Brytyjski projektant Matt Webb próbuje dowiedzieć się, jaki jest kolor Internetu. W poszukiwaniach ma mu pomóc witryna Favcol.com.Pomysł jest prosty: Internauci mogą wysyłać do Webba mailem lub MMS-em zdjęcia utrzymane w ulubionej przez nich tonacji kolorystycznej. Specjalny skrypt określa średnią wszystkich barw w fotografii i miesza ją z innymi nadesłanymi kolorami. Średnia wszystkich ulubionych barw Internautów jest prezentowana jako tło na witrynie projektu.n
n
Oprócz aktualnego stadium poszukiwań „koloru Internetu”, na stronie Favcol.com wyświetlane jest ostatnie nadesłane zdjęcie. Wkrótce mechanizm zostanie rozszerzony o prezentację preferencji Internautów w określonych godzinach, dniach i miesiącach. Początkowo wydawało się, że zwycięży odcień beżu, co cieszyło gustującego w brązach projektanta. Jednak sytuacja zaczęła ulegać zmianie, odkąd do skrzynki Webera trafia coraz więcej spamu – szczególnie tego związanego z pornografią. Tło strony staje się coraz bardziej różowe. Weber nie zamierza jednak filtrować spamu. „W pewien sposób to bardziej reprezentatywne dla Internetu niż cokolwiek innego” – mówi. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można więc stwierdzić, że Internet jest… różowy.
Kolor Internetu?
Udostępnij ten artykuł
Zostaw komentarz lub opinię
