Chodzę sobie do gimnazjalnej części zespołu szkół który zrzesza przy okazji liceum (http://www.lo14.wroc.pl). I tak - w gimnazjum informatyki jest jeden rok, a jej poziom... hmmm... widziałem jak kiedyś zaczynali pascala i aktualnie są na poziomie pętli, więc chyba nie jest najgorzej (o logo nie ma mowy
Totalne dno na informatyce w szkole
Re: Totalne dno na informatyce w szkole
No, to uwaga: będę chwalił informatykę szkole....
Chodzę sobie do gimnazjalnej części zespołu szkół który zrzesza przy okazji liceum (http://www.lo14.wroc.pl). I tak - w gimnazjum informatyki jest jeden rok, a jej poziom... hmmm... widziałem jak kiedyś zaczynali pascala i aktualnie są na poziomie pętli, więc chyba nie jest najgorzej (o logo nie ma mowy
). Za to z liceum jest klasa informatyczna. Tam na starcie zakłada się dobrą znajomość systemu (windy niestety, ale cenią Linuxa) i przez pierwsze pół roku robi się całego pascala (jak ktoś zna C/C++ to ma pół roku wolnego). A później przez dwa i pół roku robi się coś co wygląda na informatykę - rozwiązuje się problemy. Jest całkiem dobry nauczyciel (znający naturalnie Linuxa), który na wstępie każdej lekcji rzuca w klasę problemem i przez dwie godziny trwa teoretyczne rozmyślanie nad najoptymalniejszą (jedyne zastosowanie matmy w infie: optymalizacja) implementacją rozwiązania. Przez następne dwie godziny (ale już w innym dniu) się to praktycznie implementuje. Przyznam, że zdarza mi się wdepnąć na infę do liceum jak nie mam nic ciekawego do roboty i zadania nie są wcale proste. No, ale to jest jednak najlepsza szkoła ponadpodstawowa w województwie (Dolnośląskie) - Zespół Szkół Nr 14 (czyli sławna "czternastka"). Naturalnie dobry poziom infy w mojej szkole nie zmienia faktu, że najlepsze wyniki daje samodzielna nauka.
Chodzę sobie do gimnazjalnej części zespołu szkół który zrzesza przy okazji liceum (http://www.lo14.wroc.pl). I tak - w gimnazjum informatyki jest jeden rok, a jej poziom... hmmm... widziałem jak kiedyś zaczynali pascala i aktualnie są na poziomie pętli, więc chyba nie jest najgorzej (o logo nie ma mowy
Re: Totalne dno na informatyce w szkole
masz cholerne szczescie ci powiem
moze sie przeprowadze 
Re: Totalne dno na informatyce w szkole
ja to wole nazywać trafnym wyborem... 
no, ale żeby trzymać się tematu powiem, że w najlepszej podstawówce w województwie (SP3 - Wrocław) poziom infy jest taki jak tu ktoś pisał: "nie włonać kompóteruw dopuki nie powiem"... (te ortografy mają świadczyć o poziomie informatyka)
no, ale żeby trzymać się tematu powiem, że w najlepszej podstawówce w województwie (SP3 - Wrocław) poziom infy jest taki jak tu ktoś pisał: "nie włonać kompóteruw dopuki nie powiem"... (te ortografy mają świadczyć o poziomie informatyka)
Re: Totalne dno na informatyce w szkole
Jestem w pierwszej klasie gimnazjum .. w klasie informatycznej a na infie było Cabri i MS-DOS a aktualnie jest Logo Komeniusz i MS Paint; NUDA!
pozdrawiam.
pozdrawiam.
-
Krzemin
Re: Totalne dno na informatyce w szkole
No coż, ja skończyłem właśnie gimnazjum, poziom nauczania był taki jak w większości innych, czyli jesli trzeba było trochę ocen nastawiać, to nauczyciel zadawał jakieś prace w wordzie, excelu (bleee...) i tego typu badziewiach. O programowaniu nie było nawet co marzyć, więc trzeba się było uczyć samemu. Kółko informatyczne bardziej przypominało kafejkę internetową... wszyscy doginali w countera na LANie...
Teraz dostałem się do liceum do klasy o profilu mat-inf-fiz, tutaj spodziewam się, że zacznie się dopiero zabawa (czyli programowanie: c/c++, php, sql, perl, python, algorytmy itp.). Chciałbym też, aby było wiecej linuxa, ale to juz nie ode mnie zależy, a jak będzie, dowiem się we wrześniu.
