Co o tym sądzić
Co o tym sądzić
Witam
Mój problem może wydawać banalny. Zrobilem stronę, przetestowałem w róznych przegąldarkach, zaliczyłem walidator (validome) tymczasem w ie strona sie rozjezdza, zupełnie inaczej wyglada. Walidator na w3c nie zaliczyl mi testu, a validome owszem. Nadmeniam ze w ff i operze dziala ok.
Co o tym myslec, czy jedyny wiarygodny jest walidator w3c?
Pozdrawiam
romseb
Mój problem może wydawać banalny. Zrobilem stronę, przetestowałem w róznych przegąldarkach, zaliczyłem walidator (validome) tymczasem w ie strona sie rozjezdza, zupełnie inaczej wyglada. Walidator na w3c nie zaliczyl mi testu, a validome owszem. Nadmeniam ze w ff i operze dziala ok.
Co o tym myslec, czy jedyny wiarygodny jest walidator w3c?
Pozdrawiam
romseb
Re: Co o tym sądzić
pokaż kod strony i daj adres
Re: Co o tym sądzić
IE to nie przeglądarka. To wirus który dostajesz do Windowsa kiedy go kupujesz którego nie można usunąć bez szkody dla systemu. Tylko udaje przeglądarkę i z każdą wersją udaje coraz lepiej ale nadal kiepsko. Strzeżcie się IE. Ta udająca przeglądarkę aplikacja sprawia że rozwój witryn stoi od kilku lat w miejscu, standardy nie są stosowane, nasza praca jest trudniejsza a nasze ceny wyższe.tymczasem w ie strona sie rozjezdza
Dlaczego ?Walidator na w3c nie zaliczyl mi testu
Oczywiście że tak. To są prawdziwe przeglądarki internetowe które się rozwijają.Nadmeniam ze w ff i operze dziala ok.
Skoro wydłubał błąd którego nie widzi ten validome Twój to pokuszę się o stwierdzenie że tak.Co o tym myslec, czy jedyny wiarygodny jest walidator w3c?
Nom, ogranicza się na razie do przeczytania tej lektury: http://rtfm.killfile.pl/ Kiedy się już zapoznasz z tym tekstem i napiszesz post jak należało, na pewno pomożemy.Mój problem może wydawać banalny.
Pozdrawiam
Re: Co o tym sądzić
Witajcie,
moja uwage przyciagnal validator Validome - kiedys takze sie do tego zablakalem - w rezultacie nie daje 100% pewnosci poprawnosci kodu i opiera sie wlasnie na w3c /mam wrazenie, ze z pewnymi opoznieniami i niescislosciami/..
Korzystajac z Mozilli Firefoxa najlepiej sciagnac moduly komplementarne polaczone w HTML Validator /Html Tidy i analyseur SGML - lacznie daja podreczna analize dosc prawdopodobna/ ...
Generalnie pozwala to napisac strone bezblednie ...ale czasem sprawdzenie w w3c przynosi mimo to koniecznosc drobnych poprawek.
Co do rozjezdzania sie strony w IE:
osobiscie pisze i pozycjonuje w css najpierw pod katem wlasnie IE / virus nie virus - ten badziewiak czyta wszystko jak leci a w dodatku jest na kazdym kompie opartym na Windzie/ i dopiero wtedy nanosze poprawki css czytane przez Firefoxa lub Opere /.
przykladowo:
P.S.
1.)Temat przegladarek jak zwykle budzi jakies niezdrowe emocje
IE sprawia mi dokladnie tyle samo klopotow co Firefox czy poprzednik Firebird, ale o wiel mniej niz pomylka stulecia Opera - a w kwestii epatowania nowoczesnoscia odsylam ciekawych do Safari dla Windowsa - to dopiero kwiatek
.
2.)I jeszcze pytanie: jaka wage i sens mialoby pokazanie nam tu kodu strony ?
