Firma pomiarowa Net Applications wprowadziła nową metodę badań, która jest bardziej precyzyjna. Na wprowadzeniu nowych mechanizmów najbardziej stracił produkt Apple. Okazało się bowiem, że przeglądarki Safari używa zaledwie 4% internautów, a nie jak wcześniej podawano – 8,5%.
Zyskała także przeglądarka internet Explorer 8, której udział wzrósł z 6% do 12,5% w okresie ostatnich trzech miesięcy. Odbyło się to kosztem starszych wersji przeglądarek giganta z Redmond. Używalność IE6 spadła z 30% w maju do 27% w lipcu, a IE7 z 31% do 23%.
W sumie produkty Microsoftu w sumie kontrolują prawie 68% światowego internetu i przez ostatnie 3 miesiące ta pozycja nie zmieniła się. Udział Firefoksa w jego wszystkich wydaniach to już 22,5%. Warto zaznaczyć, że ostatnie wydanie tej aplikacji – Firefox 3.5 zyskał samodzielnie w miesiąc zasięg 4.5%.
Google Chrome, który ma już 2,6% zasięgu na światowym rynku przeglądarce. Kolejne miejsca zajmują Opera z 2% udziałem oraz Netscape, którego używa jeszcze 0,6% internautów.
