Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
emdabelju -> PATRZCIE: ecce homo SAPIENS
ini -> Jeżeli narzekasz na API linuxa to albo go nie znasz albo nigdy nie widziałes api winszajsu.
ini -> Jeżeli narzekasz na API linuxa to albo go nie znasz albo nigdy nie widziałes api winszajsu.
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
emdabelju -> Nie wiesz co mówisz. KAŻDY ma swoją cenę.
A w ogóle proponuję jednak urządzić akcję informacyjną.
A w ogóle proponuję jednak urządzić akcję informacyjną.
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Nie mówiłem o userach, tylko o decydentach.
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Mówie o API QT i GTK.. Ciągle. I bezprzerwy. Bo to jest najważniejsze z punktu widzenia aplikacji dla zwykłego Userawixor pisze:emdabelju -> PATRZCIE: ecce homo SAPIENS
ini -> Jeżeli narzekasz na API linuxa to albo go nie znasz albo nigdy nie widziałes api winszajsu.
IMHO .NET jest bardzo wygodny
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
O tak, API Javy (SWING) jest zajebisty http://madbean.com/blog/2004/17/totallygridbag.html ;Diniside pisze: Ale to żaden argument bo pod linuksa jest Java ..
Nawiasem mowaic .NET to nie API
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Ja wiem czy nie API. Ma wszyskie jego w a mniemaniu Microsoftu cechy "co to jest API"Seth pisze:O tak, API Javy (SWING) jest zajebisty http://madbean.com/blog/2004/17/totallygridbag.html ;Diniside pisze: Ale to żaden argument bo pod linuksa jest Java ..
Nawiasem mowaic .NET to nie APIAle, ze jest wygodne to fakt, chociaz do pelni szczescia jeszcze troche brakuje - ponoc w .NET 2.0 ma sie to zmienic.
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Dobra, tylko kto się tym zajmie, kto da piniążki na promocje w mediach, kto udostępni miejsce na bannery uliczne, kto... itd, itp. Można by tak w nieskończoność. Panowie zrozumcie, że na taką akcję potrzebna jest straszna kasa. Opowiadanie kumplowi jaki to Linux jest wspaniały, daje taki sam efekt, jak podlewanie pustyni konewką. Nieważne, że Linux jest idiotoodporny, darmowy i praktycznie do użytku zaraz po instalacji, ważne, że 99,9% userów nie potrafi go zainstalować (mniej więcej to samo tyczy się window$a). Z ręką na sercu ilu Waszych kumpli potrafiło by zrobić to (pierwszy raz) bez Waszej pomocy?yhmt pisze:A w ogóle proponuję jednak urządzić akcję informacyjną.
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Zbyt profesjonalnie podchodzisz do tematu. Nie chodzi mi o kampanię w mediach, lecz raczej hardkorową, opartą na internecie i kontakcie z potencjalnym userem oko w oko. Małe pogadanki o systemie w szkole, czy gdzie tam się da. Kilkanaście kopii Knoppixa wypalonych na CD, może maszyna z chodzacym systemem, rzutnik, nie wiem. Co kto może. A wielkie rzeczy zaczyna się zazwyczaj od małych. Toteż nie zrażajmy się niepowodzeniami i niewiedzą w temacie. Wszak przyszłość w naszych rękach...
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Podziwiam Wasz optymizm
, mnie już dawno przeszło. Rozdałem ze dwadzieścia Knoppixów, tłumaczyłem, pomagałem i wyszło g... na dodatek duże. Każdy "normalny user" wracał do W, bo wedle nich dużo lepszy 
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Wiem, że to zabrzmi dość fnatycznie i nierealnie, ale czas zrobić cos z tym światem
i jednak zacząć otwarcie mówić o Linuxie. Nie "nawracać", mówić. Im więcej się mówi o Linuxie, tym micro$osf bardziej trzęsie portkami
, co jest dobrym znakiem dla OS i wszystkich userów.
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Ja dalej uważam że lepiej napisać własnego OS i go promować. Na jedno wyjdzie a satysfakcja większza 
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
A teraz, Szanowni Państow, jakby nigdy nic, powrócę do tematu pierwotnego. Może mały ciąg przyczynowo skutkowy 
szkoła ma uczyć i przystosowywać do życia za lat kilka -> powinna uczyć wiedzy w miarę uniwersalnej
inforamtyka jest przedmiotem szkolnym -> też powinna nauczać w miarę uniwersalnie
monopol micro$oft powoli topnieje i sporo wskazuje na to, że długo nie wytrzyma -> informatyka ucząca jedynie obsługi systemu od micro$oft stanie się bezużyteczna
informatyka powinna uczyć dość uniwersalnie o komputerach, nie o window$ie -> potem się może do czegoś przydać
szkoła ma uczyć i przystosowywać do życia za lat kilka -> powinna uczyć wiedzy w miarę uniwersalnej
inforamtyka jest przedmiotem szkolnym -> też powinna nauczać w miarę uniwersalnie
monopol micro$oft powoli topnieje i sporo wskazuje na to, że długo nie wytrzyma -> informatyka ucząca jedynie obsługi systemu od micro$oft stanie się bezużyteczna
informatyka powinna uczyć dość uniwersalnie o komputerach, nie o window$ie -> potem się może do czegoś przydać
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Wiecie co... U mnie w szkole odpalenie Linuxa z płytki/dyskietki jest prawie ścigane. Może dlatego kilka osób się nim zainteresowało...
. Przypomniał mi się jeszcze jeden dziwny fakt: Szkoły wola zainwestować kilka tys. PLN w nowe windowsy i inne offisy, niż znacznie mniej w dokształcenie nauczycieli i korzystać z darmowego oprogramowania.... Dziwne, nie?
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Dzisejsza lekcja informqatyki napawa mnie zdumieniem izrozumieniem - jak Source w szkole może być otwarty, jeżeli nauczyciel każe rozwiązać na solverze excelowskim następujące równanie:
(wszystkie błędy i niespójności przytoczone dokładnie za nauczycielem)(a+b+c)^2=185
a=>b=>c
a+b+c=21
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Jak sie pbsługije Excela
nigdy go nie rozumiałęm .. 


