„Zainstaluj sobie IE i będzie po kłopocie”. Jest wiele powodów, dla których to nie jest sensownym rozwiązaniem. Standardy sieci zostały opracowane tak, aby użytkownik mógł wybrać swoją przeglądarkę. Niektórzy chcą skorzystać z tego prawa wyboru.
Powodów do używania innej przeglądarki jest mnóstwo: większe bezpieczeństwo, szybkość, niezawodność, przyjemniejszy interfejs. Czasem użycie IE jest po prostu niemożliwe. Użytkownik mógł wybrać inny system operacyjny, może mieć ograniczony dostęp do komputera (na uczelni, w bibliotece).
„IE jest darmowy”
Legalne używanie IE wymaga posiadania licencji na system MS Windows. Z drugiej strony prawdziwie darmowe jest oprogramowanie OpenSource.
Obecna, 3-letnia już wersja Explorera jest ostatnią darmową. Microsoft zapowiedział, że kolejne wersje będą integralną częścią stystemu i nie będzie darmowych aktualizacji. Już teraz posiadacze Windows starszych niż XP są dla IE (SP2).
„Nie używaj nędznej przeglądarki”
To samo mówi kampania skierowana przeciwko Explorerowi. Przeglądarki Opera, Mozilla i Safari przewyższają IE pod względem technicznym i zaawansowania w obsłudze nowoczesnych standardów sieciowych. do Microsoftu o dogonienie konkurencji i poprawienie rażących niedoróbek w IE.
„I tak wszyscy używają IE”
Nie wszyscy muszą. Nie wszyscy używają. Główną przyczyną popularności IE jest jego związanie z Windows. Wielu użytkowników nie zdaje sobie sprawy z istnienia alternatywnych przeglądarek albo nie widzi powodów do zmiany na inną. Nie znaczy to wcale, że IE jest najlepszą z przeglądarek. Jest najpopularniejszą. Popularność IE tworzy błędne koło – niektórzy używają IE wyłącznie dlatego, że inni używają IE.
My uważamy, że warto zainteresować się alternatywnymi przeglądarkami (a przynajmniej ich nie dyskryminować) i dlatego chcemy przełamać to błędne koło.
Popularność IE zaczyna jednak obecnie szybko spadać. W Polsce niestety IE ma jeszcze lwią część rynku, ale w zagranicznych statystykach alternatywne przeglądarki stanowią już nawet 1/3 rynku, np. i Wikipedia, strona , .
„No co dolega Explorerowi?”
Wsparcie dla CSS pełne błędów. Niekompletne wsparcie dla CSS1. Brak wsparcia dla większości CSS2, ani śladu wsparcia dla CSS3. Nieustanne problemy z bezpieczeństwem (tak poważne, że amerykańskie i niemieckie departamenty bezpieczeństwa ). Problemy z wyświetlaniem grafik PNG. Problemy z ładowaniem stron HTML+XML. Bardzo wysoka tolerancja błędów, promująca niedbałe i niechlujne pisanie, uniemożliwiająca dobre przetestowanie stron przez webmasterów.
Ponadto dla użytkownia może mieć znaczenie: mało elastyczny interfejs, nienajlepsza prędkość i brak odporności na inwazyjne reklamy, skrypty i programy szpiegujące.
Brak lub błędne wsparcie dla nowoczesnych technologii zmusza webmasterów do robienia mniej efektowych stron, bądź zwiększenia nakładu pracy dla uzyskania tego samego efektu.
„Wspieranie innych przeglądarek się nie opłaca”
Jeśli ktoś niedbale stworzył stronę, to prędzej czy później będzie musiał ponieść koszt jej przebudowy, ale ta inwestycja może szybko się zwrócić. Dobrze napisane strony są znacznie tańsze w utrzymaniu i rozwoju. Dogłębniej ten temat porusza artykuł .
Niewątpliwie lepiej jest mieć wzorową stronę, którą będą polecać klienci, niż złą dającą negatywny wizrunek firmy.
Autor jest współtwórcą osiolki.net, web developer ideadesigners.co.uk
