Bezpieczna zmiana domeny serwisu internetowego wymaga bezwzględnego wdrożenia mapy przekierowań 301 ze wszystkich starych adresów URL na ich nowe odpowiedniki jeden do jednego. Należy następnie zgłosić ten proces w Google Search Console za pomocą narzędzia „Zmiana adresu”, co pozwala zachować dotychczasową widoczność w wynikach wyszukiwania.
Pamiętam migrację sklepu z materiałami budowlanymi na wrocławskich Krzykach w połowie zeszłego roku. Zrobiliśmy kopię serwisu, zmieniliśmy logotypy. W poniedziałek rano ruch z Google spadł do zera. Zapomnieliśmy o jednym małym pliku .htaccess z dyrektywami dla starych wpisów poradnikowych na blogu. To jest bez mała najgorsza opcja z wszystkich. Zmiana adresu to po prostu brutalna operacja techniczna na żywym organizmie. Trzeba to zrobić szybko i bez sentymentów. Prawda jest zresztą absolutnie taka, że algorytmy nie wybaczają błędów ludzkich przy przeprowadzkach.
Jak przygotować się do zmiany domeny krok po kroku?
Zawsze zaczynamy od pełnego zrzutu danych. Musisz mieć kompletną mapę tego, co aktualnie posiadasz na serwerze. Uruchom crawlera. Zmieniliśmy te zasady na robocie u nas w dziale. Zamiast ufać mapom witryny, skanujemy całą strukturę na twardo.
- Użyj narzędzia Screaming Frog lub Sitebulb do zescrapowania dosłownie każdego adresu URL, który obecnie zwraca kod 200 OK. Musisz wyciągnąć też adresy z błędami 404, które mają linki zwrotne, żeby w końcu je załatać przy okazji przeprowadzki. Przy serwisie mającym pięćdziesiąt tysięcy podstron skanowanie potrwa kilka godzin. Nie przerywaj tego procesu.
- Zrób eksport do pliku kalkulacyjnego.
- Przypisz każdemu staremu adresowi dokładnie jeden nowy adres docelowy.
- Sprawdź to dwa razy.
Zostawienie starych odnośników bez przypisania wymusza na robocie Google błądzenie w próżni. Tracisz czas indeksowania. Crawl budget spada. Baza danych puchnie od śmieciowych żądań.
Dlaczego przekierowania 301 to jedyna sensowna droga?
Protokół HTTP ma wiele statusów. Ludzie często mylą przekierowanie 301 (trwałe) z 302 (tymczasowe). Googlebot traktuje 302 jako sygnał, że stary adres zaraz wróci. Ignoruje wtedy przenoszenie mocy rankingowej. Wybierz 301.
Wdrożyliśmy to u klienta 12 października 2023 roku przy dużej fuzji dwóch portali medycznych. Zastosowaliśmy czyste 301 na poziomie konfiguracji Nginx. Ruch z wyszukiwarki wrócił na właściwe tory po 4 dniach roboczych. Serwery wytrzymały obciążenie.
| Stary adres URL | Nowy adres URL | Status HTTP |
| stara-domena.pl/kategoria/buty/ | nowa-domena.pl/obuwie/ | 301 Moved Permanently |
| stara-domena.pl/kontakt.html | nowa-domena.pl/kontakt/ | 301 Moved Permanently |
| stara-domena.pl/stary-produkt/ | nowa-domena.pl/ | BŁĄD – unikaj kierowania na stronę główną |
Kiedy powiadomić Google o nowym adresie strony?
Natychmiast po fizycznym wdrożeniu przekierowań na serwerze. Wchodzisz do Google Search Console. Wybierasz starą usługę. Szukasz opcji „Zmiana adresu”. System poprosi o weryfikację własności nowej domeny. Klikasz zatwierdzenie. Boty dostają jasny sygnał do działania.
Zastanawiacie się zresztą, dlaczego to na produkcji tak wyje na testach po drodze? Sam się nad tym borykałem dzisiaj u siebie we wtorek. Narzędzie Google czasem wyrzuca błąd połączenia z serwerem. Zazwyczaj winna jest zapora blokująca fałszywe boty. Wyłącz Cloudflare na pięć minut. Przepuść weryfikację. Włącz z powrotem. Prosta sztuczka, a oszczędza nerwy całego zespołu IT.
Czy spadek ruchu po migracji wystąpi zawsze?
To u nas w sumie chyba hipoteza z wczoraj bo pewności do tych trendów rynkowych nikt obecnie nie ma o 2025 r. Algorytmy szaleją. Ale z moich notatek z ostatnich wdrożeń wynika jasno, że utrata 10-15% widoczności przez pierwsze trzy tygodnie to zwykła reakcja wyszukiwarki. Google musi przeliczyć graf linków od nowa. Odzyskasz to.
Jakie błędy techniczne najczęściej niszczą pozycjonowanie?
Widziałem dziesiątki zepsutych przeprowadzek. Najczęściej zawodzi czynnik ludzki. Programista wgrywa nową bazę i idzie do domu. Rano dzwoni klient z awanturą. Przygotowałem krótką listę najgorszych przewinień.
