Strona 6 z 13

Re: Totalne dno na informatyce w szkole

: czw paź 23, 2003 12:40 pm
autor: KaRoL
iniside pisze:Tera spróbójmy zainstalować na czymś takim Windows XP
U nas był kiedyś zainstalowany. Zanim się włączył pasek Start minęło 5 minut... Facet nawet nie pomyślał o wyłączeniu bajerów XP albo przywróceniu w XP standardowego wyglądu Win95...

Re: Totalne dno na informatyce w szkole

: wt paź 28, 2003 9:48 pm
autor: Paszczaq
Temat jest stary, a ja jestem tu nowy, ale nie mogę tego nie skomentować. :-D

Jestem teraz w 2 klasie gimnazjum. W pierwszej nie mieliśmy infy (nie mówiąc już o podstawówce). W szkole mamy 2 pracownie. Jedna w zeszłym roku była nieczynna bo było za mało sal i się nie było gdzie uczyć i musieli klasę normalną zrobić :?. W tym roku działają na szczęście obie. W jednej są komputery PC (300mhz 64 albo 32 mb ram) a w drugiej iMaci :lol: ... i tak się nieszczęśliwie złożyło, że nam się te cholerne maci trafiły... ech... przyjęli nową nauczycielkę, która pierwszy raz to na oczy zobaczyła. Przez 4 lekcje rysowaliśmy jakieś pierdoły w odpowiedniku painta (Inawet nie ma w co na tym zagrać) ostatnio babka powiedziała, że zrobi podstawy HTML'a zobaczymy co jej z tego wyjdzie :lol: ogólnie tragedia...

Pozdrawiam,
Paszczaq

Re: Totalne dno na informatyce w szkole

: śr paź 29, 2003 4:14 pm
autor: Lucynd
widze, że tu żadnych głosów pochwał nie było... 8O to jest coś nie tak....może jakaś petycja do Łybackiej?

Re: Totalne dno na informatyce w szkole

: śr paź 29, 2003 5:48 pm
autor: iniside
Ehhh gdyby u mnie w szkole byly iMac albo PowerMac G5 (ehhh marzenie takie cudo w domu ;)). To infoa była bynajciekawszą lekcją. Głównie ze względu na MacOS X 10.3. A taakk nie pozostaje nic oprócz czekania na Longhorna i nowy komp z 10Ghz prockiem ;).

Re: Totalne dno na informatyce w szkole

: śr paź 29, 2003 5:55 pm
autor: KaRoL
iniside pisze:A taakk nie pozostaje nic oprócz czekania na Longhorna i nowy komp z 10Ghz prockiem :wink:
10GHz procesor? To chyba dopiero wtedy jak wypuszczą Longhorna. Kurczę, marzenia... :cry: Jak na razie to największy procesor jaki widziałem w sklepie to 3,5 GHz za 3500 zł. Technika idzie naprzód, ale ja mam gdzieś... 10Ghz to chyba za sto lat będzie... :? A jak nie to ile będzie kosztował i jakie mogą mieć w tym okresie gry (wymagania sprzętowe) minimum 7 Ghz procesor i 5 GB RAM? Co za czasy... :lol:

Re: Totalne dno na informatyce w szkole

: śr paź 29, 2003 7:15 pm
autor: iniside
Ty sie smiej ale Intel takie procesory zapowiada na 2005 rok. AMD stawia na dwa niezależne rdzenie na jednej płytce. Innymi słowy nie ma sie co śmiać...
A technika idzie na przód. I to szyyybbbkoooo. A co do wymagań dużo sie pomyliłeś... Zresztą napeno nie będzie aż taki drogi... ;)
Premiera Longhorna to aktulanie gdzieś w 2006 roku. Ale tak naprawde to Bill Gates jeden wie kiedy...

