Kończąc się ostatnio porozumienie między Google a Firefoksem wzbudziło spore zainteresowanie – nie do końca jasne było to, dlaczego koncerny zwlekają z przedłużeniem umowy. Często padało również pytanie, ile Mozilla zyska na porozumieniu z Google.
Producent Firefoksa nie ukrywa, że koncern z Mountain View jest jednym z kluczowych źródeł finansowania fundacji. Brak kontynuacji umowy między firmami mógłby oznaczać pewne kłopoty dla Mozilli. Coraz więcej mówi się jednak o tym, że zastąpienie Google nie byłoby zbyt wielkim problemem – chętnych nie brakowało.
Przychody Mozilli z tytułu umowy z Google zapewniają kwotę będącą aż 84% całego budżetu. Szczegóły związane z porozumieniem nie są jawne – z nieoficjalnych informacji wynika, że Google zapłaci Mozilli za fakt ustawienia domyślnej wyszukiwarki w przeglądarce Firefox aż 300 milionów dolarów. Ostatnio zawarta umowa będzie trwała 3 lata.
Kto był poważnie zainteresowany zastąpieniem Google? Podobno swoją ofertę złożył Microsoft. Najwidoczniej jednak, współpraca z Google była korzystniejsza – przynajmniej na tę chwilę. Przy okazji otrzymujemy również zapewnienie, że Mozilla nie będzie miała większych problemów ze znalezieniem innego źródła finansowania.