Teraz dostałem się do liceum do klasy o profilu mat-inf-fiz, tutaj spodziewam się, że zacznie się dopiero zabawa (czyli programowanie: c/c++, php, sql, perl, python, algorytmy itp.). Chciałbym też, aby było wiecej linuxa, ale to juz nie ode mnie zależy, a jak będzie, dowiem się we wrześniu.
-
Mikołaj Barczentewicz
- Nowy

- Posty: 77
- Rejestracja: pt lip 09, 2004 8:21 am
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Totalne dno na informatyce w szkole
Nie wiem, co się wszyscy tak uczepili tego linkuksa, to jakaś chyba moda. A ja wolę windowsa, miałem porównanie. Zresztą vide moja stopka
.
Ja na lekcji informatyki (w gimanzjum, które skończyłem w tym roku) miałem rzeczy naprawdę tragiczne, nie doszliśmy nawet do algorytmiki bo nie starczyło godzin. Jednak się nie przejmuje.
W liceum będę miał prawdopodobnie jeszcze bidniej bo idę do klasy historycznej
. W sumie to mi na infie nie zależy. Ale generalnie to wszędzie trzeba się jednak uczyć samemu i to każdego przedmiotu.
Ja na lekcji informatyki (w gimanzjum, które skończyłem w tym roku) miałem rzeczy naprawdę tragiczne, nie doszliśmy nawet do algorytmiki bo nie starczyło godzin. Jednak się nie przejmuje.
W liceum będę miał prawdopodobnie jeszcze bidniej bo idę do klasy historycznej
-
Grzegorz Winiarski
- Nowy

- Posty: 147
- Rejestracja: pt lut 27, 2004 10:36 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: Totalne dno na informatyce w szkole
To jest najmądrzejsze zdanie w całym tym temacie, uczyć trzeba się samemu, a nie wiecznie narzekać na nauczycieli.Ale generalnie to wszędzie trzeba się jednak uczyć samemu i to każdego przedmiotu.
-
rene
logo
Sluchajcie nie mozecie gadac na nauczycieli inf tylko poprosic ich o zajecia dodatkowe na kolku i tam mozecie sobie programowac w Logo czy jeszcze co tam chcecie u nas tak jest na kilkudziesieciu giimnazjalistow zainteresowanych jest 5 wiec.........
Nasza informatyca dwoi sie i troi zeby cos tym tlumokom weszlo. Wspolczuje jej.
Nasza informatyca dwoi sie i troi zeby cos tym tlumokom weszlo. Wspolczuje jej.
Re: Totalne dno na informatyce w szkole
Nie wiem dlaczego, ale odnoszę takie bardzo dziwne wrażenie, że powyższe "hasło" napisał siedmio- lub ośmiolatekwixor pisze:[...]
no, ale żeby trzymać się tematu powiem, że w najlepszej podstawówce w województwie (SP3 - Wrocław) poziom infy jest taki jak tu ktoś pisał: "nie włonać kompóteruw dopuki nie powiem"... (te ortografy mają świadczyć o poziomie informatyka)
-
Paweł Mączka
- Nowy

- Posty: 162
- Rejestracja: śr gru 15, 2004 8:18 pm
- Kontakt:
Re: Totalne dno na informatyce w szkole
Też odniosłem takie wrażenieemdabelju pisze:Nie wiem dlaczego, ale odnoszę takie bardzo dziwne wrażenie, że powyższe "hasło" napisał siedmio- lub ośmiolatekwixor pisze:[...]
no, ale żeby trzymać się tematu powiem, że w najlepszej podstawówce w województwie (SP3 - Wrocław) poziom infy jest taki jak tu ktoś pisał: "nie włonać kompóteruw dopuki nie powiem"... (te ortografy mają świadczyć o poziomie informatyka)
Powód : U nas też włączamy kompy dopiero jak nauczyciel wyda taką komendę
Drugi powód : Rozbawiła mnie najlepsza podstawówka w woj.
Re: Totalne dno na informatyce w szkole
ok, ten post jest dość stary, teraz już nie jest najlepsza (tylko na krok się ruszyłem i już się opuścili). Ale to nie wszystko. U najlepszym (aktualnie) gimnazjum w województwie poziom infy jest jeszcze gorszy. Wyobraźcie sobie krubą, tłustą bekę, która ma problemy z wordem i nie odróżnia grafiki wektorowej od rastrowej :]. Żeby było ciekawiej, gra mądrego i udaje, że coś wie. Zagadka: co to jest [dowland] ? to jest wymowa "download" wg. tego /......./. a co to jest DTHP? to jest DHCP
żałosne. (ale przynjamniej można chodzić z linuxem na dyskietkach i bawić sie siecią szkolną)
Re: Totalne dno na informatyce w szkole
Co do niskiego poziomu informatyki w szkołach nie ma żadnych wątpliwości.
