„Rzeczpospolita”: od początku roku podwoiła się liczba klientów internetowych sklepów z odzieżą i butami. Kupuje je ponad 12 proc. użytkowników sieci, prawie tyle samo, ile sięga po książki, które dotąd były hitem elektronicznych sklepów – wynika z badania NetTrack SMG/KRC.Książki, płyty i multimedia to wciąż najchętniej kupowane przez nas towary w internecie, ale ich sprzedaż nie rośnie już tak szybko, jak zainteresowanie odzieżą, kosmetykami, elektroniką i sprzętem AGD. Zdaniem analityków dzięki coraz to nowym produktom dostępnym w sieci za cztery lata wartość polskiego handlu on-line zwiększy się czterokrotnie i sięgnie 16 mld zł w 2010 r.
Zdaniem amerykańskiej firmy Jupiter Research, w internetowym handlu w Polsce najszybciej będzie się rozwijać sprzedaż kosmetyków i artykułów higienicznych, odzieży, mebli oraz części samochodowych. Tę ocenę potwierdzają ostatnie wyniki badań SMG/KRC.
Branżowi analitycy przypominają, że sklepy internetowe nie oferują jeszcze wielu towarów. Nie można w nich kupić np. aut, słabo zagospodarowana jest też branża spożywcza.
