Google zapowiada poważne zmiany w polityce bezpieczeństwa, które mogą pozbawić miliony użytkowników dostępu do kluczowych funkcji aplikacji bankowych. „Telefony z przestarzałymi aktualizacjami stanowią zbyt wysokie ryzyko” – tłumaczy firma, wprowadzając mechanizm blokujący transakcje na urządzeniach z Androidem 13 i nowszymi wersjami, które nie otrzymały łatek bezpieczeństwa przez ostatni rok.
Nowe wymagania dla aplikacji o wysokim poziomie bezpieczeństwa
Od maja 2025 roku Play Integrity API zacznie automatycznie weryfikować „świeżość” aktualizacji na urządzeniach mobilnych. „To nie kaprys, ale konieczność w dobie coraz bardziej wyrafinowanych ataków hakerskich” – komentuje anonimowy inżynier Google. Mechanizm będzie dzielił urządzenia na spełniające wymagania (meets-strong-integrity) i te z podstawowym poziomem zabezpieczeń (meets-basic-integrity).
Kogo dotkną ograniczenia?
Problem może dotyczyć nawet połowy obecnych użytkowników Androida. Według wewnętrznych danych Google, ponad 35% aktywnych urządzeń wciąż działa na wersjach systemu starszych niż Android 13. „W praktyce oznacza to, że każdy telefon starszy niż trzy lata może stracić dostęp do bankowości mobilnej” – alarmują niezależni eksperci.
Bezpieczeństwo kontra wygoda użytkowników
Firma z Mountain View podkreśla, że zmiana wynika z troski o ochronę danych finansowych. „Aplikacje wykorzystujące nasze API odnotowują 80% mniej przypadków nieautoryzowanego dostępu” – argumentują przedstawiciele Google. Krytycy wskazują jednak na problem elektrośmieci – wymuszona wymiana sprzętu może pogłębić ekologiczny kryzys.
Jak sprawdzić stan swojego urządzenia?
Właściciele smartfonów powinni regularnie sprawdzać sekcję „Aktualizacje systemu” w ustawieniach. Producenci tacy jak Samsung czy Xiaomi deklarują wydłużenie okresu wsparcia technicznego nawet do siedmiu lat dla flagowców. „To ostatni dzwonek, by przemyśleć używanie starszych modeli do operacji bankowych” – podsumowuje specjalista ds. cyberbezpieczeństwa.
Alternatywne metody płatności
Co ciekawe, blokada nie dotyczy technologii Google Pay. „Tokenizacja kart zapewnia dodatkową warstwę ochrony, dlatego płatności zbliżeniowe pozostaną aktywne” – wyjaśnia przedstawiciel mBanku. Eksperci radzą jednak rozważyć zakup nowszego urządzenia, zwłaszcza do wykonywania przelewów czy zarządzania lokatami.
