Cóż, jeżeli info o oprogramowaniu czerpiesz z newsów/gazet/czasopism, to to rzeczywiście tak wygląda. Ale jeżeli przejrzałbyś sobie np. pakiety debiana, to tam są wszystkie rodzaje oprpgramowania, jakie znam. Jest FlashMX pod Linuxa, wcale nie trzeba go zamawiać, Macromedia oparła go na GTK i działa bardzo przyzwoicie. Natomiast, nie dostaniesz go w żadnym sklepie, poniewać Linuxowcy używają darmowego oproramowania (zazwyczaj), czyli wybierają jeden z dwóch bodajże pakietów na Linuxa. Różnica w funkcjonalności - niewielka (zapisuje do swf i pozwala zrobić wszystko to, o czym wie średnio-zaawansowany użytkownik Flasha). Różnica w cenie - kilka tysięcy USD... Jeżeli naprawdę potrzebujesz czegoś, co naprawdę jest tylko na winszajs, to robisz sobie WINE i najprawdopodobniej aplikacja ruszy.
powiem ci ze poza podstawowym oprogramowanie to nie ma takiego nic rewelacyjnego czego nie ma windows XP
Z tego zdania wynika, że w XP nie ma podstawowego oprogramowania... OK, wiem o co ci chodzi - ale widzisz, podstawowe oprogramowanie w np. KDE ma funkcjonalnośc nieporównywalna do anaogicznego w winszajsie. Jako przykład przytoczę tutaj przeźroczysty dostęp do zasobów - w
dowolnym programie pod KDE możesz otworzyć plik na
dowolnym zdalnym serwerze, otworzyć plik, który jest w archiwum bez dekompresowania go, otworzyć plik, który jest w archiwum na serwerze itp itd i program nie musi się sam parać obsługą ponad 200 protokołów. A jeżeli pojawi się nowy protokół, to zostanie zaimplementowany i jednoczeście wszystkie aplikacje zaczną go obsługiwać. Poza tym, jezeli jesteś przyzwyczajony do fontann i fajerwerków, to KDE może być dużo-bardziej-fajerwerkowe niż XP, albo (jeżeli stwierdzisz, że nie warto na to marnować cykli procesora), może wygladać jak win3.11...
Czym innym jest obecność programu, czym innym obecność funkcjonalności!! Nie ma
programu Tlen.pl na Linuxa, ale jest
obsługa systemu komunikacji Tlen.pl, tyle, że pod inną nazwą! Komunikator Kadu i/lub GaduGadu2 (nie pamiętam) obsługują zarówno protokoły GG (łącznie z rozmowami głosowymi i transferem obrazków) jak i Tlen.pl.
Jeżeli chodzi o stabilność, to XP jest całkowicie losowy. Niektórzy moi znajomi używaja go bezproblemowo, u innych system wali się tuż po instalacji (wszędzie sprzęt jest sprawny). Po prosru ten system nie radzi sobie z obsługa za słabych/za mocnych maszyn. Nadaje się tylko na pewien przedział kompów. Jeżeli chodzi o Linuxa, to środowisko graficzne (może nie wypasione, ale w pełni funkcjonane - fluxbox) zapewnia juz maszyna 486 z 16MB ramu... Ja uruchomiłem wszystkie fajerwerki KDE na Pentium 200, 96MB ramu i maszyna chodzi (w rozumieniu normalnym) powoli (ja jestem do tego przyzwyczajony i dla mnie to nie jest powoli), ale nei towarzyszą temu dźwięki zarzynania dysku, a system się nawet nie zająknie (dla porównania - winXP pada! przy połowę mniejszym obziążeniu).
Linux - system do rozrywki czy do pracy? Definicja systemu operacyjnego jest inna przy winszajsie a inna przy Linuxie. W przypadku winszajsu ja rozumiem prze to pakiet microshitu (winXP+officeXP+IE6+WMP). W przypadku Linuxa.... Linux jako taki to właściwie sam Kernel. Należałoby wymienić dystrybucję. Ale! skoro można przenosic pakiety między dystrybucjami, to może weźmy pod uwage wszystkie (!) dostępne programy. W takim świetle, nawet jeżeli doliczymy windowsowi wszystkie gry, które pod nim działaja, system ten wypada słabo (oczywiście dla linuxa liczymy gry windowsowe, które można uruchomić na WINE).