Koncern z Mountain View uruchamiając swoją usługę pocztową nie zadbał o to, aby w większości krajów zarejestrować lub odkupić domeny narodowe, które mają w adresie nazwę gmail. Tak było w przypadku Niemiec, gdzie przez wiele lat toczona była batalia o odzyskanie praw do tej nazwy.
Google w 2005 roku popełniło kilka błędów związanych ze startem Gmaila. Jednym z największych było to, że koncern z Mountain View nie zajął się sprawą domen narodowych, które w nazwie mają frazę gmail. Tak było w przypadku domeny gmail.pl, ale najbardziej znanym przypadkiem był gmail.de.
Sprawa z domeną gmail.de była o tyle skomplikowana, że adres ten został zarejestrowany w 2000 roku przez Daniela Gierscha. Adres ten był wykorzystywany do prywatnej usługi pocztowej. W efekcie, Google uruchamiając usługę w Niemczech, zachęcało tamtejszych użytkowników do skorzystania z adresu googlemail.com, rozpoczynając jednocześnie batalię o prawa do nazwy.
Po wielu latach prób zawarcia porozumienia między Google a Danielem Gierschem ostatecznie udało się dojść do porozumienia między stronami. Domena gmail.de została przetransferowana do Google dnia 13 kwietnia. Kwota, za jaką właściciel zdecydował się odstąpić domenę nie jest znana, jednak w 2006 roku Giersch chwalił się, że Google zaproponowało mu ponad 250 tys. dolarów.
W przypadku domeny Gmail.pl sytuacja unormowała się w 2011 roku, bo to właśnie wtedy adres ten trafił w ręce Google, również po wieloletnich staraniach i procesach sądowych, które nie zakończyły się zbyt pomyślnie dla Google.
Udostępnij ten artykuł
Zostaw komentarz lub opinię
