Na pograniczu praw autorskich

Tematy, które tyczą się webmasterstwa, a nie pasują do konkretnych działów.
AdamAGP
Nowy
Nowy
Posty: 114
Rejestracja: wt paź 24, 2006 9:40 pm
Kontakt:

Na pograniczu praw autorskich

Post autor: AdamAGP »

Czy umieszczenie na stronie odnośnika do elementu (dokładniej obiektu flash) otwierającego ten element w nowym oknie jest łamanie praw autorskich?
Czy wczytanie tego obiektu w ramce, bez jakiegokolwiek kopiowania i modyfikowania jest łamaniem praw autorskich?
Dawid Kulbaka
Administrator
Posty: 951
Rejestracja: śr cze 05, 2002 9:48 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Na pograniczu praw autorskich

Post autor: Dawid Kulbaka »

Link nie jest łamaniem prawa.

A umieszczenie w ramce tak, bo przywłaszczasz sobie cudzą pracę i publikujesz pod swoim adresem, chyba, że ktoś wyrazi zgodę, ale to już inna sprawa.
AdamAGP
Nowy
Nowy
Posty: 114
Rejestracja: wt paź 24, 2006 9:40 pm
Kontakt:

Re: Na pograniczu praw autorskich

Post autor: AdamAGP »

Czy zamieszczenie na stronie programów na licencji Freeware nie narusza w jakiś sposób tych licencji. Widziałem masę serwisów z takim oprogramowaniem, a jak dotychczas dawałem zawsze link do pliku na innym serwerze, chodź w sumie nie wiem czy to też nie łamie w jakiś sposób czyichś praw.
Sensej
Nowy
Nowy
Posty: 163
Rejestracja: czw gru 22, 2005 6:49 pm
Lokalizacja: Gorzów
Kontakt:

Re: Na pograniczu praw autorskich

Post autor: Sensej »

Takich programów nie można sprzedawać, nigdzie nie ma mowy o tym żeby nie można było ich umieszczać na własnych stronach. Poza tym freeware, shareware, trial czy co tam jeszcze - nie ma różnicy.
koziolek
Przelotem
Przelotem
Posty: 387
Rejestracja: sob paź 21, 2006 10:07 pm
Kontakt:

Re: Na pograniczu praw autorskich

Post autor: koziolek »

Sensej pisze: Poza tym freeware, shareware, trial czy co tam jeszcze - nie ma różnicy.
Różnica jest.
Freeware można swobodnie rozpowszechniać wraz z licencją i z podaniem źródła.
Shareware niemożna rozpowszechniać i można używać w swobodny sposób przez pewien czas po którym produkt należy zarejestrować (czasami jest to płatne) lub odinstalować
Trial jest programem - wersją demonstracyjną (bez pewnych funkcji) lub wersją pełną przeznaczoną do zabawy (zakaz czerpania zysków) przez określony czas (30, 60 lub 90 dni w MS do 120 dni) po czym następuje zablokowanie programu i prośba o zakupienie licencji/wersji pudełkowej.
Opensource oprogramowanie można używać i rozpowszechniać zgodnie z licencją. Zazwyczaj z oprogramowaniem dystrybuowane są też źródła ku pokrzepieniu serc i w celach dydaktycznych.

Licencji OpenSource jest bardzo wiele i mogą się one znacznie różnić.
AdamAGP
Nowy
Nowy
Posty: 114
Rejestracja: wt paź 24, 2006 9:40 pm
Kontakt:

Re: Na pograniczu praw autorskich

Post autor: AdamAGP »

Niektóre licencje zabraniają rozpowszechniania chociaż nie w sposób jednoznaczny. Niektóre nie wspominają, a potem gdzieś na stronie producenta coś tam jest. Jakbym był prawnikiem to bym zawirował - nigdy nic nie jest czarno na białym.
Sensej
Nowy
Nowy
Posty: 163
Rejestracja: czw gru 22, 2005 6:49 pm
Lokalizacja: Gorzów
Kontakt:

Re: Na pograniczu praw autorskich

Post autor: Sensej »

Koziołek nikt się nie pytał co oznaczają poszczególne licencje, takie informacje każdy zna a jeśli nie to może je odnaleźć w internecie.

Pisząc, że wszystko jedno czy program jest trialem, shareware czy np. freeware miałem na myśli fakt iż można go umieszczać do pobrania na swojej stronie. W ten sposób nieodpłatnie rozpowszechniasz do testów program, za który ktoś później ewentualnie zapłaci. Nie ma w tym żadnego łamania prawa, przynajmniej polskiego prawa. Oczywiście umowy mogą być dowolnie sporządzane przez producentów oprogramowania i czasami są jakieś wyjątki.
Ostatnio zmieniony śr sty 10, 2007 10:13 pm przez Sensej, łącznie zmieniany 2 razy.
koziolek
Przelotem
Przelotem
Posty: 387
Rejestracja: sob paź 21, 2006 10:07 pm
Kontakt:

Re: Na pograniczu praw autorskich

Post autor: koziolek »

Sensej pisze: Zgodnie z twoją logiką Webinside łamie prawo http://www.webinside.pl/pliki/5
Niekoniecznie :) Pytanie czy wysłali powiadomienie /prośbę do producenta dotyczy to tylko triali :)

Swoją drogą Polska jest daleko za murzynami jeśli chodzi o obsługę prawną licencji na soft....
Sensej
Nowy
Nowy
Posty: 163
Rejestracja: czw gru 22, 2005 6:49 pm
Lokalizacja: Gorzów
Kontakt:

Re: Na pograniczu praw autorskich

Post autor: Sensej »

Ten zacytowany przez ciebie fragment wykasowałem ze swojego posta bo to akurat niefortunna wypowiedź. Z tego co widzę to nie mają tych programów na swoim serwerze... chyba ;D

Tutaj jeszcze mała definicja
Shareware
Angielskie słowo shareware oznacza oprogramowanie, którym można się dzielić. To określenie prawnego statusu pod jakim dany program jest rozpowszechniany. Rodzaj płatnego programu komputerowego, który jest rozpowszechniany bez opłat do sprawdzenia przez użytkowników. Po okresie próbnym za taki program należy zapłacić lub skasować go. Używanie programu shareware po okresie próbnym bez opłat jest nielegalne.
koziolek
Przelotem
Przelotem
Posty: 387
Rejestracja: sob paź 21, 2006 10:07 pm
Kontakt:

Re: Na pograniczu praw autorskich

Post autor: koziolek »

tru. Niestety na razie sądy posługują się definicjami z wikipedi... ale parząc na arenę na ul. W. mo że to i lepiej ;)
AdamAGP
Nowy
Nowy
Posty: 114
Rejestracja: wt paź 24, 2006 9:40 pm
Kontakt:

Re: Na pograniczu praw autorskich

Post autor: AdamAGP »

Wydaje mi się, że każdą licencje trzeba rozpatrzyć indywidualnie, z tym, że są często niejasne, a producenci raczej rzadko odpisują.
ODPOWIEDZ