Powiedz nIE, wybierz Open Source
Re: Powiedz nIE, wybierz Open Source
IE nie wyświetla wszystkich stron. Na tych lepszych się wykłada 
-
Grzegorz Komsta
- Przelotem

- Posty: 228
- Rejestracja: pn lis 01, 2004 10:25 am
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Powiedz nIE, wybierz Open Source
To się forum podzieliło... Owszem, może i firefox jest dobry - też go używam, ale bardziej przypadła mi do gustu Opera.
Co do systemów open source, to, że ludzie ich używają wynika z ich samozaparcia. Instalacja sterowników, znalezienie ich do mało popularnego sprzętu to naprawdę nie lada wyzwanie. Pozostaje jeszcze kwestia programów, których wyraźnie brak. W linuxie nie obsłużyłbym połowy urządzeń, z których na co dzień korzystam. Z dyktafonu Panasonica, tego, który ja mam nie ma szans zgrania na dysk nagranych informacji. <b>Nie lubię sobie utrudniać życia, więc nie zamierzam się przenosić na linuxa</b> Może jak go kiedyś dopracują na tyle, że będzie pozwalał na efektywne korzystanie z komputera, to pomyślę. W chwili obecnej nie ma szans, bo wydajnośc pracy na win jest o wiele wyższa, pomimo tego, że ma wiele błędów. Linux też ma błędy co udowodniły padania, tylko, że to pasjonaci linuxa najgłośniej krzyczą.
Gdyby jednak ktoś dał mi Maca i zaproponował przesiadkę na ten system, to w 15sek bym się zdecydował. MacOS to genialny system, działają na nim bezproblemowo multimedia i programy graficzne i to on mógłby narobić poważnej konkurencji, gdyby wszedł na rynek PC.
Co do systemów open source, to, że ludzie ich używają wynika z ich samozaparcia. Instalacja sterowników, znalezienie ich do mało popularnego sprzętu to naprawdę nie lada wyzwanie. Pozostaje jeszcze kwestia programów, których wyraźnie brak. W linuxie nie obsłużyłbym połowy urządzeń, z których na co dzień korzystam. Z dyktafonu Panasonica, tego, który ja mam nie ma szans zgrania na dysk nagranych informacji. <b>Nie lubię sobie utrudniać życia, więc nie zamierzam się przenosić na linuxa</b> Może jak go kiedyś dopracują na tyle, że będzie pozwalał na efektywne korzystanie z komputera, to pomyślę. W chwili obecnej nie ma szans, bo wydajnośc pracy na win jest o wiele wyższa, pomimo tego, że ma wiele błędów. Linux też ma błędy co udowodniły padania, tylko, że to pasjonaci linuxa najgłośniej krzyczą.
Gdyby jednak ktoś dał mi Maca i zaproponował przesiadkę na ten system, to w 15sek bym się zdecydował. MacOS to genialny system, działają na nim bezproblemowo multimedia i programy graficzne i to on mógłby narobić poważnej konkurencji, gdyby wszedł na rynek PC.
Re: Powiedz nIE, wybierz Open Source
I znów ratuje cię gcc
Nie wiesz co mówisz, każdy geek ci to powie
Linux nie jest (jeszcze) systemem dla ułomnych, którzy potrzebują mieć napisane na ekranie jak się pisze na klawiaturze. Linux nie jest po to, żeby było wygodnie. On jext po to, żeby działało. A to, że doprowadzenie czegoś do stanu używalności jest pracochłonne nie jest dziwne, na tym cały świat stoi. Setki lat temu ludzie wiedzieli, że bez pracy nei masz kołaczy. Owszem, są systemy wygodniejsze. Ale one (z definicji) nie mogą działać - zbyt dużo rzeczy jest ukrytych przed userem. Jeżeli chodzi o wydajność - jeżeli masz auto wyścigowe, ale nie potrafisz sie wzbić ponad bieg pierwszy, będziesz uważał, że kolej jest szybsza. Ale czy jest? Nie, po prostu nie potrawisz wykorzystać mocy samochodu. Linux pozwala ci wycisnąc z siebe wielką moc, musisz tylko umieć to wykorzystać. Co do MacOS-a, podejrzewam, że większośc software-u możnaby przerobić na Linuxa bez pisania od początku. OS nie jest tworem sztucznym. tzn. jest - w świecie komercji, bicia pieniędzy i "patentów" (które juz dawno przestały spełniać swoją rolę - po co nam wiedza, jeżeli tylko jeden człowiek może z niej skorzystać?? Patent powinien wymuszać podawanie zawsze prawdziwego wynalazcy, ale nie może odbierać prawa do nieodpłatnego skorzystania z wiedzy!!). Natomiast już starożytni Grecy znali pojęcie altruizmu. Jest to - przypomnę - stanowisko wyższe od przymitywnego "Moje! Moje! Moje! No, nędzne robale, ruszać się! Zarobiłem w tej minucie dopiero milion $". W OS przejawia sie ewolucja intelektualna.
