Moda na Validator
: wt mar 25, 2008 1:12 pm
Witam,
tak sobie siedze i siedze, przeglądam szkółke w3c, odkrywam sieciowe pokłady wiedzy na temat genialnego programu jakim jest GIMP i przeglądam fora... no i coś mnie uderzyło (całe szczęście nie bolało).
Zauważyłem że często na różnych forach, prace dawane do oceny są przepuszczane przez validator (mowa tu oczywiście o witrynach internetowych) i obrzucane mięsem pt: jak to nieładnie jest robić strony niezgodnie ze standardami... i w większości przypadków mają racje.
Niestety trafiły się dwa czy trzy przypadki kiedy oglądałem kod strony i doznałem olśnienia. Validator wykazał koło 70 błędów na stronie... tyle że klient zrobił drobną literówkę u góry strony która nijak nie miała się do wyświetlania ale sprawiła że błędy validatora mnożyły się w tempie geometrycznym (tag nie zamknięty, ten teag nie może zawierać się w tym tagu, ten tag nie powinien zostać tu otwarty itp itd etc...). Żeby było śmiesznie, masa "ekspertów" obrzuciła całkiem sensowną witrynę wyzwiskami zamiast po prostu poinformować biednego klienta że problem leży w jednym znaku na peryferiach strony.
Zauważyłem też że ludzie strasznie się rzucają na ten validator obklejając swoją stronę w przepiękne grafiki "zgodna ze standardem", "css super-hiper-zgodny" itp itd etc a ja mam pytanie... po co ?
W swoim dość skromnym doświadczeniu nieraz natrafiłem na momenty w którym stawałem przed wyborem zastosowania drobnego kruczka żeby pod IE wszystko śmigało czego validator nie przełykał ale przeglądarki tolerowały lub zwyczajnie ignorowały. Nieraz wykonanie pewnej operacji wprost WYMAGAŁO zrobienia czegoś przez co validator wywalił z 3-4 błędy bo mu się coś nie podobało a wszystko po to by strona się ładnie wyświetlała. Oczywiście eksperci rzucali komentarz pt "jesteś be bo nie umiesz ale nie potrafili powiedzieć jak ewentualny problem rozwiązać inaczej" a jak dawali rozwiązanie to brzmiało ono "napisz nowy CSS specjalnie pod IE" albo "zrób wersje witryny pod IE" co dla mnie jest cokolwiek dziwne.
No i moje pytanie, skąd ta mania validatora ? Validator jest od tego żeby wiedzieć co należy poprawić, co zrobić żeby nie spotkać się z problemami w porządnych przeglądarkach jak Opera, FF itp. Validator jest narzędziem a nie sędzią mówiącym ŹLE czy DOBRZE. Validator mówi że powinno być tak ale nie zawsze tak można.
Zresztą problem nie jest duży bo występuje tylko wtedy jak chcemy zrobić coś pod IE. Najbardziej zabawni są ludzie którzy praktycznie chyba nie znając się na temacie, przepuszczają stronę przez validator i widząc 2-3 błędy z konieczności, nie zastanawiają się co to za błędy i dlaczego są ale twierdzą że projekt jest absolutnie BE bo niezgodny. No co poradzić... "eksperci"
Zapraszam do dyskusji...
tak sobie siedze i siedze, przeglądam szkółke w3c, odkrywam sieciowe pokłady wiedzy na temat genialnego programu jakim jest GIMP i przeglądam fora... no i coś mnie uderzyło (całe szczęście nie bolało).
Zauważyłem że często na różnych forach, prace dawane do oceny są przepuszczane przez validator (mowa tu oczywiście o witrynach internetowych) i obrzucane mięsem pt: jak to nieładnie jest robić strony niezgodnie ze standardami... i w większości przypadków mają racje.
Niestety trafiły się dwa czy trzy przypadki kiedy oglądałem kod strony i doznałem olśnienia. Validator wykazał koło 70 błędów na stronie... tyle że klient zrobił drobną literówkę u góry strony która nijak nie miała się do wyświetlania ale sprawiła że błędy validatora mnożyły się w tempie geometrycznym (tag nie zamknięty, ten teag nie może zawierać się w tym tagu, ten tag nie powinien zostać tu otwarty itp itd etc...). Żeby było śmiesznie, masa "ekspertów" obrzuciła całkiem sensowną witrynę wyzwiskami zamiast po prostu poinformować biednego klienta że problem leży w jednym znaku na peryferiach strony.
Zauważyłem też że ludzie strasznie się rzucają na ten validator obklejając swoją stronę w przepiękne grafiki "zgodna ze standardem", "css super-hiper-zgodny" itp itd etc a ja mam pytanie... po co ?
W swoim dość skromnym doświadczeniu nieraz natrafiłem na momenty w którym stawałem przed wyborem zastosowania drobnego kruczka żeby pod IE wszystko śmigało czego validator nie przełykał ale przeglądarki tolerowały lub zwyczajnie ignorowały. Nieraz wykonanie pewnej operacji wprost WYMAGAŁO zrobienia czegoś przez co validator wywalił z 3-4 błędy bo mu się coś nie podobało a wszystko po to by strona się ładnie wyświetlała. Oczywiście eksperci rzucali komentarz pt "jesteś be bo nie umiesz ale nie potrafili powiedzieć jak ewentualny problem rozwiązać inaczej" a jak dawali rozwiązanie to brzmiało ono "napisz nowy CSS specjalnie pod IE" albo "zrób wersje witryny pod IE" co dla mnie jest cokolwiek dziwne.
No i moje pytanie, skąd ta mania validatora ? Validator jest od tego żeby wiedzieć co należy poprawić, co zrobić żeby nie spotkać się z problemami w porządnych przeglądarkach jak Opera, FF itp. Validator jest narzędziem a nie sędzią mówiącym ŹLE czy DOBRZE. Validator mówi że powinno być tak ale nie zawsze tak można.
Zresztą problem nie jest duży bo występuje tylko wtedy jak chcemy zrobić coś pod IE. Najbardziej zabawni są ludzie którzy praktycznie chyba nie znając się na temacie, przepuszczają stronę przez validator i widząc 2-3 błędy z konieczności, nie zastanawiają się co to za błędy i dlaczego są ale twierdzą że projekt jest absolutnie BE bo niezgodny. No co poradzić... "eksperci"
Zapraszam do dyskusji...