Strona 1 z 1
zlecenia, 'studenciki', itp
: czw lip 12, 2007 2:26 am
autor: omk
witam,
nie wiem czy to dobry dział, ale wydał mi się najodpowiedniejszy.
będzie trochę jak na forum bravo - piszę, bo właśnie mój dół sięga zenitu i potrzebuję wsparcia duchowego

od jakiegoś czasu (teoretycznie od 8 miesięcy, na bardziej poważnie od 1,5) próbuję zacząć zarabiać na życie na stronach www. nie jestem jakimś tam wielkim specem, ciągle się uczę, znam w stopniu średnio zaawansowanym xhtml, css, php, mysql, flasha z AS2, trochę liznąłem grafiki. w czym więc problem? w klientach oczywiście. i w @#$% studencikach robiących 'super duper wypasione strony' za 50 - 200zł. jestem już w takim wieku, że zarabiać na siebie muszę, jednak z dnia na dzień coraz bardziej mnie przeraża to, że klientów jakoś brak, przez co tracę nadzieję na lepsze jutro i wiarę w swoje umiejętności (chociaż pewnie to kwestia patrzenia z zazdrością na ludzi, którzy umieją więcej - np. JS i AJAX nie znam wcale). czy wszyscy macie/mieliście na początku takie problemy? czy po prostu to ja nie mam pomysłu na dotarcie do poważnego klienta? osoba zainteresowana trafia się mi rzadko, a jak już się trafi - to zazwyczaj kończy się na 'panie kur**, albo robimy za 1/4 ceny, albo ja sobie studenta zatrudnię za 200zł' - mimo usilnych tłumaczeń, że to się samo nie zrobi i potrzeba do tego wiedzy, doświadczenia.
jak do tych ludzi trafić, że zlecając stronę byle taniej szkodzą sami sobie, bo dostają śmiecia, którego wykonawca zrobił z wielkim bólem kopiując kawałki cudzego kodu, szablonów, często wyglądające jak sypiąca się karykatura? jak z kolei trafić do tych przysłowiowych studencików, że odstawiając fuszerkę za grosze psują rynek, odbierają chleb uczciwym ludziom, którzy chcą zarabiać na swojej wiedzy i muszą mieć pieniądze na życie, a nie (tylko) na butelkę piwa?
właściwie to nie wiem czego oczekuję pisząc ten post, chyba chciałem tylko dać upust mojej frustracji, żalowi i takim tam

Re: zlecenia, 'studenciki', itp
: czw lip 12, 2007 10:22 am
autor: 123456
Jeśli czujesz zagrożenie ze strony "studencików" tzn., że sam jesteś na ich poziomie...
Musisz zrozumieć, że porządny klient nie wybierze do projektu kogoś kto zna
w stopniu średnio zaawansowanym xhtml, css, php, mysql, flasha z AS2, trochę liznąłem grafiki
Jaką wiedzą i umiejętnościami dysponujesz, takich masz klientów.
"Liznąłeś" wszystkiego po trochu a tak naprawdę nie wiadomo w czym jesteś najlepszy. Przede wszystkim musisz określić co chcesz robić. Później pogłębiać wiedzę na dany temat, a jak stwierdzisz, że wiesz wystarczająco dużo aby uporać się ze średnim projektem, zacząć szukać zleceń dla freelancer'ów. Po około dwóch latach - zakładając, że rozwiniesz swoje umiejętności - szukać etatu.
W tej branży samotnicy trafiają tylko do malutkich klientów. Powód? Klient zleca napisanie dużego serwisu z ruchem około 300k/dzień. Czy wybierze freelancer'a? Nie. Dlaczego? Bo chociaż były najlepszy z najlepszych to i tak samemu zajmie mu to kilka miesięcy - gdzie zespół programistów rozwala zlecenie w 2 miesiące.
Dobra rada: pogłębiaj swoją wiedzę a przestaniesz zwracać uwagę na "studencików".
Miało być "wsparcie duchowe" a tu gorzka prawda...
BTW.