-
Grzegorz Komsta
- Przelotem

- Posty: 228
- Rejestracja: pn lis 01, 2004 10:25 am
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Powiedz nIE, wybierz Open Source
i wtym "działaniu" jest główny problem z Linuxem. Niech by poczekali, aż wszystko dopną na ostatni guzik (Mandarke już prawie jest ok) i testowali to , a nie od razu wypływali na szerokie wody z niedziałającym systemem. Też podam to na przykładzie motoryzacji: Idziesz do salonu, a koles Ci mówi, że ma bardzo fajny samochód, super tani, tylko, że jeszcze nie skreca, ale na pewno jest lepszy od innego.
Gdybym nie mial stycznosci z Linuxem kilka lat temu i dopiero teraz zainstalowałbym Mandrake, byłoby zapewne calkiem inaczej.
, co widac np. na lekcjach informatyki w szkołach. Cześć z "informatyków" nie wie co to LINUX. 
Gdybym nie mial stycznosci z Linuxem kilka lat temu i dopiero teraz zainstalowałbym Mandrake, byłoby zapewne calkiem inaczej.
Jak ktoś ma czas na wpisywania komend itp. to nie bedzie to dla niego problemem, ale nie zapominajmy przy tym , że wciąż mamy dużo ludzi ułomnychLinux nie jest (jeszcze) systemem dla ułomnych
Re: Powiedz nIE, wybierz Open Source
No wlasnie, co to za system, który się konfiguruje za pomocą GCC?
POSIXowe API jest przestarzałym chaotycznym zlepkiem starych Unixów.
Linux jest kernelem monilitycznym. To było dobre w czasach 486, bo oszczędzało pare taktów. Dziś to już bez znaczenia, bo i tak na RTOS niezbyt się nadaje. Konfigurowalność jądra marna ("zrekompiluj i zrestartuj" to gorzej niż w Windows NT).
Dzisiejsze architektury poświęcają te pare taktów, aby dla bezpieczeństwa i elastyczności systemu wyjąć moduły poza kernel. Jak już pchać się w post-unixy to lepiej Darwin (OSX).
Linux nie nadaje się dla szerszego grona niż ten wierny 1% rynku.
Nic dziwnego, że na Linuxa nie ma sterowników. Producent nawet jakby chciał to niebardzo ma jak sterownik rozprowadzać. No bo jak? "Zaaplikuj sobie diff'a na jądro, przekompiluj i reboot"? To jest plug'n'play?
Linux jest dobry na serwery, ale na desktopie rzeczy tak oczywiste jak wyjęcie płyty CD okazują się nie lada zadaniem dla systemu...
Wracając do Firefoxa. On ma szansę na sukces, bo nie jest 'geek', nie używa się go z command-line, ani nie zalatuje topornością GTK i po prostu sprawdza się lepiej od IE.
Tutaj Open-Source poza robieniem hasła reklamowego wcale nie jest kluczem do sukcesu. 13mln użytkowników poleciało na taby i pop-up blocker, a nie możliwość wglądu do źródeł.
POSIXowe API jest przestarzałym chaotycznym zlepkiem starych Unixów.
Linux jest kernelem monilitycznym. To było dobre w czasach 486, bo oszczędzało pare taktów. Dziś to już bez znaczenia, bo i tak na RTOS niezbyt się nadaje. Konfigurowalność jądra marna ("zrekompiluj i zrestartuj" to gorzej niż w Windows NT).
Dzisiejsze architektury poświęcają te pare taktów, aby dla bezpieczeństwa i elastyczności systemu wyjąć moduły poza kernel. Jak już pchać się w post-unixy to lepiej Darwin (OSX).
Linux nie nadaje się dla szerszego grona niż ten wierny 1% rynku.
Nic dziwnego, że na Linuxa nie ma sterowników. Producent nawet jakby chciał to niebardzo ma jak sterownik rozprowadzać. No bo jak? "Zaaplikuj sobie diff'a na jądro, przekompiluj i reboot"? To jest plug'n'play?
Linux jest dobry na serwery, ale na desktopie rzeczy tak oczywiste jak wyjęcie płyty CD okazują się nie lada zadaniem dla systemu...
