Popularny ostatnio białoruski dyktator, Łukaszenko, ma ochotę kontrolować treści prezentowane w sieci. We wtorek rano KGB aresztowało Wiktara Bazukiewicza, autora witryny internetowej żartującej z Łukaszenki.Bazukiewicz zamieszczał na swojej stronie internetowej mnóstwo filmików ośmieszających i kompromitujących Łukaszenkę. Cieszyły się one ogromną popularnością.n
n
Oto skrócony scenariusz jednego z animowanych opowiadań:n
n
Rzecz się dzieje po przyszłorocznych wyborach prezydenckich – ubrany w strój hokeisty Łukaszenko płacze w ramionach dżudoki Putina. Prezydent Rosji podpisuje dekret o udzieleniu azylu prezydentowi Białorusi.n
n
W mrocznych salach Kremla pochlipujący Łukaszenko nie jest bynajmniej sam. Opodal widać zdziecinniałego Wiktora Janukowycza – niedoszłego prezydenta Ukrainy, któremu zaplanowane na Kremlu przejęcie władzy uniemożliwiła pomarańczowa rewolucja.n
n
Janukowycz ze smoczkiem w ustach rzuca lotki w tarczę ze zdjęciem prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki. Kawałeczek dalej buja się obalony w marcu prezydent Kirgizji Akajew, a wszystkiemu towarzyszy znany rosyjski hit muzyczny „Nie płacz”.n
n
Incydent ten potwierdza chęć kontrolowania mediów przez Łukaszenkę. Internet, obok kilku czasopism i rozgłośni radiowych był jedynym w pełni niezależnym od dyktatora medium. Był jak widać do wczoraj. Choć niemożliwe jest pełne kontrolowanie informacji w sieci, to z pewnością teraz wzmogą się naciski na osoby wykorzystujące internet do przekazywania obiektywnych informacji.n
n
Strona dostępna jest pod adresem: .n
n
Łukaszenko chce kontrolować Internet!
Udostępnij ten artykuł
Zostaw komentarz lub opinię
