Rzeczpospolita w dzisiejszym artykule „Koniec wolności na stronie YouTube” pisze o możliwości szybkiego upadku tego serwisu video. Te dość zaskakujące tezy wysuwa w oparciu o fakt, iż Google będzie zmuszone z biegiem czasu wprowadzić kontrolę materiałów i płacić tantiemy.Zbyt duża wolność w zamieszczaniu materiałów video spowodowała, że do YouTube trafiają setki filmów, które łamią prawa autorskie. Dzięki wzmocnionej kontroli filmów, internauci coraz częściej mogą zamiast pożądanego klipu zobaczyć komunikat: „Ten klip został usunięty, ponieważ naruszył warunki użytkowania serwisu”. n
n
Paulina Wilk w Rzeczpospolitej pisze, że duża część materiałów pochodzi z programów telewizyjnych, płyt CD lub DVD i jest publikowana w Internecie bez zgody twórców i właścicieli. Jednak – jak dodaje – „okres spontanicznego, niekontrolowanego rozwoju serwisu właśnie dobiegł końca”. n
n
Do YouTube zaczęły zgłaszać się firmy, które oskarżają serwis o kradzież materiałów i użycie ich w celach komercyjnych. O jednym z przykładów takich oskarżeń pisaliśmy a artykule . Na podstawie precedensowego prawa w USA należy nadmienić, że to strony internetowe odpowiadają za przesłane przez użytkowników materiały.n
n
Rzeczpospolita zauważa, że prawdziwe kłopoty YouTube zaczęły się od przyjścia wielkich pieniędzy do serwisu, czyli w momencie gdy witrynę przejęła firma Google. n
n
Obecnie wraz z prawie 100 tysiącami filmów dziennie bardzo dużo stanowią różnego rodzaju klipy muzyczne czy telewizyjne, których publikacja jest sprzeczna z prawem. Dlatego Google porozumiało się już z CBS, Universal i Warner. Na ich podstawie YouTube dzieli się zyskami, które są napędzane przez wyświetlane filmy video. n
n
Ale nie wszystkie firmy mogą się zgodzić na takie porozumienie, dlatego Google będzie zmuszone do większej weryfikacji materiałów, co może okazać się jego gwoździem do trumny – spekuluje Rzeczpospolita. n
n
„Jeśli frajda (z oglądania różnych filmów – dop. red.) ostanie użytkownikom odebrana, zaczną jej szukać gdzie indziej. Tym bardziej że w wyniku weryfikacji z YouTube mogą zniknąć najbardziej wartościowe materiały. Zostanie chłam kręcony amatorską kamerą” – spuentowała Paulina Wilk.
’Szybka śmierć YouTube’
Udostępnij ten artykuł
Zostaw komentarz lub opinię
