firefoksa jest jego zasobożerność. Pomimo dotychczasowy starań ze strony Mozilli nadal nie jest najlepiej. Wkrótce Firefox ma mieć mniejsze zapotrzebowanie na RAM.
Firefox z gałęzi 3.x był jedną z najbardziej zasobożernych przeglądarek internetowych. Spory apetyt na pamięć RAM miał już miejsce w momencie startu samej aplikacji – otworzenie kolejnych kilkunastu kart oznaczało zajęcie sporej części pamięci, co w przypadku osób ze słabszymi komputerami stanowiło nie lada problem.
Mozilla jest świadoma tego i w związku z tym powstała idea MemShrink. W efekcie, kolejne wersje najpopularniejszej alternatywnej przeglądarki mają być pozbawione błędów, które przyczyniają się do dużej pamięciożerności. Już na tym etapie Mozilla wie, że problem jest bardzo poważny i konieczne będzie zastosowanie nowatorskich rozwiązań.
Efektów nie należy spodziewać się w przypadku Firefoksa 5, bo to zbyt wcześnie. Rezultaty będą bardziej widoczne w przypadku kolejnych wersji – wiele zależeć będzie przede wszystkim od kreatywności i możliwości zespołu programistów zaangażowanych w MemShrink.
