Nie minęło wiele czasu odkąd Cert poinformował o błędach w bezpieczeństwa w IE. Tymczasem serwis Secunia doniósł o czterech kolejnych dziurach, które dotyczą wersji 5.0, 5.5 i 6.0 tej aplikacji. Trzy błędy to luki w module ActiveX. Ich błąd polega na tym, że umożliwiają one podsunięcie przeglądarce do wykonywania specjalnie spreparowanych skryptów ActiveX i wykonanie kodu, w wyniku którego uszkodzeniu może ulec system.
Czwarta dziura to błąd pozwalający na uruchamianie przez atakującego zainstalowanych w systemie aplikacji – czyli taki sam, jaki wykryto kilka dni temu w Moziili (dzień po wykryciu błędów Fundacja Mozilla wydała poprawkę).
Secunia – podobnie jak Cert – zaleca albo odłączenie ActiveX, albo zmianę przeglądarki.
