Od niedawna w serwisie iTunes pojawił się pierwszy krótkometrażowy film studia Paramount, lecz wczoraj ukazał się pierwszy pełnometrażowy film, który można kupić tylko poprzez internetowy serwis Apple.Tą premierą jest komedia romantyczna „Purpurowe fiołki” Edwarda Burnsa. Opowiada ona o młodych ludziach, którzy uczyli sie razem w colleg’u, lecz później ich drogi się rozeszły. Mając po 30 lat, bohaterowie filmu osiągnęli bardzo dużo zarówno w życiu zawodowym jak i prywatnym – można ich nazwać szczęśliwymi Amerykanami. Z biegiem czasu, dochodzą jednak do wniosku, że nie o takim życiu marzyli. Rozwój wypadków, ewentualne spotkanie znajomych ujrzymy już oglądając film.
Należy wspomnieć, że pomysł reżysera o cyfrowej premierze filmu został przyjęty sceptycznie przez media.
„Jakie to piękne, zaprosić swoją dziewczynę do domu i obejrzeć razem film na laptopie, PC lub nowym iPod Touch, bo przecież nie ma nic bardziej romantycznego niż słuchanie ścieżki dźwiękowej z filmu dzieląc się słuchawkami” – pisze Los Angeles Times.
Burns liczy, że dzięki niekonwencjonalnej publikacji, jego film zostanie odebrany przez większą ilość widzów. W zeszłym roku reżyser negatywnie doświadczył piermiery swego filmu w kinach i nie zamierza powtórzyć ubiegłorocznej porażki. Ale czy jest wystarczająco dużo odbiorców, aby film odniósł sukces? Jeżeli tak, będzie to początek nowej ery kinematografii.
