IAR podaje, że Międzynarodowa Federacja Przemysłu Muzycznego chce wytoczyć proces chińskiemu oddziałowi Yahoo. Powodem są zarzuty dotyczące zamieszczania przez wyszukiwarkę odnośników do pirackich stron muzycznych.Szef Federacji John Kennedy powiedział serwisowi informacyjnemu Bloomberg, że przygotowania prawne już trwają. Wyraził jednocześnie nadzieję, że problem uda się rozwiązać polubownie. Chińska Yahoo jest drugą największą wyszukiwarką w tym kraju. W zeszłym roku Federacja wytoczyła podobny proces najpopularniejszej tamtejszej wyszukiwarce, Baidu. Kennedy podkreśla, że Chiny są dla światowego przemysłu muzycznego ogromnie ważnym rynkiem, a piractwo przynosi gigantyczne straty.
Dodaje, że Pekin musi przeciwdziałać nielegalnemu kopiowaniu „jeśli chce zrealizować swój komercyjny potencjał”. Chiny są dwudziestym na świecie i piątym w Azji rynkiem muzycznym po Japonii, Korei, Indiach i Tajwanie. Według Federacji wartość sprzedawanych w kraju środka produktów muzycznych sięga czterystu milionów dolarów rocznie. Zdaniem ekspertów 90% dostępnych tam nagrań pochodzi z nielegalnych źródeł informuje IAR.
Międzynarodowa Federacja Przemysłu Muzycznego reprezentuje ineteresy 1450 członków z ponad 120 krajów.
