Twórca pojęcia Web 2.0 Tim O’Reilly powiedział na konferencji Web 2.0 Expo, że kryzys finansowy będzie miał spory wpływ na całą branżę internetową ze szczególnym uwzględnieniem witryn społecznościowych.O’Reilly stwierdził, że kryzys, który dotknie Web 2.0 jest oczekiwany od dłuższego czasu, a nawet potrzebny. Segment witryn społecznościowych jest bowiem zależny od zastrzyków finansowych inwestorów, a ci wspierają produkty naśladujące inne rozwiązania, które po prostu się sprawdziły.
Tymczasem, podążając tą samą filozofią myślenia, nikomu nie jest potrzebna już nowa wyszukiwarka czy kolejny serwis społecznościowy.
O’Reilly powiedział także, że kryzys finansowy tylko przyspieszy konsolidację na rynku społecznościówek, która i tak w przyszłości musiałaby zajść. Stwierdził, że racjonalizacja wydatków ze strony inwestorów ograniczy dynamiczny rozwój start-upów. Przetrwają tylko ci, którzy będą zdeterminowani.
Z wypowiedzi Tima płynie także mało optymistyczny wniosek dla wydawców, którzy utrzymują się z reklam internetowych. Uważa on, że w najbliższym czasie należy oczekiwać pogorszenia się kondycji reklamowej w sieci.
W czasach załamania gospodarczego produkty darmowe, pozwalające na ograniczenie wydatków ze strony pracodawców (takie jak pakiety biurowe online) będą miały duże powodzenie.
Zielone światło O’Reilly widzi także dla wydawców związanych z usługami mobilnymi.