Określenie "studenciki" jest nieodpowiednie, ponieważ przeważająca większość takich wakacyjnych webmasterów ma od 13 do 16 lat.
Re: zlecenia, 'studenciki', itp
: czw lip 12, 2007 2:10 pm
autor: Marek_bf
omk pisze:nie jestem jakimś tam wielkim specem, ciągle się uczę, znam w stopniu średnio zaawansowanym xhtml, css, php, mysql, flasha z AS2, trochę liznąłem grafiki. w czym więc problem?
No właśnie w tym. Znasz takie powiedzenie; jeśli umiesz wszystko to nie umiesz nic?
I właśnie wspomniani przez Ciebie "studenci" posiadają takie same umiejętności. Często jednak tylko we własnej ocenie.
Nie można tez powiedzieć czy nie jest tak z Tobą, w końcu ja nie widziałam Twoich prac czy choćby wypowiedzi mogących wpłynąć na ocenę Twojej wiedzy czy umiejętności przez osoby trzecie.
Sam sobie oceny nie wystawiaj, bo może się okazać ze ją zaniżasz albo zawyżasz.
omk pisze:czy wszyscy macie/mieliście na początku takie problemy?
Pewnie tak, ja miałem. Normą jest, że na efekty trzeba czekać.
Jeżeli w ciągu dwóch lat te efekty nie przyjdą, znaczy, że cos spieprzyłeś albo nie nadajesz się do tej roboty i Twoje prace, oferta czy wizerunek nie przynosi i nie przyniesie sukcesu a co za tym idzie zysków.
Zawsze musi minąć trochę czasu, aby Twoja marka stała się bardziej popularna, znana.
Zaczyna się ona tworzyć od strony zadowolonych klientów, którzy polecają Twoje usługi znajomym. Ale najpierw musisz posiadać atrakcyjne portfolio, bez tego nikt poważny nie zainteresuje się Twoja ofertą.
Wydawać by się mogło, że to błędne koło. Niekoniecznie tak jest. Portfolio można sobie zbudować bez problemu, robiąc za darmo dla znajomych, albo i samemu wymyślać temat strony i publikować prace w Internecie.
Żeby czerpać zyski musisz najpierw zainwestować niemało ze swego czasu. Musisz rozwijać warsztat umiejętności. Przy darmowych pracach masz zysk w postaci portfolia i zdobycia umiejętności.
Druga sprawa, to jak Ty reklamujesz swoje usługi skoro nawet na tym forum nie dałeś linka do swojej oferty? Podawanie linków gdzie się tylko da, to podstawa dotarcia do potencjalnego klienta.
Re: zlecenia, 'studenciki', itp
: pt lip 13, 2007 6:31 pm
autor: 7mm
Popieram to co pisali przedmówcy. Początek jest trudny bo nikt cię nie zna, ale po jakimś czasie idziesz z polecenia i nie musisz się martwić o szukanie klientów.
Wszystko zależy od jakości oferowanych usług. Wiesz to, że ktoś ma komputer wcale nie oznacza, że ma zostać projektantem stron.
Konkurencja na rynku jest spora. Chociaż nie! Sporo osób robi strony a konkurencja jest umiarkowana. Jeśli komuś opłaca się robić strony za 200zł niech tak robi - Ty szukaj lepszych klientów. No ale za cenną powinna iść jakość.
Swoją drogą sporo firm zajmujących się projektowaniem stron nie potrafi tego robić i pod zleca to innym osobom więc może u nich szukaj zleceń - tyle, że ciężko na tym zbudować portfolio bo takie firmy lubią podpisać się nie pod swoim projektem
No właśnie w tym. Znasz takie powiedzenie; jeśli umiesz wszystko to nie umiesz nic?
to prawda - no ale szkoda, że jak starasz się o pracę w firmie to chcieliby żebyś potrafił wszystko - nawet szydełkować.
