To ja może wytłumaczę o co chodziło mi pierwszym postem. Temat w stylu "Nie pytaj co WI zrobi dla Ciebie, spytaj się co Ty możesz zrobić dla WI" - autor sugeruje poprawę stanu forum WI poprzez tylko zwiększenie mu wizyt. Lecz jak wiemy to nie zmieni forum na lepsze - a jeśli nie będzie sobą prezentowało dorego poziomu, Ci co przyjdą nie pozostaną tu. Oby tylko kolejni nie uciekali. I na to swoim postem chciałem zwrócić uwagę - no fakt, nie mówiąc bezpośrednio tylko dając troszkę do myślenia. Możliwości poprawy tego stanu rzeczy przedstawił Wojtek - z tym również się zgadzam.
Często więc na forum piszą osoby, które nie mają jeszcze dużej wiedzy z tego zakresu, wobec czego często pytania mogą się zaawansowanym userom wydawać błahe.
Mówiąc o wypowiedziach o niskim poziomie, nie miałem na myśli bynajmniej początkujących. Mówiłem właśnie o co po niektórych użytkownikach, którzy uważając się za tych bardziej zaawansowanych odnoszą się trochę z pogardą do innych. Przykładowo wypowiedź na forum Oceń stronę typu: "Kompletne dno, skasuj i zacznij od nowa". A wspomne, iż oglądając prace niekótrych z nich wcale nie miewam lepszego zdania.
Moim zdaniem trzeba takim osobom cierpliwie odpowiadać, edukować ich - jeśli otrzymają tutaj konkretną pomoc - jest duża szansa, że będą tutaj dłużej przebywać i wracać.
Oczywiście.
Każdy z nas kiedys zaczynał, każdy z nas - jeśli chce - ciągle się uczy i doskonali - myślę więc, że po prostu trzeba zacząć edukować nowych userów na forum, a nie tylko odsyłać ich do googli etc.
No i to jest kwestia sporna. Oczywiście w kwestiach bardzo drobnych tak, lecz użytkownika zwłaszcza początkującego trzeba uczyć dobrych nawyków. Wierz mi, że to naprawdę wyjdzie dla ich dobra. Oczywiście, dobrze byłoby podać hasła pod jakimi powinien szukać, na co powienien zwrócić uwagę - a z czasem opanuje tą sztukę i wyniesie dużo większe korzyści niż z dziesiątek pytań zadanych na forum.
Dopiero gdy ktoś okaże się wyjątkowo oporny na wiedzę - podjęcie bardziej drastycznych kroków.
Oczywiście, ale jak chwasty wypadałoby wyplemić tych, co idą po najmniejszej lini oporu. Nawet gdy czytają regulamin - a w nim fragment, iż nie zakładać tematów typu: "Mam problem", zakładają temat albo "Mam probelm" albo "Poszukuje pomocy".
Chyba do tej "władzy" też się zaliczam - i tutaj przyznam, że nie do końca rozumiem o co chodzi - jakie to te trudne tematy?
Nie, specjalnie napisałem "władzę" a nie "władze", by zaznaczyć, że mam na myśli jedną osobę. Swojego czasu dość chyba popularnym i kontrowersyjnym był temat reklam na WI. Wszyscy chyba czekaliśmy na wypowiedź Dawida. Nie było. Okazało się, że przez jakiś czas Dawid nie miał dostępu do sieci albo kompa. Wiadomo - każdemu zdarzyć się może. Lecz gdy wysłałem mu kilkarotnie (chyba 2) info o tym temacie na gg i prosiłem o odpowiedź, a jej się nie doczekałem, to wyciągnąłem takie a nie inne wnioski.
I to mi się już naprawdę w WI nie spodobało. Przecież każdy rozumie znaczenie reklam na stronie. Pomijam fakt, że kiedyś zawsze mnóstwo było reklam czy Laapmedi, czy hostingu (vel.pl, lap.pl, ...), pozycjonowanie itp. Maksymalne wykorzystanie potencjału WI. A gdy doszły reklamy z ARBOMEDI, nie dopasowane do layoutu, to jednak chciałem by te kwestie zostały raz o dobrze wyjaśnione.
Były plany wprowadzenia tutaj IPB 2.0, jednak w związku z tym że forum to już nie jest open-source, musieliśmy z tego zrezygnować
Można byłoby dochód z reklam zainwestować w WI, poprzez np. zakup licencji.
Wszytko ladnie brzmi, ale jak ktos chce pomoc zorganizować lepszą atmosferę na forum, stara się podać propozycje, a ty odpowiadasz w takim stylu
Na początku postu wyjaśniłem charakter mojej pierwszej wypowiedzi w temacie - wydaje mi się, że teraz jest już to chyba jasne. I w takim świetle np. z dobrym zamiarem odpowiedziałem na post - a to, że nie podałem propozycji, to tylko dlatego, iż nie tego temat dotyczył. I dlatego nie uważam tego za OT.
IMHO z mojej strony brak ciągłego narzekania (bynajmniej nie przypominam sobie wielu takich postów, czasami wręcz przeciwnie), lecz tu każdy może mieć inne zdanie, więc nie mam co dyskutować.
Teraz gdy już wyjaśniłem moje pobudki i wydaje mi się, że sprawa jest jasna, zgadzam się z Tobą na EOT i dostosowywuje się do tego.
Co do web-standards...:
1) proponowałbym polskie nazewnictwo - Standardy sieciowe.
2) dobrze by było gdyby nie mieszać kwestii standardów sieciowych z użytecznością i architekturą informacji.