Dosyć nietypowym start-upem, który ostatnio pojawił się w sieci jest serwis LastPost. Aplikacja umożłiwia internaucie wysyłanie e-maili do swoich bliskich po własnej śmierci.Twórcy serwisu twierdzą, że powodem powstania tak nietypowego projektu jest to, że średnio, co 30 sekund ktoś ginie w wypadku samochodowym i nigdy nie wiadomo, co nas czeka. n
n
Jeśli chcemy by wiadomości dotarły do adresatów po naszej śmierci, możemy założyć konto w serwisie załączając zeskanowany list i załączniki w postaci fotografii albo pocztówek. LastPost wyśle je w terminach wskazanych przez autora np. rocznicę śmierci lub każdy inny dowolny termin dbając o odowiedni wizerunek każdego maila.n
n
Darmowe konto pozwala na wysłanie do 10 maili, ich większa ilość wiąże się z opłatami 10, 20 lub 30 funtów za rok, które użytkownik serwisu ponosi jeszcze za życia. Jeśli termin wysłania listu przypada za 5 lat od śmierci jego autora, coroczna opłata jest przenoszona na adresata do momentu otrzymania wiadomości.n
n
LastPost jest conajmniej jednym z nietypowych i interesujących modeli biznesowych, które pojawiły się w ostatnim czasie w sieci.n
n
n
Dziwny brytyjski pomysł na biznes w internecie
Udostępnij ten artykuł
Zostaw komentarz lub opinię