Re: Totalne dno na informatyce w szkole

: śr paź 29, 2003 8:03 pm
autor: Lucynd
iniside pisze: A taakk nie pozostaje nic oprócz czekania na Longhorna i nowy komp z 10Ghz prockiem ;).
to taki sprzęt będzie gotował i pral....?

Re: Totalne dno na informatyce w szkole

: śr paź 29, 2003 8:43 pm
autor: iniside
Nie. Podłącze se terabitowe łącze i bende sie wlamywal do nasa :D

Re: Totalne dno na informatyce w szkole

: wt lis 25, 2003 5:54 pm
autor: Wolverine
nie wiem po co czekac na procka 10ghz jak teraz mozesz se kupic serwerowa plte i podpiac 10 celeronow....o ile cie na to stac..;)

Re: Totalne dno na informatyce w szkole

: czw gru 04, 2003 6:56 pm
autor: Hawk
Moze napisze cos o szkole z infa na przyzwoitym poziomie ;). Chodze do liceum do klasy o profilu mat - inf (co nie przeszkadza w ty, zeby infa odpadla po trzech latach nauki w klasie maturalnej).

Przez wieksza czesc tych trzech lat przez ktore mialem informatyke uczylismy sie programowania. Wprawdzie nie w C, C++ ale w Turbo Pascalu 7.0 ale w kontekscie tego co pisaliscie powyzej chyba nie jest tak zle. Poza tym bylo to co wszedzie, czyli DOS, obsluga Windowsa (w wersji 2000), Word, Excel, Power Point, tworzenie stron WWW w Microsoft Front Page 2000. Moze nic specjalnego ale gosc, ktory mnie uczyl do pracy sie przykladal i widac bylo ze sie zna na tym co robi.

Sprzet w pracowni mamy dobry, kompy z procesorem Pentium 800, 128 MB RAM. Ile ma HDD nie wiem bo nie sprawdzalem ale pracownia byla oddana do uzytku 2,5 roku do tylu wiec chyba wiecej niz 500 MB ;). Na kompach jest Windows 2000.

Ktos (nie pamietam kto a nie chce mi sie szukac wiec sorry) proponowal uczenia w szkolach Photoshopa i Colera pomysl dobry ale po pierwsze jaka szkole (chocby i prywatna) stac na zaplacenie po kilka tys. zl za oprogramowanie? A na piratach nie beda uczyc z wiadomych powodow. A poza tym niestety jest tak , ze do klas informatycznych lub matematyczno - informatycznych ida ludzie, ktorych to nie interesuje bo w klasach takich zazwyczaj jest wyzszy poziom niz w innych. I teraz wyobraz sobie takiego przyszlego lekarza uczacego sie obslugi Corela, albo programowania w C++. Druga sprawa ze mogl sobie inna klase wybrac ;).

Na koniec mysle ze jak ktos rzeczywiscie chce zwiazac swoja przyszlosc z tworzeniem stron WWW, programowaniem czy czyms podobnym to musi sie uczyc samodzielnie bo szkola mu nie pomoze.

Re: Totalne dno na informatyce w szkole

: sob gru 06, 2003 5:40 pm
autor: Bartosz Olszewski
Eh. Podpisy do rządu o zakup nowego sprzętu komputerowego nie pomogą - przynajmniej ja tak sądze. Otóż rząd nawet tego nie przeczyta :wink:

Osobiście jestem za tym aby Windowsy 98 / Me wyszły już ze szkół - szkoda, że 3.1 nie wgrają :) Na rynek wchodzi Windows Longhorn (ale to jest marzenie sprzętowe). Ale Windows XP powinien być zainstalowany zamiast tego Windowsa 98.