Jasne przeciez jest, ze napisany zostal jednostronnie z nieuwzglednieniem potrzeb roznych przegladarek.
3.)
4.)dopisek: jak zwykle nie zauwazylem, ze odpowiadam na post nieco juz starawy
pozdrawiam
moja uwage przyciagnal validator Validome - kiedys takze sie do tego zablakalem - w rezultacie nie daje 100% pewnosci poprawnosci kodu i opiera sie wlasnie na w3c /mam wrazenie, ze z pewnymi opoznieniami i niescislosciami/..
Korzystajac z Mozilli Firefoxa najlepiej sciagnac moduly komplementarne polaczone w HTML Validator /Html Tidy i analyseur SGML - lacznie daja podreczna analize dosc prawdopodobna/ ...
Generalnie pozwala to napisac strone bezblednie ...ale czasem sprawdzenie w w3c przynosi mimo to koniecznosc drobnych poprawek.
Co do rozjezdzania sie strony w IE:
osobiscie pisze i pozycjonuje w css najpierw pod katem wlasnie IE / virus nie virus - ten badziewiak czyta wszystko jak leci a w dodatku jest na kazdym kompie opartym na Windzie/ i dopiero wtedy nanosze poprawki css czytane przez Firefoxa lub Opere /.
przykladowo:
Kod: Zaznacz cały
body {
background: #587681;
text-align: center;
color: #ccc;
margin: 10px;
font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;
font-size: 17px;
}
/* osobna instrukcja dla mozilla nieczytana przez IE*/
html>body body {
font-size: 13px;
font-weight: bold;
line-height: 14px;
}1.)Temat przegladarek jak zwykle budzi jakies niezdrowe emocje
IE sprawia mi dokladnie tyle samo klopotow co Firefox czy poprzednik Firebird, ale o wiel mniej niz pomylka stulecia Opera - a w kwestii epatowania nowoczesnoscia odsylam ciekawych do Safari dla Windowsa - to dopiero kwiatek
2.)I jeszcze pytanie: jaka wage i sens mialoby pokazanie nam tu kodu strony ?
Jasne przeciez jest, ze napisany zostal jednostronnie z nieuwzglednieniem potrzeb roznych przegladarek.
3.)
Znajduje te sugestie przeczytania "Jak madrze zadawac pytania" jako lamiaca zasady forumowania - pytanie zostalo postawione dosc jasno i madrze - odpowiedzi zostaly udzielone i niegrzecznie i w sumie glupio, nie niosac w sobie praktycznie zadnej innej tresci jak wymadrzanie ...Nom, ogranicza się na razie do przeczytania tej lektury: http://rtfm.killfile.pl/ Kiedy się już zapoznasz z tym tekstem i napiszesz post jak należało, na pewno pomożemy.
4.)dopisek: jak zwykle nie zauwazylem, ze odpowiadam na post nieco juz starawy
pozdrawiam
Re: Co o tym sądzić
Jeżeli już korzystam to z walidatora na w3c. Skoro standardy są w3c to czemu mam z innego jak ich validatora korzystać ?Witajcie,
moja uwage przyciagnal validator Validome - kiedys takze sie do tego zablakalem - w rezultacie nie daje 100% pewnosci poprawnosci kodu i opiera sie wlasnie na w3c /mam wrazenie, ze z pewnymi opoznieniami i niescislosciami/..
Musze przyznać że masz dziki sposób pracy. Ja i wielu ludzi z którymi współpracowałem lub których po prostu zna najzwyczajniej w świecie pisze witrynę zgodnie ze standardami (jakie tam sobie nie wybiorą). Mało kiedy trafia się by FF, Opera, Safari itp miały jakieś problemy. Czasami jak już na prawdę kombinujemy. Ale to nic w porównaniu z IE. Dlatego kod napisany ze standardami później wystarczy zmodyfikować dla IE6,7,8 (gdzie przy małym stopniu skomplikowania układu witryny zainteresować się należy głównie IE6).Co do rozjezdzania sie strony w IE:
osobiscie pisze i pozycjonuje w css najpierw pod katem wlasnie IE / virus nie virus - ten badziewiak czyta wszystko jak leci a w dodatku jest na kazdym kompie opartym na Windzie/ i dopiero wtedy nanosze poprawki css czytane przez Firefoxa lub Opere /.
