Chwilowo odżyły nadzieje na pozytywne zakończenie rozmów pomiędzy Yahoo a Microsoftem, które miałyby zakończyć się przejęciem tej pierwszej firmy, na skutek czego cena akcji na piątkowym zamknięciu sesji wzrosła o 4 procent.
n
Oprócz spekulacji na temat przejęcia wzrostowi sprzyjały również dobre wyniki Google, które dały nadzieję na to, że sytuacja na rynku reklamy w wyszukiwarkach poprawia się. Wcześniej inwestorzy obawiali się słabych wyników. Korzystnie oddziaływały również optymistyczne nastroje panujące na głównych parkietach giełdowych, skłaniające do zakupu akcji. Odmówiono jednak oficjalnego komentarza w tej sprawie.n
n
Przypomnijmy, że rozmowy pomiędzy Microsoftem a Yahoo trwają od 2006 roku, ale poprzedni dwaj szefowie – Terry Semel i Jerry Yang – nie osiągnęli porozumienia z producentem oprogramowania. W Stanach Zjednoczonych Yahoo ma 20% udział w rynku wyszukiwarek, co stawia go na drugim miejscu. Google ma 65% rynku, natomiast Microsoft 8%.