Moja siostra chodzi do liceum o profilu informatyczno-matematycznym. Niedawno mieli zrobić na zaliczenie stronkę na jakiś tam temat. Oczywiście nie uczy się ich najnowszych standardów. Wiedza nauczycieli sięga 7 lat wstecz. Początkującym każe się pisać w notatniku bez kolorowania składni (sic!), a potem w obłędnym FrontPage. A chyba powinno się takim młodym ludziom zaszczepiać nawyk ciągłego zdobywania najnowszej wiedzy. W końcu w informatyce zmienia się wszystko niemalże z dnia na dzień. No ale po co...
Przecież nie będziemy wysyłać nauczycieli na szkolenia. Uczniaki mogą znać stare standardy. Nowych nauczą się na studiach. Takie jest podejście nauczycieli. I jak taka osóbka, co skończy taką szkołę ma wybrać studia? O kierunku informatycznym może chyba tylko pomażyć, bo z taką wiedzą nie zda egzaminu.
Moja siostra chodzi do liceum o profilu informatyczno-matematycznym. Niedawno mieli zrobić na zaliczenie stronkę na jakiś tam temat. Oczywiście nie uczy się ich najnowszych standardów. Wiedza nauczycieli sięga 7 lat wstecz. Początkującym każe się pisać w notatniku bez kolorowania składni (sic!), a potem w obłędnym FrontPage. A chyba powinno się takim młodym ludziom zaszczepiać nawyk ciągłego zdobywania najnowszej wiedzy. W końcu w informatyce zmienia się wszystko niemalże z dnia na dzień. No ale po co...
Przecież nie będziemy wysyłać nauczycieli na szkolenia. Uczniaki mogą znać stare standardy. Nowych nauczą się na studiach. Takie jest podejście nauczycieli. I jak taka osóbka, co skończy taką szkołę ma wybrać studia? O kierunku informatycznym może chyba tylko pomażyć, bo z taką wiedzą nie zda egzaminu.
Re: Totalne dno na informatyce w szkole
Taka młodzież prędzej nauczy się złych nawyków i ciągle będzie powtarzać te same błędy dorosłych. Niedobrze 
Re: Totalne dno na informatyce w szkole
Ja jestem w liceum o profilu mat-informatycznym. Jeśli informatykie mielbyśmy taką jak matematyke to ehh poprostu było by fajnie. :]
A tak na informatyce uczymy sie wpisywać tekst do Worda (a co jeśli mam na dysku linuksa + OO
) lol poprostu bierze mie na śmiech
btw. Nauczycielka (!) od informatyki chyba zatrzymała sie w rozwuje coś koło zeszłej dekady ... Nie ma pojęcia co to jest licenacja GPL, BSD... I twierdzi jak tylko może że Linux powstał na bazie kodu Unixa (taa jasne jak już to są pisane wg. jednego standardu POSIX)...
W szkole jest jeszcze jeden nauczyciel informatyki.. Z tym, że on zna sie na rzeczy ... Poprostu spoko gość.. Z tym że nie uczy on żadnej klasy o profilu informatycznym

A tak na informatyce uczymy sie wpisywać tekst do Worda (a co jeśli mam na dysku linuksa + OO
btw. Nauczycielka (!) od informatyki chyba zatrzymała sie w rozwuje coś koło zeszłej dekady ... Nie ma pojęcia co to jest licenacja GPL, BSD... I twierdzi jak tylko może że Linux powstał na bazie kodu Unixa (taa jasne jak już to są pisane wg. jednego standardu POSIX)...
W szkole jest jeszcze jeden nauczyciel informatyki.. Z tym, że on zna sie na rzeczy ... Poprostu spoko gość.. Z tym że nie uczy on żadnej klasy o profilu informatycznym
Re: Totalne dno na informatyce w szkole
to po prostu klikasz na Plik | Zapisz jako... i zaznaczasz typ pliku jako Micro$oft Word w wersji 97 lub wyższeja co jeśli mam na dysku linuksa + OO


