Chińskie Unitree zaprezentowało dwunożnego robota, który rozpędza się do 12,66 m/s, czyli 45,6 km/h. Usain Bolt w szczytowym momencie swojego rekordowego biegu w Berlinie osiągnął 12,42 m/s. Pomiar pochodzi jednak od producenta, a maszyna dopiero powstaje.
Robot nazywa się Superman i na razie jest projektem rozwojowym, który w kolejnych miesiącach będzie się zmieniał. Unitree podało trzy liczby: prędkość maksymalną 12,66 m/s, skok z miejsca na około 2 metry i nogi długości mniej więcej 85 cm. Każda z nich wypada powyżej tego, co potrafi najlepiej przygotowany człowiek.
Superman kontra rekordy ludzi
| Parametr | Superman | Rekord człowieka |
|---|---|---|
| Prędkość maksymalna | 12,66 m/s (45,6 km/h) | 12,42 m/s (44,7 km/h) – Usain Bolt, Berlin 2009 |
| Skok z miejsca | ok. 2 m | 1,70 m – Christopher Spell, 2021 |
| Długość nóg | ok. 85 cm | – |
Jedna rzecz w nagłówkach zwykle ginie. Bolt nie przebiegł całej setki z prędkością 12,42 m/s, tylko osiągnął ją w najszybszej fazie biegu. Średnia na dystansie wyniosła około 10,4 m/s. Superman i tak wypada lepiej, ale porównanie dotyczy szczytu, nie całego dystansu.
Pokaz producenta to nie start pod okiem sędziów
Demonstracja Unitree nie jest oficjalną próbą przeprowadzoną według zasad organizacji sportowych. Nie ma sędziów ani niezależnego pomiaru. Producent pokazuje liczbę i to na razie cała podstawa. Rekordy Bolta i Spella mają za sobą procedurę, świadków i homologację, więc zestawienie w tabeli wyżej trzeba czytać z tą poprawką.
Nie znaczy to, że wynik jest zmyślony. Znaczy, że jest wynikiem laboratoryjnym, a laboratorium bywa dla maszyny łaskawsze niż bieżnia stadionu.
Ciekawsze liczby stoją obok
Do końca lipca 2026 roku Unitree wyprodukowało i dostarczyło około 18 tysięcy dwunożnych humanoidów. To nie są prototypy stojące w hali pokazowej, tylko sztuki, które trafiły do klientów. Przy takiej skali produkcji rekord prędkości jest raczej wizytówką marketingową niż sednem biznesu.
19 sierpnia 2026 roku firma zadebiutowała na giełdzie w Szanghaju. Cena emisyjna wyniosła 150,80 juana za akcję, a pierwsza sesja zamknęła się na poziomie 845 juanów, czyli 460% wyżej. W szczycie płacono 1100 juanów. Po jednym dniu handlu kapitalizacja spółki sięgnęła około 50 miliardów dolarów, a z samej oferty Unitree pozyskało 6,1 mld juanów, mniej więcej 905 mln dolarów. Detaliczna część zapisów została nadsubskrybowana ponad 8000 razy.
Wycena wyprzedza produkt
Przed debiutem spółkę wyceniano na 219-krotność zysku za 2025 rok i 36-krotność sprzedaży. Średni chiński debiut giełdowy w 2026 roku rósł pierwszego dnia o 279%, więc Unitree wypadło powyżej tej średniej. Sama średnia mówi jednak więcej o nastroju rynku niż o robotach. Inwestor kupujący akcje po 845 juanach płaci za scenariusz, w którym humanoidy wchodzą do fabryk masowo i szybko.
Roboty pracują, tylko nie te dwunożne
Realna robotyzacja dzieje się na halach produkcyjnych i wygląda mniej efektownie. Według International Federation of Robotics w 2024 roku zainstalowano na świecie 542 tysiące nowych robotów przemysłowych, ponad dwa razy więcej niż dekadę wcześniej. 74% z nich trafiło do Azji. Same Chiny wchłonęły 295 tysięcy sztuk, czyli 54% globalnych instalacji, a łącznie pracuje tam już około 2 milionów maszyn.
Humanoidy dopiero się do tego świata dopisują. BMW trzymało robota Figure 02 przez dziesięć miesięcy w fabryce w Spartanburgu, przy linii modelu X3, która w tym czasie wypuściła ponad 30 tysięcy aut. To pierwszy poważny test humanoida w rytmie prawdziwej produkcji, a nie w rytmie pokazu na targach.
Na co patrzeć zamiast na sprint
Superman robi wrażenie i dobrze sprzedaje markę Unitree tuż po debiucie giełdowym. Fabryka kupuje jednak coś innego niż prędkość maksymalną: powtarzalność, czas między awariami, koszt serwisu i to, czy maszyna dowiezie trzecią zmianę w piątek nad ranem.
Kolejnym sensownym punktem odniesienia nie będzie więc nowy rekord na bieżni, tylko pierwszy raport z liczbą godzin przepracowanych przez humanoida na jednej linii bez przestoju. Takich danych na razie nikt nie publikuje.
