Płacisz za każde kliknięcie i dopiero po kliknięciu zaczyna się właściwy test. Nawet świetnie napisana reklama przegra, jeśli trafia na stronę, która gubi odwiedzającego w pierwszych sekundach. Zwiększanie budżetu przy takim układzie to płacenie więcej za tę samą stratę. Dlatego przed każdą podwyżką warto poświęcić godzinę na przejrzenie samej strony, bo to najtańsza poprawa, jaką można zrobić w kampanii.
1. Czy strona potwierdza obietnicę z reklamy
Reklama mówi „dostawa w 24 godziny”, a strona zaczyna od ogólnego hasła o jakości. Odwiedzający szuka potwierdzenia i go nie znajduje. Sprawdź, czy nagłówek i pierwszy ekran powtarzają obietnicę z reklamy tymi samymi słowami. W kampaniach produktowych strona powinna pokazywać ten sam produkt, który był w reklamie, z ceną i przyciskiem zakupu.
Rekomendacje do strony docelowej są stałym elementem obsługi kampanii opisanej na widoczni.com/kampanie-adwords/, bo od strony zależy zarówno Wynik Jakości, jak i konwersja.
2. Czy pierwszy ekran odpowiada na trzy pytania
Powinien zawierać nagłówek, krótkie wyjaśnienie oferty, jasny przycisk i, jeśli to możliwe, jedną informację budującą zaufanie: opinię, certyfikat albo liczbę lat na rynku. Pokaż stronę osobie, która jej nie zna, na pięć sekund, a potem ją zasłoń. Zapytaj, czym zajmuje się firma, co oferuje i co miałaby zrobić dalej. Jeśli odpowiedzi są mętne, odwiedzający z reklamy też nie zrozumie.
3. Czy strona działa na telefonie
Otwórz ją na swoim telefonie, a potem na wolniejszym łączu. Sprawdź, czy przycisk jest łatwy do trafienia kciukiem, czy tekst nie wymaga powiększania i czy strona ładuje się bez widocznego opóźnienia. Dużo kliknięć z reklam pochodzi z telefonów, więc to nie dodatek, tylko podstawowy scenariusz. Zajrzyj też, czy po kliknięciu nie pojawia się przekierowanie przez kilka adresów i czy okno zgód nie zasłania całego ekranu.
4. Czy formularz nie odstrasza
Każde pole w formularzu to powód, żeby zrezygnować. Zostaw te, bez których nie możesz oddzwonić. Numer telefonu powinien dać się kliknąć. Po wysłaniu formularza pokaż jasne potwierdzenie i napisz, kiedy ktoś się odezwie. Zrób też próbne zgłoszenie i zobacz, kto je dostał i po jakim czasie. Jeśli formularz wysyła dane na adres, którego nikt nie sprawdza, kampania będzie wyglądać na nieskuteczną, choć zapytania przychodzą.
5. Czy jedna reklama prowadzi na jedną stronę
Reklama konkretnego produktu kierowana na stronę główną zmusza odwiedzającego do poszukiwań, a poszukiwań zwykle nie podejmuje. Jeśli reklamujesz kilka usług, zrób osobną stronę dla każdej albo przynajmniej przekieruj do właściwej sekcji. W sieci reklamowej dotyczy to tym bardziej wyboru strony docelowej, bo użytkownik widzi tam reklamę przypadkiem, a nie w odpowiedzi na własne zapytanie, i ma mniej cierpliwości do szukania.
Jak ocenić, czy zmiana pomogła
Porównaj dwa wskaźniki: ile osób klika w reklamę i ile z nich robi na stronie to, na czym Ci zależy. Jeśli pierwszy jest dobry, a drugi słaby, problem jest na stronie, nie w reklamie. Zmieniaj jedną rzecz naraz i trzymaj wersję tak długo, żeby dało się coś odczytać.
Prosty rachunek pokazuje skalę. Jeśli sto kliknięć kosztuje sto złotych, a dwie osoby kupują, koszt pozyskania klienta to pięćdziesiąt złotych. Poprawa strony tak, żeby kupowały trzy osoby, obniża go do niespełna trzydziestu czterech, i to bez zmiany budżetu. Ten sam efekt przez podniesienie budżetu kosztowałby znacznie więcej. Dlatego budżet podnoś dopiero wtedy, gdy strona konwertuje na poziomie, który daje zysk przy obecnych kosztach.
