Właściciel sklepu Japanfoto.pl, który miał oszukać kilkuset klientów został zatrzymany, poinformowała przed chwilą TVN24. Z kolei Paweł Kucharzak z Opineo.pl przyznaje, że „sklep zawsze miał spore opóźnienia w dostawie towaru lub zwrotach pieniędzy”.O sprawie pisaliśmy w artykule .n
n
Swoje stanowisko w sprawie wystosował seriws Opineo.pl, z którego widać wyraźnie, w jakim okresie sklep zaczął funkcjonować podejrzanie:

n
n
– Sklep zawsze miał spore opóźnienia w dostawie towaru lub zwrotach pieniędzy, ale nikt nie przeczuwał, że w okresie największego zainteresowania, szale świątecznych zakupów sklep zachowa się tak jak miało to miejsce – mówi Paweł Kucharzak z Opineo.pl.n
n
W komunikacie Opineo czytamy:n
n
„Przypomnijmy: sklep nie pozwalał na inna formę zakupu niż przelew na konto z góry. Atrakcyjna cena towaru była efektem sprowadzania towaru z niemieckich hurtowni, przez co czas dostawy się wydłużał, ale było to tolerowane, przecież towar zazwyczaj w końcu przyjeżdżał lub przelane pieniądze były zwracane na konto wpłacającego. n
n
Nie oszukujmy się- sklep nie należał do najrzetelniejszych ale kusił atrakcyjnymi cenami. n
n
Ciężko powiedzieć czy to co się stało zostało zaplanowane, czy sklep nie poradził sobie z ilością zamówień jaka spadła nań w okresie świątecznym. n
n
Nie można także określić kiedy proceder został zapoczątkowany, ale niepokojące sygnały zaczęły się pojawiać z początkiem grudnia. Na stronie sklepu JapanFoto tuż przed zablokowaniem domeny można było zobaczyć informację, że firma złożyła wniosek o upadłość. Wiele osób z całej Polski złożyło doniesienie o popełnieniu przez sklep przestępstwa. n
n
Zespół Opineo.pl ze swojej strony może tylko poradzić aby dokładnie sprawdzać opinie o sklepie. Nieważne z jakiej formy zakupu korzystamy. Pamiętajmy też, że ocena główna jest oceną średnią z całej działalności sklepu i warto zagłębić się w najświeższe recenzje o sklepie które mogą nas ustrzec przed takimi właśnie zakupami.”n
n
Opinie o sklepie można przeczytać tutaj: .