W każdym razie zachowanie standardów gwarantuje w większości przypadków poprawne wyświetlenie witryny we wszystkich nowoczesnych przeglądarkach (oprócz IE).
IE budzi niezdrowe emocje i to od lat. A ja lubię się na IE i wszystkich dziełach Microsoftu wyżywać nie licząc Visual Studio. Ale tego znowu pod Linuxem nie odpalę a de facto pod Eclipse czy nawet zwykłym gEdit z wtyczkami o wiele przyjemniej mi się pracuje (może to kwestia przyzwyczajenia).1.)Temat przegladarek jak zwykle budzi jakies niezdrowe emocje Wink
IE sprawia mi dokladnie tyle samo klopotow co Firefox czy poprzednik Firebird, ale o wiel mniej niz pomylka stulecia Opera - a w kwestii epatowania nowoczesnoscia odsylam ciekawych do Safari dla Windowsa - to dopiero kwiatek Smile
Niekoniecznie. Kod mógł zostać napisany dobrze tylko:2.)I jeszcze pytanie: jaka wage i sens mialoby pokazanie nam tu kodu strony ?
Jasne przeciez jest, ze napisany zostal jednostronnie z nieuwzglednieniem potrzeb roznych przegladarek.
1) Nie miał poprawnego doctype co powoduje powrót box model bug dla IE i kilka innych drobiazgów
2) Doctype był aczkolwiek nie zaczynał się od niego dokument co nie jest przewidziane w standardzie ale co wymusza IE (programiści od IE to partacze) bo to że doctype jest to mu nie wystarczy. Ogólnie powrót box model bug i kilku innych
3) W doctype jest błąd co powoduje powrót box model bug dla IE
4) Nie można określić błędu walidatora (bo nie został podany) więc nie wiadomo czy to doctype
5) Pozostaje kwestia nie zamkniętych znaczników, apostrof, cudzysłowowa itp itd etc co niekiedy jest w pewnym stopniu tolerowany przez różne przeglądarki inaczej (gdzieś wygląd strony się nie zmieni a gdzieś się rozsypie)
6) Sam kod rzeczywiście mógł zostać napisany bez zwrócenia uwagi na potrzeby IE (brak doctype, użycie nieobsługiwanych znaczników itp itd)
Ogólnie mogę wymieniać i wymieniać. Teraz chyba rozumiesz mam nadzieje.
Re: Co o tym sądzić
héhééé cos tu chyba nie zatrybiaMusze przyznać że masz dziki sposób pracy. Ja i wielu ludzi z którymi współpracowałem lub których po prostu zna najzwyczajniej w świecie pisze witrynę zgodnie ze standardami (jakie tam sobie nie wybiorą). Mało kiedy trafia się by FF, Opera, Safari itp miały jakieś problemy. Czasami jak już na prawdę kombinujemy. Ale to nic w porównaniu z IE. Dlatego kod napisany ze standardami później wystarczy zmodyfikować dla IE6,7,8 (gdzie przy małym stopniu skomplikowania układu witryny zainteresować się należy głównie IE6).
W każdym razie zachowanie standardów gwarantuje w większości przypadków poprawne wyświetlenie witryny we wszystkich nowoczesnych przeglądarkach (oprócz IE).
Jesli dzikim sposobem nazwiemy korzystanie na dziendobry z validatora w3c zawartego w Firefoxie to zgoda
Jeżeli już korzystam to z walidatora na w3c. Skoro standardy są w3c to czemu mam z innego jak ich validatora korzystać ?