Wracając do Firefoxa. On ma szansę na sukces, bo nie jest 'geek', nie używa się go z command-line, ani nie zalatuje topornością GTK i po prostu sprawdza się lepiej od IE.
Tutaj Open-Source poza robieniem hasła reklamowego wcale nie jest kluczem do sukcesu. 13mln użytkowników poleciało na taby i pop-up blocker, a nie możliwość wglądu do źródeł.
-
Grzegorz Komsta
- Przelotem

- Posty: 228
- Rejestracja: pn lis 01, 2004 10:25 am
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Powiedz nIE, wybierz Open Source
i po za tym 1% rynku ciężko będzie im cokolwiek zdobyć. Chyba że stworzą całkowicie świeży system open sorce - wtedy nawet ja spróbuje 
Re: Powiedz nIE, wybierz Open Source
pornel->
Masz coś do GTK??
(jeżeli kiedykolwiek widziałeś funkcję, której nazwa ma 30 znaków, a całe wywołanie 3 linijki (80-znakowe), gdzie większość parametrów to NULL, powinieneś wiedzieć o co mi chodzi).
NIE LEKCEWAŻ POTĘGI 486! Naprawdę stare maszyny są potężne, trzeba je tylko odpowiednio przydusić, umiejętnie dobierając pakiety i konfigurująć system, można wycisąć wydajnośc Pentuim 2. Poza tym, w Linuxie od dobruch paru lat można używać modułów i to się nieźle sprawdza. Tylko absolutnie podstawowe elementy systemu (np. obsługa procesora) wymagają wkomplikowywania w kernela. Całą resztę (np sterowniki) można swobodnie wstawiać i usuwać kernela on-the-fly. (i to jest tylko jedna komenda, więc nie narzekajmy). Naprawdę dobrzy producenci (na przykład Creative) nie maja problemów z tworzeniem sterowników do swoich kart dźwiękowych na Linuxa (sterownik EMU10K1 jest directly od Creative-a i jest opensource).
Grzegorz-> Ten system działa. Może nie każdemu dane jest zobaczyć jak wygląda popraweni skonfigurowany i działajacy Linux, gdzie wszysto hula tak, że sie kable palą, ale ten system działa. To jest jak samochód sportowy do którego siada nieumiejący jeździć facet. On nie skręci dobrze, wywali się na słupie, ale nie dla tego, że samochód jest zły (bo jest najlepszy
) tylko dlatego, że facet nie umie jeździć! Cóż, mi wpisywanie komend idzie szybciej, niż klikanie po KDE (nie ujmując KDE).
Słuchajcie, ludziska, ostatnio dokonałem wielkiego odkrycia. Moja koleżanka, która nie grzeszy geekowstwem czy też nadmiernym myśleniem używa SuSE. I nie ma najlemniejszych problemów, nie słuszała o GCC i sobie świetnie radzi. Z Linuxem naprawdę da się żyć. Ale trzeba zapomnieć o mictoszajsie.
Masz coś do GTK??
Linux, taki system nazywa się Linux... API POSIX nie pochodzi jednego systemu, ale jest bardzo (BARDZO) wygodne. W porównaniu z api windozy, to nie ma porównaniaNo wlasnie, co to za system, który się konfiguruje za pomocą GCC?
NIE LEKCEWAŻ POTĘGI 486! Naprawdę stare maszyny są potężne, trzeba je tylko odpowiednio przydusić, umiejętnie dobierając pakiety i konfigurująć system, można wycisąć wydajnośc Pentuim 2. Poza tym, w Linuxie od dobruch paru lat można używać modułów i to się nieźle sprawdza. Tylko absolutnie podstawowe elementy systemu (np. obsługa procesora) wymagają wkomplikowywania w kernela. Całą resztę (np sterowniki) można swobodnie wstawiać i usuwać kernela on-the-fly. (i to jest tylko jedna komenda, więc nie narzekajmy). Naprawdę dobrzy producenci (na przykład Creative) nie maja problemów z tworzeniem sterowników do swoich kart dźwiękowych na Linuxa (sterownik EMU10K1 jest directly od Creative-a i jest opensource).
