Miliony Polaków używają iPhone’ów, ale Siri wciąż nie mówi po polsku. To może się zmienić szybciej, niż myślisz. Na oficjalnej stronie rekrutacyjnej Apple pojawiło się ogłoszenie, które mówi wprost: firma szuka inżyniera do polskojęzycznej wersji Siri. To pierwszy tak wyraźny i konkretny sygnał, że Apple naprawdę zabrało się do roboty.
Co znalazło się w ogłoszeniu Apple?
Na stronie kariery Apple pojawił się wpis zatytułowany „Language Engineer (Polish), Global Siri”. Już sam tytuł jest wymowny. Apple szuka specjalisty, który będzie bezpośrednio odpowiedzialny za Siri w języku polskim. To nie jest ogólna rola związana z tłumaczeniem interfejsu. To praca nad tym, żeby Siri naprawdę rozumiała i mówiła po polsku.
Stanowisko jest zlokalizowane w Barcelonie w Hiszpanii. Kandydat musi być rodzimym użytkownikiem języka polskiego i doskonale rozumieć polskie realia kulturowe. Dlaczego to ważne? Bo Siri nie ma tylko zamieniać słów na tekst. Ma rozumieć kontekst, styl i specyfikę naszego języka.
Do obowiązków na tym stanowisku należą między innymi:
- samodzielna odpowiedzialność za całościowe doświadczenie użytkownika z polską Siri,
- analiza danych w celu znajdowania obszarów do poprawy jakości asystenta,
- projektowanie i wdrażanie rozwiązań opartych na uczeniu maszynowym i NLP (czyli przetwarzaniu języka naturalnego),
- współpraca z wieloma zespołami inżynierów i managerów produktu,
- mentoring innych specjalistów w obszarze ML i NLP.
Wymagane są też konkretne umiejętności programistyczne. Kandydat powinien znać języki takie jak Python, Swift, Rust, Objective-C, C++ czy Go. To poważna lista. Apple szuka doświadczonego eksperta od sztucznej inteligencji i języka — nie stażysty.
Siri szuka Polaka już szósty rok
Tu pojawia się jednak pewien cień na tę historię. Apple poszukuje inżynierów do polskiej Siri już od sześciu lat. Podobne ogłoszenia pojawiały się regularnie, ale nigdy nie przyniosły widocznych efektów. Polscy użytkownicy wciąż czekają na polskojęzycznego asystenta.
Nie oznacza to jednak, że tym razem będzie tak samo. Kontekst jest zupełnie inny niż kilka lat temu. Apple wchodzi w nową erę AI, a do tego dochodzi kluczowe partnerstwo z Google, które może realnie przyspieszyć prace. O tym za chwilę.
Google Gemini wchodzi do iPhone’a
W styczniu 2026 roku Apple ogłosiło przełomową decyzję. Firma podpisała wieloletnią umowę z Google i wybrała model Gemini jako silnik AI dla Apple Intelligence i nowej wersji Siri. To bardzo ważna informacja dla polskich użytkowników.
Dlaczego? Bo Gemini od Google świetnie radzi sobie z językiem polskim. Google Assistant obsługuje nasz język od 2019 roku. Apple, korzystając z Gemini, może teraz skorzystać z tej bazy technologicznej. Technologicznie nic już nie stoi na przeszkodzie, by Siri zaczęła rozmawiać po polsku.
Nowa Siri oparta na Gemini ma być czymś więcej niż dotychczasowy asystent głosowy. To ma być prawdziwy, inteligentny pomocnik. Tak zwana Siri 2.0 będzie zapamiętywać poprzednie rozmowy i dawać proaktywne sugestie. Na przykład sama przypomni ci o spotkaniu na podstawie danych z kalendarza. To zupełnie inny poziom niż to, co znamy dziś.
Kiedy pojawi się polska Siri?
Najbardziej prawdopodobny scenariusz na dziś wygląda następująco:
- Czerwiec 2026 — Apple zapowie polską Siri podczas corocznej konferencji deweloperskiej WWDC 2026,
- Jesień 2026 — polska Siri zadebiutuje razem z premierą iOS 27.
iOS 27 ma przynieść całkowicie nową, przeprojektowaną wersję Siri opartą na sztucznej inteligencji. To będzie największa zmiana w historii tego asystenta. Zamiast prostego wykonywania komend głosowych, Siri ma stać się prawdziwym, inteligentnym asystentem osobistym.
Istnieje jednak też mniej optymistyczny scenariusz. Nowo zatrudniony inżynier może dopiero zaczynać żmudny proces „uczenia” Siri języka polskiego. W takim przypadku na efekty przyjdzie nam poczekać jeszcze kilka lat. Najnowsza beta iOS 26.4 z lutego 2026 roku nie przynosi żadnego przełomu — w kodzie nie widać ani polskiej Siri, ani widocznej integracji z Gemini dla zwykłego użytkownika.
15 lat czekania — dlaczego tak długo?
Siri zadebiutowała prawie 15 lat temu. I nadal nie mówi po polsku. Dla wielu użytkowników to powód do poważnej frustracji. Google Assistant obsługuje język polski już od 2019 roku — to siedem lat różnicy.
Jeszcze ciekawiej wygląda porównanie z innymi krajami. Dania — kraj z zaledwie 5,9 miliona mieszkańców — ma pełną obsługę duńskiej Siri od 2015 roku, od czasu iOS 8.3. Polska, z ponad 38 milionami obywateli, wciąż czeka. Fińska, norweska, szwedzka, a nawet hebrajska wersja Siri jest już dostępna — każdy z tych rynków jest mniejszy od polskiego.
Na WWDC 2025, czyli ubiegłorocznej konferencji deweloperskiej Apple, firma ogłosiła rozszerzenie Apple Intelligence o osiem nowych języków: francuski, niemiecki, włoski, portugalski brazylijski, hiszpański, japoński, koreański i chiński uproszczony. Polskiego nie było. Kilka miesięcy później, w aktualizacji iOS 26.1 z września 2025 roku, dołączyły kolejne języki: duński, holenderski, norweski, szwedzki, turecki, wietnamski i chiński tradycyjny. I znowu bez polskiego. Trudno się dziwić frustracji polskich użytkowników iPhone’a.
Co zmieni polska Siri w praktyce?
Polska obsługa Siri to nie tylko ciekawostka technologiczna. To realna zmiana w codziennym używaniu iPhone’a. Oto co zyska przeciętny użytkownik:
- pełna obsługa komend głosowych w języku polskim,
- naturalne dyktowanie wiadomości, e-maili i notatek bez przełączania się na angielski,
- lepsza integracja z aplikacjami systemowymi — kalendarzem, mapami, przypomnieniami i telefonem,
- dostęp do funkcji Apple Intelligence, które do tej pory były niedostępne w Polsce,
- proaktywne sugestie oparte na danych z aplikacji na telefonie.
Warto też wiedzieć o ważnym szczególe technicznym. Dyktowanie po polsku jest już obsługiwane w iOS. To oznacza, że Apple ma już pewne modele językowe dla naszego języka. Pełna obsługa przez Siri to kolejny krok — ale ten krok wydaje się być teraz bliższy niż kiedykolwiek wcześniej.
Ogłoszenie o pracę, partnerstwo z Google i Gemini, przeprojektowana Siri w iOS 27 — te trzy elementy razem tworzą najlepszy możliwy scenariusz dla polskich użytkowników Apple. Czy tym razem się uda? Odpowiedź poznamy najprawdopodobniej już w czerwcu na WWDC 2026.
