Wczoraj miało miejsce nieprzeciętne wydarzenie dotyczące sporu właścicieli portalu WP.pl. Otóż akcjonariusze mniejszościowi wtargnęli w nocy do gabinetu prezesa Marka Borzestowskiego i przeszukali jego komputer. Twierdzą, że znaleźli na niego „haka”. Tymczasem prezes zawiadomił Policję. n
„Zabrano komputer z danymi służbowymi i moją osobistą korespondencją. Zawiadomiłem policję” – mówi oburzony prezes Borzestowski, na co adwokat Grabskiego odpowiada, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Dodaje – powołując się na kodeks spółek handlowych – że możliwość przeprowadzania czynności kontrolnych, w tym rewizji, w spółce leży w kompetencji członków rady nadzorczej firmy.
n
n
„Niczego nie zabrano, a komputer pana Borzestowskiego oddano do depozytu notarialnego. Wzburzenie pana Borzestowskiego wynika z faktu, że na komputerze znajdują się dokumenty świadczące o tym, że działał na szkodę spółki” — mówi Andrzej Mikosz.
n
Borzestowski oczywiście zaprzecza, a całą sprawą zajęła się już Policja.n
n
Próby ratunku dla portalu, nad którym wisi widmo upadku przybierają dramatycznych wydarzeń. Warto przypomnieć, że spór o WP toczy się między TP Internet, a akcjonariuszami mniejszościowymi. Pierwsza spółka (należąca do TP S.A.), dysponująca ponad 80 proc. akcjami chce odkupić pozostałą ich część, stając się jedynym właścicielem portalu. Proponuje jednak za niską cenę, do tej, którą sama wynegocjowała podpisując umowę z akcjonariuszami mniejszościowymi dwa lata temu…n
n
W poniedziałek odbędzie się kolejne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, które w oczach wielu ekspertów może zadecydować o losie portalu. O wyniku negocjacji poinformujemy na łamach WebInside.pl.n
n
Na zdjęciu: Marek Borzestowski, Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
W Wirtualnej Polsce cały czas gorąco
Udostępnij ten artykuł
Zostaw komentarz lub opinię