Grzegorz-> Ten system działa. Może nie każdemu dane jest zobaczyć jak wygląda popraweni skonfigurowany i działajacy Linux, gdzie wszysto hula tak, że sie kable palą, ale ten system działa. To jest jak samochód sportowy do którego siada nieumiejący jeździć facet. On nie skręci dobrze, wywali się na słupie, ale nie dla tego, że samochód jest zły (bo jest najlepszy
Słuchajcie, ludziska, ostatnio dokonałem wielkiego odkrycia. Moja koleżanka, która nie grzeszy geekowstwem czy też nadmiernym myśleniem używa SuSE. I nie ma najlemniejszych problemów, nie słuszała o GCC i sobie świetnie radzi. Z Linuxem naprawdę da się żyć. Ale trzeba zapomnieć o mictoszajsie.
Re: Powiedz nIE, wybierz Open Source
Sorry wixor, ale muszę to powiedzieć
To ja odkryłem, że ona ma SuSE. I miałem Linuxa jeszcze jak miałeś 2 systemy. A co do OS, to jest idea tworzenia kompatybilnego a nie darmowego oprogramowania. W window$ie "działa" wszystko od razu, bo ktoś stwierdził, że jak się wszystko domyślnie powłącza, to będzie fajnie, a potem walniemy service pack'i. I niech mi nikt nie mówi, że window$ ma przewagę nad Jedynym Słusznym Systemem Operacyjnym, bo wszystko jest robione na niego i działa. Pod Linuxem też działa. Trzeba się tylko wysilić, znaleźć sterowniki i ustaeic parę rzeczy. Nie każę wam przejść od zaraz na Linuxa. Oglądał ktoś Matrixa? Żeby wyjść z tej wanny kiślu trzeba dojrzeć. Z systemem jest podobnie. Skończyłem.
-
Paweł Mączka
- Nowy

- Posty: 162
- Rejestracja: śr gru 15, 2004 8:18 pm
- Kontakt:
Re: Powiedz nIE, wybierz Open Source
No i masz rację, przecież zawsze można się przesiąść, ja miałem tylko Mandake (już od wersji 8.0) i mi wystarcza (chociaż teraz ciągle się wali z powodów mojego dysku)Grzegorz Komsta pisze:chyba jednak Mandrake wybiore, bo chodzi mi o cos co jest w miare intiucyjne i szybko sie obsluguje. Zaawansowane funkcje nie sa mi potrzebne narazie. A potem się zobaczy
Co do IE to w sumie ostatnio odmieniło mi się troszkę zdanie... Jest całkiem dobry, ale nie na czasie
Edit : dobry oczywiście od strony tego kto robi strony
Re: Powiedz nIE, wybierz Open Source
Od strony robiącego strony!? To jakiś czarny humor?
znikoma obsługa selectorów wymaga zaśmiecenia kodu divami i klasami.
float bez wysokosci powoduje losowe znikanie elementów w zależności od szerokości okna.
Nawet komentarze HTML powodują nieprzewidywalne błędy w wyświetlaniu stron.
Przez nieusuwalny magiczny 3-pixelowy margines layouty na floatach rozpadają się.
Takich poważnych problemów jest masa. IE nawet XHTML nie potrafi załadować, trzeba robić cyrki dla PNG.
IE6 CSS1 już podobno obsługuje, ale okazuje się, że jednak niezbyt.
Lista jest długa.
Łatwo jest napisać stronę dla IE, ale to będzie strona uboga i słabo wyglądać we wszystkim innym.
Natomiast strona napisana 'pod Firefox' czy 'pod Operę' ruszy w reszcie Mozillowatych, Operze, Safari i ogólnie będzie identyczna w każdym nieIE.
To są dwa światy - świat nowoczesnych standardów W3C i świat bugów i niedoróbek IE, który standardów z końca lat '90 ubiegłego wieku jeszcze nie opanował.
znikoma obsługa selectorów wymaga zaśmiecenia kodu divami i klasami.
float bez wysokosci powoduje losowe znikanie elementów w zależności od szerokości okna.
Nawet komentarze HTML powodują nieprzewidywalne błędy w wyświetlaniu stron.
Przez nieusuwalny magiczny 3-pixelowy margines layouty na floatach rozpadają się.
Takich poważnych problemów jest masa. IE nawet XHTML nie potrafi załadować, trzeba robić cyrki dla PNG.
IE6 CSS1 już podobno obsługuje, ale okazuje się, że jednak niezbyt.
Lista jest długa.
Łatwo jest napisać stronę dla IE, ale to będzie strona uboga i słabo wyglądać we wszystkim innym.
Natomiast strona napisana 'pod Firefox' czy 'pod Operę' ruszy w reszcie Mozillowatych, Operze, Safari i ogólnie będzie identyczna w każdym nieIE.
To są dwa światy - świat nowoczesnych standardów W3C i świat bugów i niedoróbek IE, który standardów z końca lat '90 ubiegłego wieku jeszcze nie opanował.
