Serwis diary.pl, oferujący możliwość prowadzenia własnego pamiętnika on-line szybko zyskał popularność i uznanie polskich Internautów. W ciągu 4 miesięcy zostało zarejestrowanych ponad 6200 blogów i liczba cały czas rosła. Niestety, coraz większa popularność zamiast przynieść sławę i wymierne korzyści materialne stała się gwoździem do trumny diary.pln
n
Obecnie stronę główną serwisu wypełnia oświadczenie twórców diary.pl, trojga studentów, którzy zmuszeni zostali zawiesić serwis. Z informacji tam zawartych wynika, że główną przyczyną było przekroczenie transferu, który wahał się w granicach 3,5 do 4,5 GB danych dziennie.n
n
Na początku właściciele diary.pl, którzy od samego początku finansowali przedsięwzięcie z własnej kieszeni, próbowali ratować swoje nadwątlone fundusze wprowadzeniem nieobowiązkowych opłat za dodatkowe komponenty wyróżniające pamiętniki. Pomysł ten został niezbyt pochlebnie oceniony przez większość użytkowników serwisu i dodatkowe opcje były rzadko wykorzystywane.n
n
„Ponieważ w chwili obecnej działanie całego serwisu diary.pl na pewno stoi pod wielkim znakiem zapytania, być może – w skrajnym przypadku – nie jest dalej możliwe. Nie ukrywamy, iż jesteśmy zadowoleni z osiągniętego wyniku tak dużej odwiedzalności serwisu, to jednak postawiło przed nami dośc wysoką poprzeczkę, której sami nie potrafimy pokonać. Jak już wspomnieliśmy, nie jesteśmy serwisem na miarę onet.pl czy wp.pl, który stać na sfinansowanie tak wielkiego przedsięwzięcia, jakim jest serwis z Internetowymi Pamiętnikami.” – czytamy w oświadczeniu. (może warto spróbować włączyć się w struktury jednego z tych portali? – przyp. redakcji)n
n
Serwis diary.pl jest w obecnej chwili zawieszony. Jego właściciele zapewniają, iż podjęli już starania o pozyskanie nowego serwera, na którym serwis mógłby dalej funkcjonować. Na razie jednak wciąż nie ma pewności co do przyszłości internetowych pamiętników i możliwe, że zgromadzone dane użytkowników na obecnym serwerze ulegną usunięciu.n
Twórcy diary.pl mają nadzieję, że uda im się wcześniej umożliwić dotychczasowym użytkownikom ściągnięcie na dysk twardy swoich wszystkich dotychczasowych notatek.n
n
Wszyscy, którzy mają pomysł na reaktywację serwisu proszeni są o kontakt pod adresem n
n
Zbyt wielka popularność nie popłaca
Udostępnij ten artykuł
Zostaw komentarz lub opinię