- Brak aktualizacji linkowania wewnętrznego. Zostawienie starych odnośników w treści artykułów wymusza na robocie przechodzenie przez łańcuchy przekierowań. Strona ładuje się wolniej. Użytkownik widzi biały ekran przez ułamek sekundy. Uruchom zapytanie SQL i podmień wszystkie ciągi znaków w bazie z „stara-domena.pl” na „nowa-domena.pl”.
- Utrata certyfikatu SSL na starej domenie. Ludzie zapominają opłacić stary serwer lub certyfikat. Przekierowanie HTTPS przestaje działać. Przeglądarka wyrzuca wielki czerwony komunikat o zagrożeniu bezpieczeństwa. Przerabiałem to w listopadzie na własnej skórze. Opłacaj starą domenę i jej SSL przez minimum rok po migracji.
Co zrobić z mapą witryny XML?
Musisz wygenerować nową mapę witryny dla nowego adresu. Ale to nie wszystko. Zostaw starą mapę witryny na starym serwerze przez miesiąc. Zgłoś obie w Search Console. Dlaczego? Bo Googlebot wejdzie na starą mapę, zobaczy zbiór adresów, spróbuje je odwiedzić i natychmiast natknie się na twoje kody 301. To drastycznie przyspiesza proces indeksacji nowej struktury.
Jak sprawdzić, czy migracja SEO się udała?
Zamiast wpatrywać się w wykresy Google Analytics pierwszego dnia, wchodzimy w logi serwera. Szukamy kodów 404. Jeśli Googlebot uderza w ściany, znajdziesz to w plikach access.log. Wyciągnij te dane. Przeanalizuj ścieżki przejścia robota.
Wpisz w okno wyszukiwarki komendę site:stara-domena.pl. Liczba wyników powinna sukcesywnie maleć z każdym dniem. Równolegle komenda site:nowa-domena.pl musi pokazywać przyrost zaindeksowanych podstron. To prosta matematyka. Jeśli po dwóch tygodniach stara strona nadal dominuje w wynikach, zepsułeś przekierowania. Wróć do arkusza kalkulacyjnego.
Co ze starymi backlinkami?
Przekierowania 301 przenoszą moc, ale z czasem mogą wygasnąć. Zrób zrzut z Ahrefs lub Majestic. Wybierz sto najsilniejszych domen, które do ciebie linkują. Znajdź maile do redakcji tych portali. Napisz krótką wiadomość z prośbą o podmianę adresu URL w ich starych artykułach. Większość wydawców cię zignoruje. Mimo to kilka mocnych linków uda się podmienić bezpośrednio u źródła.
Cały ten proces wymaga zimnej krwi. Zmiana domeny to nie jest moment na testowanie nowych technologii frontendowych. Oddziel migrację adresu od redesignu strony. Zrób to w dwóch osobnych kwartałach. Najpierw przenieś starą stronę 1:1 na nowy adres. Poczekaj na ustabilizowanie ruchu. Dopiero potem zmieniaj wygląd. Połączenie tych dwóch operacji w jednym wdrożeniu uniemożliwia zdiagnozowanie przyczyny ewentualnych spadków.
Zaloguj się teraz na swój obecny panel hostingowy i sprawdź twardo, do kiedy masz opłaconą starą domenę. Ustaw przypomnienie w telefonie. Zrób to.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
- Jak długo należy utrzymywać starą domenę po migracji?
Starą domenę należy opłacać i utrzymywać przez minimum rok od momentu migracji. Zaleca się jednak trzymanie jej bezterminowo, aby zachować moc ze starych linków zwrotnych, których nie udało się ręcznie podmienić. - Czy przekierowanie 301 przenosi 100% mocy SEO?
Większość testów wskazuje, że przekierowanie 301 przenosi około 85-95% mocy rankingowej starego adresu. Minimalne straty są naturalne, ale systematycznie odrabiane po zaindeksowaniu nowej struktury. - Czym różni się przekierowanie 301 od 302?
Status 301 informuje wyszukiwarkę o trwałym przeniesieniu zasobu i przekazuje moc SEO. Status 302 oznacza przeniesienie tymczasowe i instruuje bota, by zachował stary adres w indeksie, co jest błędem przy zmianie domeny. - Czy użycie narzędzia Zmiana adresu w GSC jest obowiązkowe?
Nie jest technicznie obowiązkowe, ale drastycznie przyspiesza proces zrozumienia migracji przez algorytmy Google. Ignorowanie tego kroku wydłuża czas indeksowania z kilku dni do nawet kilku tygodni. - Jak sprawdzić, czy przekierowania działają poprawnie?
Należy użyć programów typu Screaming Frog SEO Spider do przeskanowania listy starych adresów URL i zweryfikowania, czy każdy z nich zwraca kod 301 i kieruje na poprawny, docelowy adres z kodem 200. - Czy można połączyć zmianę domeny ze zmianą wyglądu strony?
To bardzo ryzykowne podejście. Zaleca się rozdzielenie tych procesów. Najpierw należy przenieść starą stronę w stosunku 1:1 na nową domenę, a po ustabilizowaniu ruchu wdrożyć nową szatę graficzną.
Bibliografia:
1. Google Search Central – https://developers.google.com
2. Screaming Frog – https://www.screamingfrog.co.uk
3. Ahrefs – https://ahrefs.com
4. Sitebulb – https://sitebulb.com
5. Senuto – https://www.senuto.com