Re: Powiedz nIE, wybierz Open Source
Brawo porneL, poruszyłeś bardzo ciekawy temat niekompatybilności oprogramowania micro$oftu z czymkolwiek. Jedyna kompatybilność jest zauważalna w przypadku oprogramowania dla window$a (w końcu program musi być kompatybilny z systemem pod którym działa). Nie to co unixowce...
-
Paweł Mączka
- Nowy

- Posty: 162
- Rejestracja: śr gru 15, 2004 8:18 pm
- Kontakt:
Re: Powiedz nIE, wybierz Open Source
Powiedziałem, że IE jest dobry ale nie na czasie, jezeli źle mnie zrozumiałeś to możesz to czytać tak :Takich poważnych problemów jest masa. IE nawet XHTML nie potrafi załadować, trzeba robić cyrki dla PNG.
IE6 CSS1 już podobno obsługuje, ale okazuje się, że jednak niezbyt.
- IE był dobry w 2001 roku (czy którym tam...)
Re: Powiedz nIE, wybierz Open Source
IE był dobry i na czasie dopuki MS nie rozwiązał zespołu który się nim zajmował...gruvby pisze:Powiedziałem, że IE jest dobry ale nie na czasie, jezeli źle mnie zrozumiałeś to możesz to czytać tak :Takich poważnych problemów jest masa. IE nawet XHTML nie potrafi załadować, trzeba robić cyrki dla PNG.
IE6 CSS1 już podobno obsługuje, ale okazuje się, że jednak niezbyt.
- IE był dobry w 2001 roku (czy którym tam...)
-
Michał Fikus
- Przelotem

- Posty: 242
- Rejestracja: sob cze 08, 2002 6:39 pm
- Lokalizacja: Wejherowo
Re: Powiedz nIE, wybierz Open Source
Z tym, że IE był dobry to się zgadzam. Lecz tylko w założeniach. 
-
Wojciech Kocjan
- Zaczyna działać

- Posty: 427
- Rejestracja: sob gru 14, 2002 10:51 am
Re: Powiedz nIE, wybierz Open Source
Przepraszam, że się wtrącam w tą ciekawą dyskusję, jednak postanowiłem zrobić odrobinę porządku. Zmieniłem temat tego wątku, mam nadzieję na bardziej odpowiedni. Wydzieliłem także posty odnośnie wyboru odpowiedniej dystrybucji Linuxa, do topicu pod tym adresem.
Tyle spraw technicznych, proszę o wypowiedzi związane tematycznie z nowymi tematami wątków..
No dobra, żeby nie przerywać tematu:
Popatrzmy na Mozille, Firefoxa czy Operę - ile wersji tych przeglądarek pojawiło się od czasu premiery IE 6? A przecież każda właściwie wersja wnosi coś nowego, jest lepsza od poprzednika. Kiedy inni się rozwijają, Microsoft nie robi nic, tylko tkwi w tym badziewnym (teraz) IE 6. Normalnie bym się z tego cieszył, jednak MS jest monopolistą i niestety razem z nim tkwi w tej przeglądarce wiele milionów internautów.
Tyle spraw technicznych, proszę o wypowiedzi związane tematycznie z nowymi tematami wątków..
No dobra, żeby nie przerywać tematu:
Ja osobiście uważam, że IE 6.0 było dobrym krokiem microsoftu, jednak zabrakło po nim dalszego rozwoju tej przeglądarki. IE 6.0 te kilka lat temu jakoś sobie radziło, na pewno lepiej niż teraz. Microsoft powinien wypuścić powiedzmy wersję 6.5, w której usunąłby błędy poprzednika, poprawił przestrzeganie standardów (wyrzucił starocie, przyjął nowości) i bezpieczeństwo samej aplikacji. Tymczasem firma z Redmond zachłysnęła się sukcesem nad Netscape i całkowicie porzuciła ten rynek. To był duży błąd.Z tym, że IE był dobry to się zgadzam. Lecz tylko w założeniach. Cool
Popatrzmy na Mozille, Firefoxa czy Operę - ile wersji tych przeglądarek pojawiło się od czasu premiery IE 6? A przecież każda właściwie wersja wnosi coś nowego, jest lepsza od poprzednika. Kiedy inni się rozwijają, Microsoft nie robi nic, tylko tkwi w tym badziewnym (teraz) IE 6. Normalnie bym się z tego cieszył, jednak MS jest monopolistą i niestety razem z nim tkwi w tej przeglądarce wiele milionów internautów.