Sprzęt sądze, że wystarczyłby jakiś AMD Athlon 2,4 GHz co obecnie nawet w sklepach kosztuje około 400zł, a w sklepach giełdowych (nówka) około 360zł. Wtedy byłoby miło pracować :) Po drugie często w szkole słyszy się, że Internet tak chodzi wolno bo serwer jest przeciążony. Nic dziwnego Caviar 2,5GB nie załatwia sprawy. Ale Maxtor 120GB w sklepach giełdowych (nówka) kosztuje 420zł. Jest to dla mnie śmieszne. Ponieważ w ciągu roku ten sprzęt stanieje to jeszcze śmieszniejszych cen. Wtedy szkoła powinno zakupić taki sprzęt. Nie mówię żeby od razu całą szkołę zaopatrzyć, ale przynajmniej jedną pracownie. Koszt jednej pracowni przy 10 komputerach to około 9000zł-11000zł. Należy doliczyć, że stare komputery (bez monitorów) można byłoby sprzedać i z tego też byłoby jakieś 2000zł. A resztę można byłoby złożyć podanie o dofinansowanie szkoły na zakup sprzętu.

Nastały czasy, że Informatyka to podstawa człowieka. A niestety w szkołach nie ma warunków, aby się jej uczyć, a nie każdego stać na zakup komputera. Sądze, że nie powinno się zostawiać takiej sprawy bezczynnie.

Re: Totalne dno na informatyce w szkole

: sob gru 06, 2003 8:55 pm
autor: iniside
Bartosz Olszewski pisze:10 komputerach to około 9000zł-11000zł.
Tyle to jeden komp który obłuży nam z dorbą prekością kosztuje :D :lol:. Ale nie przejmujcie sie :D Longhorn będzie miał DirectX 10. Więc kupowanie kart graficznych zgodnych z DirectX 9 nie ma sensu :D. Trzeba patrzeć przyszłościowo i poczekać z modernizacją do 2006 (albo i jeszcze dłuż to zalezy od premiery Longhorna)... W końcu należy iść z postępem ;).
A tak do teamtu... To niby kosztuje 11000 zł. Ale chyba lepiej je wydać na większe pensje dla nauczycieli tudzież polityków...

Re: Totalne dno na informatyce w szkole

: sob gru 06, 2003 9:02 pm
autor: Bartosz Olszewski
Wiesz iniside Ty byś kupował tylko najlepsze komputery i nowości na rynku. Zrozum, że pic polega na tym, żeby wogóle dobre maszyny stały w szkołach a nie bajery takie jak ma NASA :) Trzeba by było kupować tak aby starczyło na większa ilość i było w miarę dobre. Uważam że non sensem jest instalować w szkołach Longhorna, ponieważ podstawą jest obecnie XP. Więc tak samo jakbyś zainstalował Linuxa którego i tak nikt albo połowa by nie umiała obsługiwać :) Dlatego też uważam że przeciętne procki 1,8 - 2,1 GHz wystarczyłyby do szkół.

Re: Totalne dno na informatyce w szkole

: sob gru 06, 2003 9:10 pm
autor: Wolverine
Koszt jednej pracowni przy 10 komputerach to około 9000zł-11000zł. Należy doliczyć, że stare komputery (bez monitorów) można byłoby sprzedać i z tego też byłoby jakieś 2000zł.
Stary, a licencje na tego twojego wymarzonego Longhorna?!?!

2000*10 ?! Wiekszosc szkol nie ma kasy zeby korytarze pomalowac, a ty chcesz, zeby kupowali wypasione kompy.

Poza tym co chcesz od win98? zawieszasie? jesli tak ci to przeszkadza to NT nie ma o wile wiekszych wymagac a jest stabilniejszy.

Re: Totalne dno na informatyce w szkole

: sob gru 06, 2003 9:20 pm
autor: Bartosz Olszewski
Wiesz. Kupując licencje na Windows XP czy Longhorn płacisz tylko raz :!: Ponieważ wszystkie te kompy są podłączone pod jeden serwer. Więc jak kupisz grę to możesz ją instalować na wielu kompach podlączonych do jednego serwera, więc koszt Windows XP to tylko 400zł :) Uważam, że na wszystko powinno być przeznaczane pieniądze. W końcu ze szkół idziemy w przyszłość.