Przyjęło się, że serwisy społecznościowe kierowane są do młodych odbiorców, ale przecież wiek nie ma tu znaczenia i każdy może z nich korzystać. Pewna Brytyjka, która w ubiegłym tygodniu skończyła 104 lata aktywnie korzysta z Twittera.
Ivy Bean mieszka w domu spokojnej starości w Bradford, w północnej Anglii. Na mikroblogu w serwisie Twitter, dzieli się swoimi przeżyciami z innymi użytkownikami. Pisze zarówno o rzeczach przyjemnych, jak i o tych smutnych. W ubiegłym miesiącu pośród wpisów o swoim codziennym życiu i o tym jak spędza czas w domu opieki, znalazła się smutna informacja. Zmarła jej przyjaciółka. Czytelnicy pocieszali ją tak, jakby była dla nich kimś bliskim.
„Dziś są moje urodziny. Jestem taka szczęśliwa” – tak brzmiał wpis Ivy Bean zamieszczony tydzień temu. Świętowała ona wtedy swoje 104. urodziny. Prawdopodobnie jest najstarszą osobą korzystającą z Twittera. Warto jednak zauważyć, że już wcześniej miała profil na Facebooku, ale Twitter jest dla niej wygodniejszy w użytkowaniu.
Kiedy stacja CNN wyemitowała rozmowę z seniorką, ponad 27 tys. użytkowników subskrybowało jej mikrobloga. Dziś liczba ta sięga prawie 45 tys.
