„Wróciłem do domu i jem serek” – między innymi taką informację oraz wiele innych co internauci robią w danej chwili można przeczytać na CoRobi.pl – kolejnym klonie Twittera. Nie wiadomo gdzie leży fenomen takich witryn – nikt jeszcze nie podał racjonalnej tezy o sensie ich istnienia. Złośliwi (bądź nie) mówią, że młodzi lubią kicz w internetowym wydaniu. Ale popularność nowego jest na razie znikoma. Na witrynie zarejestrowało się zaledwie 42 użytkowników.
Każdy z nich może dodawać notki co robi w danej chwili. Te można umieszczać na stronie za pomocą WWW oraz specjalnego bota w Gadu-Gadu.
w USA jest swego rodzaju fenomenem. Jonathan Schwartz z Sun Microsystems, nazwał Twittera największym hitem pokolenia post-YouTube.
Choć uważa, że nie dogoni on YouTube to z pewnością wzbudzi szerokie zainteresowanie wśród internautów. – Internet stał się tak skomercjalizowany, że fenomeny społeczne mogą poruszyć jak błyskawica. YouTube był zabawny do momentu, aż stał się warty 1,65 mld – dodał.
Dzięki informacjom y, że nasz bohater, który je serek, 3 dni temu jadł kurczaka i instalował nową Operę 🙂