Piszesz, ze ty korzystasz z validacji "jesli juz" - no to jak na rycerza standartow duzo tracisz - napisanie strony zgodnie ze standartami bez podrecznego zrodla poprawnosci kodu to niepotrzebna mordega
A korzystanie z dodatkowych validatorow ma swoj gleboki sens - np Validome pozwala sprawdzic wiele dodatkowych elementow jak np poprawnosc sitemap, xml ...inne zas validatory sprawdzaja strone np pod katem AAA itd itp
Co ma wspolnego pozycjonowanie elementow dla Mozilli i IE ze standartami ?
A jesli juz to co to za standarty ? jak zyje nie slyszalem o innych niz w3c, ale moze sie myle i sa osobne dla roznych przegladarek ?
Strona napisana zgodnie ze standartami w3c jest tak samo czytana zarowno przez IE jak i wszystkie inne przegladarki - problem, ze kazda z przegladarek widzi kod inaczej
Swoja droga chyba piszesz html od niedawna, bo normalnie bardzo dlugi czas miernikiem byl IE 5 i jego braciszek dla Maca - pozniejsze wersje sa znacznie latwiejsze do opanowania.
I w kwesti pytania poczatkowego oraz pokazywania kodu - przeciez to jasne jak slonce - romseb napisal strone i przetestowal w roznych przegladarkach
pozdrawiam
Re: Co o tym sądzić
Może po prostu nie znasz profesjonalistów. HTML nie jest bóg wie czym i nie zawiera bóg wie jak ile znaczników. Spora dawka doświadczenia sprawa że Validator przestaje Ci być potrzebny. Po skończeniu witryny (mowa tu o kodzie HTML/CSS) praktycznie tylko wrzucasz ją od tak dla pewności czy czegoś nie przegapiłeś.Piszesz, ze ty korzystasz z validacji "jesli juz" - no to jak na rycerza standartow duzo tracisz - napisanie strony zgodnie ze standartami bez podrecznego zrodla poprawnosci kodu to niepotrzebna mordega Wink.Nie znam w zasadzie nikogo z profesjonalistow, kto nie korzystalby z tej pomocy ...
Cały bajer polega na tym by poznać standardy a później pisać a nie pisać i sprawdzać czy się zgadza ze standardami.
To że pierwsze słyszę by to Mozilla, Opera czy inna przeglądarka wymagała poprawek względem IECo ma wspolnego pozycjonowanie elementow dla Mozilli i IE ze standartami ?
Nom, "standardy" IE czyli fuszerka Microsoftu.A jesli juz to co to za standarty ? jak zyje nie slyszalem o innych niz w3c, ale moze sie myle i sa osobne dla roznych przegladarek ?
Każda przeglądarka widzi kod tak samo. Po prostu interpretuje go inaczej. Tylko akurat IE i standardy nie chodzą w parze lub ich obsługa jest zrobiona topornie (jak wymóg by dokument zaczynał się od DOCTYPE i nie zawierał nic wcześniej).Strona napisana zgodnie ze standartami w3c jest tak samo czytana zarowno przez IE jak i wszystkie inne przegladarki - problem, ze kazda z przegladarek widzi kod inaczej Smile
A co mnie obchodzi IE5 ? Ta przeglądarka w ogóle nie miała nic wspólnego ze standardami i wymagała po prostu specjalnego traktowania na całej linii. Ale ma tyle lat że w ogóle już nikt nie zwraca na nią uwagi. Za wsparcie jej zawsze koszę dodatkową kasę.Swoja droga chyba piszesz html od niedawna, bo normalnie bardzo dlugi czas miernikiem byl IE 5 i jego braciszek dla Maca - pozniejsze wersje sa znacznie latwiejsze do opanowania.
