Organizacje przestępcze coraz częściej wykorzystują internet; zakres przestępstw jest szeroki – od wymuszeń i haraczy w zamian za „ochronę” po oszustwa i kradzieże na skalę europejską, a nawet globalną – wynika z badań niezależnego eksperta dr Petera Troxlera, przeprowadzonych na zlecenie firmy McAfee Polska.Według raportu zorganizowana przestępczość adaptuje się do zaawansowanych technologii i zamiast fizycznego zastraszania stosuje nowoczesne metody działalności, jak np. „botnet”, czyli sieć od 20 do 30 tys. nielegalnie połączonych komputerów, wykorzystywaną do atakowania firm, wymuszania okupów i dokonywania kradzieży.
Ponadto zorganizowane grupy przestępcze wynajmują informatyków, którzy tworzą dla nich wirusy. Jak szacuje autor badań, 70 proc. szkodliwych programów komputerowych zostało napisanych wyłącznie dla zarobku.
Coraz częstszym sposobem zdobywania pieniędzy przez grupy przestępcze są internetowe oszustwa dotyczące cen akcji. Przestępcy kupują tanie akcje, a później rozprowadzają w internecie fałszywe informację biznesowe, które mają na celu podwyższyć ich cenę. Jako przykład takiego działania Troxler podaje sztuczne zawyżenie cen akcji firmy Concorde America. Spowodowało je zamieszczenie w internetowym serwisie giełdowym wywołanie dwoma sfałszowanymi oświadczeniami spółki.
Badania zostały przeprowadzone od lipca do grudnia 2004 r. Objęły Wielką Brytanię, Francję, Niemcy, Holandię, Hiszpanię i Włochy; uczestniczyły w nich największe europejskie instytucje zajmujące się zwalczaniem przestępczości wykorzystującej zaawansowane technologie.
