Dziesiątki tysięcy ludzi z całego świata planuje dokonać „marchewkowej” flash-bomby, zorganizowanej za pomocą serwisu społecznościowego Facebook. 15 maja 2008 roku wszyscy internauci którzy chcą wziąć udział w przedsięwzięciu „w panice będą kupować marchew” – podał kanał telewizyjny SkyNews.

Udział w wesołym przedsięwzięciu zadeklarowało już 91 000 użytkowników . n
n
W wyznaczonym dniu o 2 w nocy wszyscy uczestnicy udadzą się do najbliższego sklepu i kupią tyle marchwi, na ile będą mogli sobie pozwolić. n
n
Mimo nieszkodliwości pomysłu, już pojawiły się głosy krytyki. Bardzo szybko w Sieci pojawili się „antymarchewkowcy”, którzy połączyli się w grupę „Nie popieraj światowego głodu, nie kupuj marchwi!„. n
n
Głównym argumentem, który przedstawiają uczestnicy tej grupy, jest to, że przez flash-bombę swojego ukochanego warzywa może nie dostać wielu niewinnych ludzi. Ale „antymarchewkowców” jest tylko 29. n
n
– Nie chcemy wywołać światowego braku marchwi – mówi organizator przedsięwzięcia, studentka Freya Valentine. – A ludzie, którzy zaopatrują sklepy w marchew i mówią, że nic takiego się nie zdarzy, powinni być nam wdzięczni, ponieważ przyniesiemy im ogromne zyski – dodaje. n
n
Dostawcy marchwi czekają z niecierpliwością na 15 maja. – Klienci mogą być pewni, że dostaną świetny produkt, jeżeli wybiorą właśnie brytyjską marchew – mówi wiceprezes kompanii British Carrot Growers David Martin. – Spróbujmy zebrać milion uczestników – apeluje. n
n
Burzliwe debaty w sieci wywołało pytanie, co zrobić z zakupiony towarem. Jednym z lepszych pomysłów jest urządzenie 16 maja „dnia dobroczynnego” i podzielenie się marchwią z wszystkimi chętnymi.n
n
Jednym słowem marchew górą! n
n
Oficjalna strona projektu: (z natężenia ruchu czasami ładuje się wolno lub wcale).
