Google, Opera Software i Mozilla jeszcze pod koniec ubiegłego roku zaprezentowały sposób w jaki zamierzają lepiej chronić prywatność internautów. Dopiero teraz jednak wiemy, jak to będzie wyglądać w przypadku Safari.
Apple, ze swoją przeglądarką Safari, zdecydowanie nie bierze udziału w wyścigu na jak najczęstsze aktualizacje swoich aplikacji. Jest to jeden z powodów, dla którego Safari cieszy się raczej przeciętnym zainteresowaniem ze strony internautów. Mimo to firma z Cupertino pracuje nad kolejną odsłoną tej aplikacji.
Nowa wersja Safari pojawi się najprawdopodobniej przy okazji premiery Mac OS X 10.7, która zapowiedziana jest na lato tego roku. Wiadomo na pewno, że zaktualizowane Safari będzie wykorzystywać WebKit 2.0. Nie mogło również zabraknąć funkcji „Do Not Track”, której zadaniem jest zapewnienie większej ochrony danych użytkownika.
Początkowo uważano, że obsługa specjalnego nagłówka HTTP nie przyjmie się, gdyż wymusza do odpowiednie działania na twórcach stron internetowych. Zainteresowanie tą funkcją jest jednak wystarczająco duże i z całą pewnością jest mile widziane przez użytkowników różnych stron internetowych.
