Dwa lata zajęło programistom przygotowanie aplikacji Google Wave, która przez ekspertów rynku uważane jest za kolejne rewolucyjne narzędzie giganta, mimo, że jeszcze nie zostało udostępnione. Program ma połączyć komunikację z zarządzeniem pracą nad dokumentami online.

Google Wave ma stanowić wielki kombajn roboczy, który zawierał będzie wszystkie znane już i powszechnie stosowane aplikacje Google, jak klient poczty Gmail, zarządzenie dokumentami online Docs czy komunikator Gtalk.
Aplikacja umożliwi wielu użytkownikom na raz porozumiewanie się w czasie rzeczywistym, dzielenie się zdjęciami, materiałami wideo, mapami czy dokumentami w ramach jednej wspólnej komunikacyjnej „fali” (z j. ang. wave), łączącej m.in. wielozadaniowość, współpracę, edytowanie, multimedia i uporządkowane wyszukiwanie.
Wspólna edycja tekstu
Wave siłą rzeczy będzie miało charakter społecznościowy ze względu na możliwość zarządzania grupą osób i udostępniania im odpowiednich poziomów roboczych.
Produkt będzie działał na przeglądarkach Firefox, Safari, Opera (wersja 10) i oczywiście Chrome, które posiadają obsługę HTML5. O obsłudze dla IE na razie niewiele wiadomo.
Planowanie ankietowe wydarzeń z wykorzystaniem map
Wave, który będzie posiadał otwarty kod, na razie dostępny jest tylko dla developerów. Google planuje uruchomić produkt na jesieni.
Prezentacja i opis możliwości z konferencji I/O 2009z San Francisco, na której przedstawiono aplikację:
