Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
ja mam szczescie bo moj nauczyciel nie przepada za wyrobami Microsoftu.. ;]
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
A, przepraszam co to jest Exceliniside pisze:Jak sie pbsługije Excelanigdy go nie rozumiałęm ..
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Taki program do "liczenia"... Chociaż wg. to on sie nawet dobrze do robienia tabelek nie nadajeHalszczak pisze:A, przepraszam co to jest Exceliniside pisze:Jak sie pbsługije Excelanigdy go nie rozumiałęm ..
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
asit -> skąd masz takiego nauczyciela??
Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć od swojego nauczyciela. Chociażby, że window$ jest szybszy i stabilniejszy od Linuxa.... (oparte na danych ze strony "oto fakty" micro$hitu). Ech... szkoda gadać... A program nauczania powinien obejmować conajmniej 2 różne systemy. Obowiązkowo. Sprzeciwiajmy się mopnopolizacji!!
Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć od swojego nauczyciela. Chociażby, że window$ jest szybszy i stabilniejszy od Linuxa.... (oparte na danych ze strony "oto fakty" micro$hitu). Ech... szkoda gadać... A program nauczania powinien obejmować conajmniej 2 różne systemy. Obowiązkowo. Sprzeciwiajmy się mopnopolizacji!!
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Szkoła przyjazna dla open source. A z tego co wiem to już od dawna 
-
Bartosz Olszewski
- Działa

- Posty: 839
- Rejestracja: pt gru 20, 2002 8:23 pm
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
No cóz dorzuce swoje skromne zdanie 
1. Nauczyciele zapewne chcieliby uniknąć kosztów związanych z kupnem oprogramowania dla szkół, ale to nie oznacza że nauczyciel jest gorszy od ucznia. Trzeba zrozumieć, że pośród nas są osoby które nie umieją dobrze obsługiwać komputera i nie radzą sobie z dobrą obsługą Windowsa, wyobraźcie sobie czym byłby dla nich Linux. Osobiście znam kilka takich osób dlatego dałem to jako argument.
2. Niestety Rzeczpospolita Polska jest krajem bardzo biednym i często w pracowniach komputerowych w wielu miastach czy też miasteczkach stoją komputery na których nie odpalilibyśmy WindowsXP, więc ciężko jest mówić o Linuxie. Dużą rolę odgrywa też przesteń HDD. W szkołach przeważnie jest 20GB dysk twardy a na serwer 60GB. Jednak w różnych miastach może być inaczej. To zależy od szkoły i posiadanych przez nią funduszy pieniężnych.
3. Za czasów kiedy nauczyciele odbywali studia nie był aż tak znany Linux (mogę się mylić). Nie mówię że tyczy to się wszystkich ale większości np. nauczyciela który ma 60lat
Moim zdaniem wprowadzenie oprogramowania OpenSource jest dobrym pomysłem ale niestety w obecnych szarych realiach naszego Państwa jest nie wykonalnym pomysłem. Przeważnie dałoby to możliwość tym zdolniejszym uczniom rozwijanie swoich zdolności
1. Nauczyciele zapewne chcieliby uniknąć kosztów związanych z kupnem oprogramowania dla szkół, ale to nie oznacza że nauczyciel jest gorszy od ucznia. Trzeba zrozumieć, że pośród nas są osoby które nie umieją dobrze obsługiwać komputera i nie radzą sobie z dobrą obsługą Windowsa, wyobraźcie sobie czym byłby dla nich Linux. Osobiście znam kilka takich osób dlatego dałem to jako argument.
2. Niestety Rzeczpospolita Polska jest krajem bardzo biednym i często w pracowniach komputerowych w wielu miastach czy też miasteczkach stoją komputery na których nie odpalilibyśmy WindowsXP, więc ciężko jest mówić o Linuxie. Dużą rolę odgrywa też przesteń HDD. W szkołach przeważnie jest 20GB dysk twardy a na serwer 60GB. Jednak w różnych miastach może być inaczej. To zależy od szkoły i posiadanych przez nią funduszy pieniężnych.
3. Za czasów kiedy nauczyciele odbywali studia nie był aż tak znany Linux (mogę się mylić). Nie mówię że tyczy to się wszystkich ale większości np. nauczyciela który ma 60lat
Moim zdaniem wprowadzenie oprogramowania OpenSource jest dobrym pomysłem ale niestety w obecnych szarych realiach naszego Państwa jest nie wykonalnym pomysłem. Przeważnie dałoby to możliwość tym zdolniejszym uczniom rozwijanie swoich zdolności
-
Gość
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Kolego Bartoszu, albo ja cię nie zrozumiałem, albo nie wiesz co mówisz.
[quote=Bartosz Olszewski]
Nauczyciele zapewne chcieliby uniknąć kosztów związanych z kupnem oprogramowania dla szkół
[/quote]
Za Linuxa się generalnie nie płaci.
[quote= Bartosz Olszewski]
Trzeba zrozumieć, że pośród nas są osoby które nie umieją dobrze obsługiwać komputera i nie radzą sobie z dobrą obsługą Windowsa, wyobraźcie sobie czym byłby dla nich Linux
[/quote]
Wiesz.... nie chodzi o administrowanie tylko o bycie userem. A bycie userem Linuxa (KDE) i window$a się nie różni.
[quote=Bartosz Olszewski]
Niestety Rzeczpospolita Polska jest krajem bardzo biednym i często w pracowniach komputerowych w wielu miastach czy też miasteczkach stoją komputery na których nie odpalilibyśmy WindowsXP, więc ciężko jest mówić o Linuxie. Dużą rolę odgrywa też przesteń HDD. W szkołach przeważnie jest 20GB dysk twardy a na serwer 60GB. Jednak w różnych miastach może być inaczej. To zależy od szkoły i posiadanych przez nią funduszy pieniężnych.
[/quote]
Ekhm.... to może się wydać dziwne, ale Linux mieści się na dyskietce i swobodnie działa przy 8MB RAMu
. A co do window$a xp.... micro$oft twierdzi, że potrzebuje 64MB RAMu (ja twierdzę, że 2x tyle) i ze 2GB HDD, więc nie mów, że jak nie winxp, to Linux tym bardziej
[quote=Bartosz Olszewski]
Za czasów kiedy nauczyciele odbywali studia nie był aż tak znany Linux (mogę się mylić)
[/quote]
Jakie studia?! Znakomita większość nauczycieli i informatyki przeszła conajwyżej jakiś tam kurs. Informatycy z wykształcenia nie pakują się do szkolnictwa. A co do Linuxa: nie był tak znany, jak teraz. wtedy (kilkanaście lat temu) był głównie DOS (btw: denaial of service) no i Unix (w Polsce niekoniecznie), czyli 100% Linux compatible (Linux jest chyba nawet implementacją Unixa, z tego co wiem)
Podsumowywując Linuxa można śmiało wprowadzać do szkolnictwa. W końcu jest: tani, niezawodny, debiloodporny (chyba, że debil jest root'em), stabilny i w ogóle
. Niestety, nie wszyscy o tym wiedzą.... Im polecam stronę novell.com/linux/truth[/url][/quote]
[quote=Bartosz Olszewski]
Nauczyciele zapewne chcieliby uniknąć kosztów związanych z kupnem oprogramowania dla szkół
[/quote]
Za Linuxa się generalnie nie płaci.
[quote= Bartosz Olszewski]
Trzeba zrozumieć, że pośród nas są osoby które nie umieją dobrze obsługiwać komputera i nie radzą sobie z dobrą obsługą Windowsa, wyobraźcie sobie czym byłby dla nich Linux
[/quote]
Wiesz.... nie chodzi o administrowanie tylko o bycie userem. A bycie userem Linuxa (KDE) i window$a się nie różni.
[quote=Bartosz Olszewski]
Niestety Rzeczpospolita Polska jest krajem bardzo biednym i często w pracowniach komputerowych w wielu miastach czy też miasteczkach stoją komputery na których nie odpalilibyśmy WindowsXP, więc ciężko jest mówić o Linuxie. Dużą rolę odgrywa też przesteń HDD. W szkołach przeważnie jest 20GB dysk twardy a na serwer 60GB. Jednak w różnych miastach może być inaczej. To zależy od szkoły i posiadanych przez nią funduszy pieniężnych.
[/quote]
Ekhm.... to może się wydać dziwne, ale Linux mieści się na dyskietce i swobodnie działa przy 8MB RAMu
[quote=Bartosz Olszewski]
Za czasów kiedy nauczyciele odbywali studia nie był aż tak znany Linux (mogę się mylić)
[/quote]
Podsumowywując Linuxa można śmiało wprowadzać do szkolnictwa. W końcu jest: tani, niezawodny, debiloodporny (chyba, że debil jest root'em), stabilny i w ogóle
-
Bartosz Olszewski
- Działa

- Posty: 839
- Rejestracja: pt gru 20, 2002 8:23 pm
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Trochę źle sformułowałem z tymi kosztami i rzeczywiście wyszło że mówię o Linuxie
Z góry przepraszam za niedociągłość w tekście. Chodziło mi oto że nauczyciele z miłą chęcią uniknęli by kosztów kupna oprogramowania jakim jest Windows i Office, ale niestety w Polskim szkolnictwie jest to wręcz niemożliwe, sam to proponowałem nauczycielce od informatyki ale wiedziałem że to nie przejdzie. Jeszcze raz napisze argumenty dlaczego:
Zbyt duże wymagania pod względem sprzętu, posiadam Linuxa Mandreake 9.2 i jest chyba na 5 czy 6 CD więc nie mieści się zbytnio na jednej dyskietce tak jak pisałeś 
Niektórzy uczniowie nie znają się na Windowsie więc po co im robić mętlik w głowie Linuxem? I tak gdziekolwiek nie pójdą do pracy będą mieli 70% styczności z komercją Microsoftu 
Nauczyciele, bierzmy pod uwagę to że jak sam pisaleś oni skończyli kursy tylko, nie mają studiów. No to skoro mają kursy tylko to nie licz na to że oni doskonale znają Linuxa
Chyba, że zrobili również kursy obsługi Linuxa, w co szczerze wątpie 
Sam chętnie bym korzystał w szkole z Linuxa, ale cóż jedyna pociecha jaka jest to że nasze dzieci będą miały tą możliwość
- zabrzmiało to trochę tak jakbym się zestarzał
- może za 10 lat MIcrosoft zwinie żagle
Hehe
prosze o niekomentowanie dowcipu o Microsoftcie
Uważam, że powinniśmy poprawić system edukacji w Polsce, bo przy obecnym wprowadzenie Linuxa jest niemożliwe. Z resztą szkoły państwowe są biedne i cieszmy się z tego co mamy
Sam chętnie bym korzystał w szkole z Linuxa, ale cóż jedyna pociecha jaka jest to że nasze dzieci będą miały tą możliwość
Uważam, że powinniśmy poprawić system edukacji w Polsce, bo przy obecnym wprowadzenie Linuxa jest niemożliwe. Z resztą szkoły państwowe są biedne i cieszmy się z tego co mamy
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Ja jednak twierdzę, że z tych 6 płyt instaluje się w sumie może 1/3 całości. W szkole wystarczyłby Debian (z sieci), KDE, Mozilla (Firefox jak się ktoś uprze) OOo może Gimp, więc spokojnie zmieścimy się na dyskach młodszych niż 7-8 lat
. I nie ma tu znaczenia, czy to będzie Debian, Slackware, czy inne Gentoo - z punktu widzenie usera (ucznia) się praktycznie nie różnią. Niestety gorzej z zarządzaniem... Można więc jakiąś minimalistyczną wersję czegoś prostszego w administracji (Fedora Core, SuSE, Mandrake etc).
W pracowni informatycznej stoi dumnie aż 1 (to dużo, jak na polskie warunki) komp na Debianie (reszta winszajs) i jest nawet używany przez różne osoby, których nie podejrzewałbym o Linuxa. A jednak. Poza tym Linux zrobił się ostatnio popularny (żeby nie powiedzieć, że modny) i coraz więcej ludności zmienia system. Może więc zróbmy coś z zaistniałą sytuacją i wykorzystajmy fakt szybko rosnącej popularności OS (chociażby Firefox). Wszak przyszłość w naszych rękach.
Nie będą nmiały dopóki im tego nie zapewnimy. Nie ma co biernie czekać, aż micro$oft zniknie z rynku. Za przykład do naśladowania podam swoją klasę:Bartosz Olszewski pisze: Sam chętnie bym korzystał w szkole z Linuxa, ale cóż jedyna pociecha jaka jest to że nasze dzieci będą miały tą możliwość
W pracowni informatycznej stoi dumnie aż 1 (to dużo, jak na polskie warunki) komp na Debianie (reszta winszajs) i jest nawet używany przez różne osoby, których nie podejrzewałbym o Linuxa. A jednak. Poza tym Linux zrobił się ostatnio popularny (żeby nie powiedzieć, że modny) i coraz więcej ludności zmienia system. Może więc zróbmy coś z zaistniałą sytuacją i wykorzystajmy fakt szybko rosnącej popularności OS (chociażby Firefox). Wszak przyszłość w naszych rękach.
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Zbyt duże wymagania pod względem sprzętu, posiadam Linuxa Mandreake 9.2 i jest chyba na 5 czy 6 CD więc nie mieści się zbytnio na jednej dyskietce tak jak pisałeś
A Debian jest na 12CD i co z tego. Po instalcji z X (środowiskiem graficznym) zajmuje ok 500-600MB. I co.. wywiał twój argument no nie ... Do działania tego wystarczy 486 i 8MB (mowa o wierszu poleceń). Do działania GUI wystarczy jakieś tam p300 i 64MB ram. Duże wymagania jasne...
Zakładamy że poszli na profil informatyczny bo chcieli. Na nim nie można sie ograniczać do windowsa. Pójdą na studia informatyczne a tam co.. SZOK Unix, Linux budowa systemów operacyjnych od środka. A windows tez owszem ale nie jest kładziony na niego nacisk. IMHO Klaster na WindowsieNiektórzy uczniowie nie znają się na Windowsie więc po co im robić mętlik w głowie Linuxem? I tak gdziekolwiek nie pójdą do pracy będą mieli 70% styczności z komercją Microsoftu
Dystrybucje (zwłaszcza SuSE, Mandrake czy Fedora) sa iśćie idiotoodporne.. Jak umiesz czytac to zainstalujesz. Jak nie umiesz czytac to do szkoły chodzisz po to żeby cie nauczyliNauczyciele, bierzmy pod uwagę to że jak sam pisaleś oni skończyli kursy tylko, nie mają studiów. No to skoro mają kursy tylko to nie licz na to że oni doskonale znają Linuxa Smile Chyba, że zrobili również kursy obsługi Linuxa, w co szczerze wątpie
Nie znikinie. Przy tych sejfach wypachanych kasą i czynniku ludzkim jest mało prawdopodbne...Sam chętnie bym korzystał w szkole z Linuxa, ale cóż jedyna pociecha jaka jest to że nasze dzieci będą miały tą możliwość Smile - zabrzmiało to trochę tak jakbym się zestarzał Smile - może za 10 lat MIcrosoft zwinie żagle Smile Hehe Smile prosze o niekomentowanie dowcipu o Microsoftcie
Skoro są biedne to po co kase na software marnować jak można go mieć za darmo i legalnie. Nie lepiej kupić nowy sprzęt. Wprowadzenie linuksa jest jak najbardziej możliwe. min chęci i lecimy. Zainstalowanie linuksa w szkole to gora 1h roboty (na reszte kompów poprostu ładujemy Image dysku...)vUważam, że powinniśmy poprawić system edukacji w Polsce, bo przy obecnym wprowadzenie Linuxa jest niemożliwe. Z resztą szkoły państwowe są biedne i cieszmy się z tego co mamy
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Dziękuję Ci iniside z całego serca w imieniu przyszłych pokoleń za zaprezentowanie Twego trzeźwego spojrzenia na zainstniałą sytuację. Zapewne trafimy kiedyś do podręczników historii, obok programistów Linuxa, jako popularyzatorzy togoż systemu
. Niestety 99% nauczycieli ma dokładnie odwrotne zdanie nt Linuxa i prostoty jego obsługi, a drugie tyle (:lol:) na sam dźwięk słów "wiersz poleceń" wpada w panikę. Poza tym mam niejasne przeczucie, że microszajs robi wszystko, żeby window$ nie opuscił pracowni informatycznych na świecie...
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Tak najlepiej jak ms przygotuje jakiegoś UNIXa wraz ze wszytkimi założeniami typowymi dla tego systemu (brak podziału na napędy, logiczny podział praw użytkowników, i ten wspaniały podziała na katlogi /usr.bin /usr/lib). Apple tak zrobiło z MacOS X i co świetnie na tym wyszli IMHO ;].
Mi chwilowo padł system plików (ReiserFS) i nie mam linuksa, narazie nie instalje czekam na nowy sprzęt. No chyba że uda mi sie Windowsa zmusić tak żeby działa jak Unix
:D
yhmt pewnie tak staniemy sie sławniejsi od Stallmana
Mi chwilowo padł system plików (ReiserFS) i nie mam linuksa, narazie nie instalje czekam na nowy sprzęt. No chyba że uda mi sie Windowsa zmusić tak żeby działa jak Unix
yhmt pewnie tak staniemy sie sławniejsi od Stallmana
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
m$ tego nie zrobi z kilku prostych powodów:
Windw$ byłby zbyt kopatybilny z POSIXem (kto to widział...)
Mógłby się okazać mało hacker-friendly (tego bysmy nie chcieli)
... mieć za mało bugów (nie byłoby SP??)
No i najważniejsze: "Naszym klientom window$ podoba się taki, jaki jest, więc nie ma sensu go ulepszać. Oczywiście wciąż będziemy wydawać łatki krytycznych błędów (mamy gotowy rozkład na nastepne 4 lata)" 
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
A ja Ci mówie że doczekamy się systemu od MS opartego na Uniksie.
Intel tak samów robił "64-bity nikomu nie potrzebne" i co widzimy 64-bitowe pentium (nie rozważamy tu ITanium). "Dwa rdznie nikoomu nie potrzebne" i co w półowie tego roku premiera dwurdzeniowego Pentium. Dlaczego bo wystraszył sie AMD. Co prawda AMD nie było by wsanie wygryźć Intela ale napewno w stanie podważyć jego siłe na rynku...
Jeśli nie Blackcomb to Windows bo Blackcombie bendzie oparty na Uniksie tak mi sie wydaje przynajmniej. I mam taką nadzieje
Intel tak samów robił "64-bity nikomu nie potrzebne" i co widzimy 64-bitowe pentium (nie rozważamy tu ITanium). "Dwa rdznie nikoomu nie potrzebne" i co w półowie tego roku premiera dwurdzeniowego Pentium. Dlaczego bo wystraszył sie AMD. Co prawda AMD nie było by wsanie wygryźć Intela ale napewno w stanie podważyć jego siłe na rynku...
Jeśli nie Blackcomb to Windows bo Blackcombie bendzie oparty na Uniksie tak mi sie wydaje przynajmniej. I mam taką nadzieje
Re: Open Source w szkole - edukacja niemonopolistyczna
Skoro jesteśmy już w temacie opierania, ciekawe, czy m$ oprze IE7 na jakimś działającym kodzie (Gecko?). Chociaż, znając m$, pewnie napiszą własny, jedyny w swoim rodzaju interpreter HTML, który wyznaczy nowy kierunek ewolucji Sieci (czyt. będzie tak skrajnie nikompatybilny, że nawet W3C go przeklnie
, ale rzesze webdeveloperów i tak będą pisać "pod IE").
A ponoć w window$ie jest jakiś kod unixa... W końcu unix wyznacza standardy już od 35 lat i jak dotąd działają... No cóż, pożyjemy, zobaczymy.
A ponoć w window$ie jest jakiś kod unixa... W końcu unix wyznacza standardy już od 35 lat i jak dotąd działają... No cóż, pożyjemy, zobaczymy.