Re: zlecenia, 'studenciki', itp
: czw lip 19, 2007 8:10 pm
autor: Grzegorz Komsta
Pozwolę sobie jeszcze dodać coś na temat tych osób wykonujących całe serwisy za 50-200zł, o których wspomniałeś. Chociaż to jeszcze nie rekord, bo nawet tutaj na forum było ogłoszenie "profesjonalisty" ze znakomitą znajomością PHP itd., który chciał o ile dobrze pamiętam 20zł.
Skoro tak nisko się cenią to znaczy, że za wiele nie potrafią. Może i ktoś się skusi na taką cenę, ale tylko raz, bo potem się przekona co za to dostał (a raczej czego nie dostał). Następnym razem przyjdzie np. do Ciebie.
Jeśli samemu Ci ciężko znaleźć zlecenia, to możesz spróbować załapać się do pracy w którejś z agencji interaktywnych. Często mają bardzo proste projekty, z którymi byś sobie z pewnością radził.
Re: zlecenia, 'studenciki', itp
: czw lip 19, 2007 8:33 pm
autor: Marek_bf
Dzisiaj sie pojawił w giełdzie (oczywiście skasowałem wątek):
*** pisze:wykonam stronę www w html
cena 30 zł
jeśli strona ma być bardzo rozbudowana to cena może się zwiększyć
jeśli chccesz prostą strone w html to napisz cena wtedy może ulec zmniejszeniu
kontakt:
email ***
gg: ***
PW
zapraszam do skorzystania z mojej oferty
Dobre co?
Re: zlecenia, 'studenciki', itp
: pt lip 20, 2007 6:36 am
autor: 7mm
Szkoda, że skasowałeś wątek, bo można by z nim porozmawiać o projektach, które podobają się jego rodzinie itd.
Wiadomo, że koleś robi takie strony, że powyżej 30zł nie podskoczy. Ale problem z takimi stronami jest inny - wiele firm nie chce później inwestować w internet bo twierdzą, że taka strona im wystarcza bo i tak mało kto ją odwiedza itp.
Re: zlecenia, 'studenciki', itp
: pt lip 20, 2007 12:22 pm
autor: Grzegorz Komsta
To, że firmy nie chcą inwestować w internet z powodu takich właśnie stron, to już problem tych firm, który prędzej czy później może odbić sie na sytuacji tej firmy. Zanim zrozumieją błąd i to, że oszczędzając na ich internetowej wizytówce, stracili znacznie więcej, ich sytuacja może być już dużo gorsza.
Większość ludzi teraz szuka informacji w sieci. Jak chcę coś kupić to informacji o produkcie i sklepach, gdzie jest on dostępny szukam w sieci. Zazwyczaj zajrzę na kilka pierwszych stron na liście wyników, a jeśli jakaś strona prezentuje się nie najlepiej to nie wybiorę produktu takiej firmy. Skoro nie mają nawet porządnego serwisu, to jaką mam gwarancję, że ich produkty są lepsze niż strona www?
Re: zlecenia, 'studenciki', itp
: ndz lip 22, 2007 4:33 pm
autor: Yay Gree
123456 pisze:
Jaką wiedzą i umiejętnościami dysponujesz, takich masz klientów.
dobre, ja bym jeszcze dodał "popartą osiagnięciami wiedzę"
pozdrawiam
Re: zlecenia, 'studenciki', itp
: pn lip 23, 2007 11:27 pm
autor: vloq
Panie Omk, osoby wykonujące strony za kilkadziesiat zlotych, to zwykle uczniowie podstawowki lub gimnazjum, ktorzy przy okazji nauki kodowania chca zarobic na pizze i oni sobie nijak tym nie szkodza, bo na poczatku nawet drobne mobilizuja, a po roku dopisza zero, dwa, pozniej 3 do ceny bo za mniej im sie nie bedzie chcialo, a ich umiejetnosci beda juz na odpowiednim poziomie. Nie psuja oni tez rynku tylko zapelniaja nisze i przejmuja klientow glupich na tyle by chocby stawiac ultimata i takich ktorych zwyczajnie nie stac na dobrego freelancera czy agencje. Gdyby byl Pan tak dobry jak zdesperowany, zapewne nie ogladalby sie Pan na taka konkurencje.