Nom, i na dodatek mógł ją napisać dobrze i przez durnotę jak np umieszczenie deklaracji XML przez DOCTYPE mógł ją rozsypać w drobny mak.I w kwesti pytania poczatkowego oraz pokazywania kodu - przeciez to jasne jak slonce - romseb napisal strone i przetestowal w roznych przegladarkach
Chyba się już do tego odniosłem. Źródeł problemu może być tyle że lepiej rzucić okiem w kod a nie gdybać. Nie chce mi się po omacku dochodzić do tego co tam napisał.starczylo sie do tego odniesc zamiast odsylac go niegrzecznie do kata ...
Żeby chociaż dał znać co Validator mu powiedział.Walidator na w3c nie zaliczyl mi testu, a validome owszem.
Cóż. Poprawki względem IE, wychodzenie z IE5 i argumentacja sugerują mi że jesteś uczniem starej szkoły gdzie IE było jedyną słuszną przeglądarką
Re: Co o tym sądzić
ale halabaly 
kod html zawarty jest w ksiazce, srednio 1000-1200stron, powiedzmy "Biblia Html" bo tak to sie przewaznie nazywa w wiekszosci jezykow i krajow - nie trzyma sie tego wszystkiego w glowie bo niby po co ? - starczy miec ksiazke pod reka .
Doswiadczenie podpowiada wykorzystywanie narzedzi ulatwiajacych i przyspieszajacych prace ...
Jak juz sie przebrnie przez html to przewaznie dociera sie do xhtml
Normalnie nikomu nie spedza snu z powiek istnienie IE i Firefoxa i Opery i kilkudziesieciu innych - nie lubie, to nie lubie a strone musze zrobic chce czy nie chce - wiec po co sie grzac rozpatrujac bzdety ?
kod html zawarty jest w ksiazce, srednio 1000-1200stron, powiedzmy "Biblia Html" bo tak to sie przewaznie nazywa w wiekszosci jezykow i krajow - nie trzyma sie tego wszystkiego w glowie bo niby po co ? - starczy miec ksiazke pod reka .
Doswiadczenie podpowiada wykorzystywanie narzedzi ulatwiajacych i przyspieszajacych prace ...
Jak juz sie przebrnie przez html to przewaznie dociera sie do xhtml
Normalnie nikomu nie spedza snu z powiek istnienie IE i Firefoxa i Opery i kilkudziesieciu innych - nie lubie, to nie lubie a strone musze zrobic chce czy nie chce - wiec po co sie grzac rozpatrujac bzdety ?
Re: Co o tym sądzić
Popiszesz kilka lat jak ja (gdzie zaczynałem kiedy CSS było czystym marzeniem) to znaczniki HTML będziesz miał w głowie. Nie jest ich aż tak dużo jak myśliszale halabaly Wink
kod html zawarty jest w ksiazce, srednio 1000-1200stron, powiedzmy "Biblia Html" bo tak to sie przewaznie nazywa w wiekszosci jezykow i krajow - nie trzyma sie tego wszystkiego w glowie bo niby po co ? - starczy miec ksiazke pod reka .
Nom, wiedza jest najlepsza w tym wypadku. Po co pisać i zaglądać do walidatora ? Jak wiesz jak pisać to piszesz i nie tracisz czasu na głupoty. Walidator zostawia się na samym końcu by się upewnić że z rozpędu nie palnęło się jakiejś gafy.Doswiadczenie podpowiada wykorzystywanie narzedzi ulatwiajacych i przyspieszajacych prace ...
