Ogromna część nowych technologii przemysłu idzie w złym kierunku i ciągnie za sobą użytkowników, oświadczył Steve Jobs w wywiadzie dla New York Times. Jobs zgodził się z tezą, że jest jeszcze za wcześnie aby sądzić o pomyślności iPhona, lecz Google, jego zdaniem poprzez uruchomienie platformy Android narobi więcej szkód sobie i swoim partnerom. „Myślę, że Google może osiągnąć swój cel bez Androidu. Ta organizacja wyrządzi więcej szkód niż pomoże. Nowa platforma odwróci od nich ludzi, którzy chcieliby być partnerami Google”.
Jobs mówi o konflikcie interesów, który może powstać u innych producentów, chętnych na integrację softu Google w swoich przenośnych systemach operacyjnych. Zakładając, że jednym z takich producentów jest Apple, te słowa naczelnika kompanii, kierownictwo Google powinno odebrać jak ostrzeżenie.
Między Gatesem, a Jobsem najprawdopodobniej panuje niezwykła harmonia. Związane jest to z tym, że założyciel Microsoft nareszcie odchodzi od spraw korporacji, ale Jobs nazwał to odejście „dużym wydarzeniem” i mówi, że jego wkład w przemysł zasługuje na uznanie.
Należy zaznaczyć lekceważenie, z którym Jobs wypowiedział się w sprawie elektronicznego readera Amazon Kindle, z listopada ubiegłego roku próbując wznowić popyt na elektroniczne książki. „Nie ma żadnego znaczenia czy ten produkt jest dobry lub zły. Najważniejszym faktem jest to, że ludzie bardzo mało czytają”.
