Na kolejny, bardzo nietypowy pomysł wpadli Amerykanie. Firma Eharmony.com opatentowała prawa do serwisów randkowych! Treść aktu prawnego dotyczy patentów na: „metody i systemu komunikowania przez Internet ludzi, którzy chcą się spotkać”. Czy inne serwisy randkowe powinny się obawiać?Metoda znajdowania i kojarzenia osób Eharmony nie jest typową, jaką przyjęto w polskich i nie tylko, serwisach internetowych. Każdy użytkownik szukający partnera musi bowiem odpowiedzieć na prawie 500 pytań. Dane te podsumowuje i przetwarza algorytm, który potrafi kojarzyć partnerów o podobnych wynikach (choć jego skuteczność jest niekiedy bardzo rozbieżna).
Właściciele serwisów randkowych w Polsce więc nie muszą się obawiać, bowiem stosują metodę, gdzie każdy na podstawie opisu, oraz zdjęć, może nawiązać kontakt z wybraną osobą. Póki co, Amerykanie jeszcze tego nie opatentowali…
Interia.pl skomentowała sprawę krótko: „Pomysłowość (a może głupota) Amerykanów w dziedzinie patentów nie zna granic.”
