Pierwszy raz w historii globalnej sieci udział przeglądarki Firefox przekroczył magiczną barierę 20 procent. Jednocześnie ciągłe spadki notuje główny konkurent programu ze stajni Mozilla – Internet Explorer. Słabo wiedzie się także Operze. Stagnacja wzrostowa w przypadku Firefoksa trwała trzy miesiące. W lipcu, sierpniu i wrześniu udział przeglądarki Firefox we wszystkich jej wersjach na rynku ogólnoświatowym balansował na granicy 20 proc. ale nie mógł jej przekroczyć.
Jak udział Internet Explorer wynosi 71 proc. i systematycznie, ale w powolnym tempie utrzymuje tendencję spadkową.
Od początku tego roku udział IE spadło ponad 4 proc, przy czym w tym samym czasie liczba internautów korzystających z Firefoksa zwiększyła się o 3 proc. Od stycznia 2008 swoje udziały zwiększyło także Safari (0.75 proc.), Opera (0.13 proc.) oraz – co oczywiste – debiutant Chrome (0.74 proc.)
Opera, mimo, że od początku roku nieznacznie zwiększyła swój zasięg była jedyną przeglądarką, która odnotowała wzrost między wrześniem i październikiem (0.69 % do 0.75%). Co ciekawe 0,04% straciła nawet przeglądarka Google.