To niemal że to samo. Po prostu xhtml wymusza użycie znaczników zgodnie z ich przeznaczeniem, każe zachować semantykę i jest zgodny z dokumentami xml co daje sporo możliwości. Oczywiście niektóre wersje IE nadal używane powszechnie nadal wymagają przesłanie text/html jako content-type bo nie trawią xhtmlJak juz sie przebrnie przez html to przewaznie dociera sie do xhtml
Nom, wiem to po sobie. Nie przeszkadza mi istnienie Opery, FireFox, Safari, Konqueror, Chrome itp bo wszystkie moją stronę w 99% przypadków pokażą poprawnie (jak już na prawdę zabajeruje to są różnicę ale też warto znać co można a co nie tworząc layout by uniknąć tych problemów). Problemem odwiecznym jest IE które zawsze trzeba specjalnie traktować gdyż rozwija się najwolniej ze wszystkich przeglądarek.Normalnie nikomu nie spedza snu z powiek istnienie IE i Firefoxa i Opery i kilkudziesieciu innych
Fakt faktem oprócz tego sporą winę ponoszą użytkownicy Windowsa gdyż mając piraty nie aktualizują systemu (w końcu mimo licznych błędów [ok 150 częściej zauważalnych] IE 7 sprawowało się o wiele lepiej jak IE 6 a jednak udział IE 6 w rynku nadal wynosi ok 20%). Ale na to nie mamy większego wpływu.
Bo jak się o nich nie rozmawia to zostają niechciane.nie lubie, to nie lubie a strone musze zrobic chce czy nie chce - wiec po co sie grzac rozpatrujac bzdety ?
Re: Co o tym sądzić
zgoda prawie na wszystko, choc jestes w bledzie 
jak popisalbym kilka lat ja Ty to tez bym sie pewnie znecal nad niegrzecznymi przegladarkami - tylko, ze ja pisze strony juz chyba lat kilkanascie a przygode z kompem zaczalem na poczatku lat 90tych
- kilka lat to mi zajely same studia i rowniez kilka nauczenie sie czegos na dodatek i dodatkowo w przyszlosci zajmie mi kupe czasu uczenie sie nadal ...jedynie jakos nie zdolalem sie nauczyc by nie brac udzialu w glupich dyskusjach na forum 
jak popisalbym kilka lat ja Ty to tez bym sie pewnie znecal nad niegrzecznymi przegladarkami - tylko, ze ja pisze strony juz chyba lat kilkanascie a przygode z kompem zaczalem na poczatku lat 90tych
Re: Co o tym sądzić
Te głupie najbardziej wciągają ale fakt że to zakrawa już na offtop (a raczej zakrawa już od paru postów).
Tu w jednym się z Tobą zgadzam. Webmaster który powie że wie wszystko co powinien jest kiepskim webmasterem i w przeciągu roku albo szybciej zostanie (mniej lub bardziej) daleko w tyle.
Dyskusje możemy tu rzeczywiście zakończyć. Nie zmienia to faktu że kod zawsze się przydaje a przynajmniej szersze opisanie problemu jak to zrobił romseb. Bo od tego się ta "głupia" dyskusja zaczęła.
Pozdrawiam
Tu w jednym się z Tobą zgadzam. Webmaster który powie że wie wszystko co powinien jest kiepskim webmasterem i w przeciągu roku albo szybciej zostanie (mniej lub bardziej) daleko w tyle.
Dyskusje możemy tu rzeczywiście zakończyć. Nie zmienia to faktu że kod zawsze się przydaje a przynajmniej szersze opisanie problemu jak to zrobił romseb. Bo od tego się ta "głupia" dyskusja zaczęła.
Pozdrawiam
Re: Co o tym sądzić
No fakt - czesto wchodzimy na forum zeby sie troche "oderwac" od codziennosci i pogwarzyc na luzie ...takie male lamiglowki, lub proste podpowiedzi zawsze sa latwiejsze gdy zna sie caloksztalt problemu.
Stwiam czasem pytania na roznych forach i zapewniam, ze zanim je postawie staram sie jak najobszerniej przemyslec jak oswietlic problem.
pozdrawiam
Stwiam czasem pytania na roznych forach i zapewniam, ze zanim je postawie staram sie jak najobszerniej przemyslec jak oswietlic problem.
pozdrawiam

